Piątek, 14 sierpnia
Imieniny: Maksymiliana, Alfreda
Czytających: 5903
Zalogowanych: 13
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Dobroć jak serce Marii Sucheckiej

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 18 stycznia 2010, 19:43
Aktualizacja: Wtorek, 19 stycznia 2010, 8:03
Autor: TEJO
Fot. TEJO
– Nie jestem wcale taka rygorystyczna jak te moje wiersze. Kocham życie, a moim marzeniem było zostać klownem – powiedziała dziś Maria Suchecka, bohaterka wieczoru z cyklu ars poetica, podczas którego poezję połączono z malarstwem i muzyką.

Obszerna sala Kawiarni Muza Osiedlowego Domu Kultury z trudem pomieściła wszystkich bliskich, przyjaciół, znajomych twórczyni. Przybyli literaci oraz poeci. Gośćmi honorowymi byli Anna Ragiel, zastępca przewodniczącego rady miejskiej, oraz Zbigniew Ładziński, radny i prezes Dolnośląskiej Izby Rzemieślniczej.

W programie wieczoru była krótka rozmowa z Małgorzatą Krupą, krakowską malarką, która zilustrowała tomik Marii Sucheckiej zatytułowany „Boża reżyseria”, a także recital jazzmana Antoniego Krupy, dziennikarza, muzyka i kompozytora. Między tymi wydarzeniami nastąpiło najważniejsze: lektura wierszy Autorki. Jej poematy w interpretacji siostry Ewy oraz Grzegorza Jędrasiewicza, ubranego w stylowy żabot edukatora Biura Wystaw Artystycznych, zabrzmiały głęboko i w pełni swojego znaczenia.

Na „Bożą reżyserię” składają się wiersze o tematyce religijnej. Swojej wiary nie ukrywa zresztą sama Maria Suchecka. Choć napisała dzieła pełne pokory wobec dzieła stworzenia i samego Stwórcy, w poematach aż kipi od wielu innych emocji.
„– Deszczem jest miłość/deszczem jest tkliwość/Deszczem jest pożądanie/Jeżeli tylko nie zmieni się w nawałnicę/ W siłę niszczącą żarłoczną niepohamowaną” (fragment wiersza „Deszcz”).

W innych utworach słychać gorycz, która kontrastuje z eksplozją radości w spojrzeniu na świat. Sporo w słowach poetki odniesień do przemijania: przybywania i odchodzenia. Wiele elementów krytycznego spojrzenia na samą siebie. To rodzaj poetyckiej spowiedzi osoby, która w momencie ekspresji twórczej rozmawia z Panem bez pośredników. Jest zaskakująco szczera. Przez prostotę składni i budowy figur poetyckich to dzieła bardzo komunikatywne, rodzaj poetyckiego uzupełnienia rzeczywistości wokół nas.

Po prezentacji wierszy efektownie zakończonej przez Grzegorza Jędrasiewicza, który wręczył autorce wiązankę herbacianych róż, Maria Suchecka otrzymała mnóstwo bukietów i gratulacji. Zbigniew Ładziński wyróżnił poetkę honorową odznaką Zasłużony dla Rzemiosła. – Jest pani rzetelna w tym, co robi, i uczciwa, a taki powinien być rzemieślnik – podkreślił prezes DIR, który do aktu dekoracji założył okolicznościowy łańcuch starszego cechu. – Jakie to piękne! – wykrzyknęła odznaczona, dla której mini ceremonia była niespodzianką.

Pani Maria podziękowała wszystkim za miłe słowa i za obecność. – Nie jestem taka rygorystyczna jak w tych wierszach – wyjaśniła. Przyznała też, że była bardzo wesołym dzieckiem, które marzyło o przyszłości klowna.
Klownem nie została, za to jej dorobek dziennikarski i pedagogiczny zna wielu jeleniogórzan, którym pani Marii przedstawiać nie trzeba.

Choć jest od lat kilku na emeryturze, nie odpoczywa. Pozostaje aktywną korespondentką „Niedzieli”, poszukującą poetką, wzorową żoną, uwielbianą mamą oraz babcią. – Dusza towarzystwa i niekwestionowany autorytet dla wielu – takie słowa, między innymi z ust osób działających w Stowarzyszeniu W Cieniu Lipy Czarnoleskiej (należy do niego pani Maria) słychać było podczas dzisiejszego, niezapomnianego wieczoru w ODK. Niezapomnianego nie tylko ze względu na poezję, ale i jabłecznik, który bohaterka wydarzenia osobiście upiekła i wszystkich poczęstowała.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (15) Dodaj komentarz

*piipi* 18-01-2010 21:12
~Pani Maria na fotce nr.18 . .. jak mała dziewczynka,która myślami jest: ..".a teraz / na niebieskich pastwiskach / spoglądają / z góry / i proszą Najwyższego / by miał żyjących / w swej opiece".
~jejznawca 18-01-2010 21:12
Pani Maria jest wyjątkowo sztuczna i na pokaz. Jej wiersze i tzw. eseje, również. Wystarczy przeczytać choć parę...
~ZABOBRZANIN 18-01-2010 21:15
Wszystkiego najlepszego dla sąsiadki mojej ! 100 LAT !
~znawca II do: ~jej znawca 18-01-2010 21:31
Panie znawco, myli się Pan grubo. Właśnie w tych wierszach jest dużo piękna. To jedna z niewielu jeleniogórskich poetek, której teksty spełniają kryteria literackości i jest w nich sporo mądrej niekłamanej refleksji. Proszę, skoro publicznie Pan deprecjonuje te teksty, jakoś to uzasadnić. Bez uzasadnienia Pańska wypowiedź jest zwykłą inwektywą.
~#Kuba# 18-01-2010 21:51
do~jejznawca/Najbardziej sztuczny jesteś TY!Weż się za naukę a wtedy będziesz miał pozwolenie na wypowiadanie swoich najgłupszych myśli do których nie masz prawa nawet w państwie demokratycznym!Ucz się człowieku,ucz,nauka to potęgi klucz!Dla niektórych wiedza nie piwo nie musi być pełne!!!! Prawda?
~do,do 18-01-2010 23:05
~Nataszoni 18-01-2010 23:08
#Kuba# chyba nie został wyedukowany na wierszach bohaterki, ani na dobroci jak Jej serce. Raczej bełkotem zalatuje.
~dady 18-01-2010 23:20
Dużo, dużo zdrowia i wszelkiej pomyślności. Pani Maria zaszczepiła w wielu swoich uczniach miłość do literatury i języka ojczystego. Była także moją nauczycielką, którą bardzo lubiliśmy.
*piipi* 18-01-2010 23:59
..a *Pan Grzegorz ..*ozdobił się ... śliniaczniem ! ~*Fajny Łakomczuszek ! (...patrz.zdj.nr.1)
~miłośniczka poezji 19-01-2010 2:25
Pani Maria jest wspaniałą poetką, a Jej wiersze trafiają prosto w serce. Kto Ją spotka na swojej drodze życia ten uzna, że to osoba bardzo empatyczna, wesoła, bezinteresowna i wspaniała. Poetka Maria potrafi wzbudzać entuzjazm, porywa do działań na rzecz innych, a zwłaszcza Tych zapomnianych, pochyla się nad każdym człowiekiem. Uważam, że ocena pracy twórczej Pani Marii przez jejznawcę jest niewłaściwa i krzywdząca.
~ 19-01-2010 9:42
Po przeczytaniu paru wierszy pani Marii powiem: nie podobaja mi sie. To przeciez kewstia gustu i nie ma w tym nic zdroznego wyrazic taka opinie.
~ 19-01-2010 11:09
Ja lubie poezje Magdaleny Swiderskiej-Siemieniec-tez Jeleniogorzanka. Pani Marii nie znam osobiscie, ale jej "pisanie" do mnie nie trafia.To sprawa indywidualna.
~Fikus 19-01-2010 11:24
E tam, każdy ma prawo nie lubić tej poetki. Ja chcę powiedziec coś innego. Wśród uczestników spotkania w kawiarni MUZA (ODK na Zabobrzu) był wspaniały jeleniogórski poeta Lesław Wolak w towarzystwie swojej Żony Grazyny.Bardzo szkoda, że wśród komunikatów, jakie tam odczytano, nie było zapowiedzi, że Lesław Wolak w środę 20 stycznia o godzinie 17 w Książnicy Karkonoskiej będzie miał swoje spotkanie autorskie.Poniewaz znam rewelacyjną poezję Lesława Wolaka, gorąco namawiam do udziału w tym spotkaniu.Aha, jeszcze jedno : ciekawe, jakie pasje ma JEJZNAWCA, w czym sie realizuje,w czym jest znakomity i natururalny. Chętnie wybiorę się zobaczyć, jeśli zaprosi internautów na prezentacje swoich pasji. Fikus
~ 19-01-2010 11:45
Muzyka, malarstwo, film, poezja to sprawy indywidualnych upodoban. Bledem jest kogos na sile przekonywac o tym, ze np. poezja pani Marii jest wspaniala.To ladnie, ze ma swoich wielbicieli i ..hm...hm...hm..."znawcow", ale nie kazdy lubi jej wiersze czy inne "dziela". Uszanujcie to!
~natasza 19-01-2010 17:23
pani Maria jest dziennikarką i wolę ją czytać w prozie. Ma rację ten internauta pisząc o sztuczności jej wierszy. Nikt nie przebije księdza Twardowskiego w w jego mistyce

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group