Środa, 22 września
Imieniny: Maurycego, Tomasza
Czytających: 6185
Zalogowanych: 17
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Dar życia w ratuszu: zebrano ponad 30 litrów krwi!

Piątek, 6 sierpnia 2010, 12:27
Aktualizacja: Sobota, 7 sierpnia 2010, 7:30
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Dar życia w ratuszu: zebrano ponad 30 litrów krwi!
Fot. TEJO
Kilkudziesięciu dawców krwi, w tym urzędnicy miejscy oraz policjanci, oddają dziś na parterze magistratu życiodajny płyn. – To odzew na potrzeby zgłaszane przez szpital. Szczególnie w okresie wakacji krew jest pilnie potrzebna – powiedział prezydent Marek Obrębalski, który sam czynnie przyłączył się do akcji.

Jeszcze wczoraj na konferencji prasowej, kiedy dziennikarze spytali Marka Obrębalskiego, czy odda krew, prezydent miasta odpowiedział wymijająco. Ale – zachęcony dyskusją z Rafałem Świeckim, dziennikarzem Polski Gazety Wrocławskiej – szef miasta zadeklarował, że krew odda. – Jak pan odda, to ja też – dodał R. Święcki. I tak oto dziś obaj panowie, wraz z innymi jeleniogórzanami stanęli w kolejce dawców.

Spory ruch na parterze ratusza, gdzie zorganizowano prowizoryczne laboratorium, był od samego rana spory. Przychodzili policjanci, którym towarzyszył insp. Zbigniew Ciosmak, szef policji jeleniogórskiej. – Krew oddałem już wcześniej – mówił pokazując ślad po ukłuciu na przedramieniu. Za to jego podwładni chętnie poddawali się badaniom i kładli się na leżankach dla dawców.

Jednak największe zainteresowanie mediów wzbudzał prezydent Obrębalski. Szef miasta musiał – podobnie jak inni chętni – poddać się czterostopniowej procedurze. Najpierw wypełnił ankietę, później się zarejestrował, następnie pobrano mu próbkę krwi i na koniec poddano badaniu lekarskiemu. Dopiero wtedy – przyodziany w ochronny fartuch – szef Jeleniej Góry położył się na leżance i mógł oddać pół litra życiodajnego płynu. W kolejce kłębił się tłumek jeleniogórzan: urzędników oraz tych, którzy zachęceni akcją, decydowali się na udział w niej w ostatniej chwili.

– Dla każdego mamy po osiem tabliczek czekolady. Prezydent przygotował również upominki pozyskane dzięki współpracy miasta z Polskim Czerwonym Krzyżem – tłumaczy Andrzej Marchowski z UM. – Czekoladę trzeba zjeść, aby zrekompensować organizmowi stratę poniesioną przy oddawaniu krwi. Jednak ci, którzy łakoci nie lubią, mogą je zastąpić, na przykład solidnym befsztykiem.

W kolejce zauważyliśmy urzędników, w tym szefa sztaby kryzysowego Włodzimierza Bełtę. – Po oddaniu krwi nasi pracownicy mogą iść do domu. Nie muszą wracać do pracy – mówił Andrzej Marchowski. Krew zdecydowali się także oddać radna Bożena Wachowicz Makieła, Bożenna Wolniak z sekretariatu rady miasta, architekt Maciej Jakubiec oraz wielu innych. – Mam legitymację honorowego krwiodawcy, więc dla mnie to nie nowość – mówiła B. Makieła. Rafał Święcki, który zachęcił prezydenta Obrębalskiego do udziału w akcji, nie czuł tremy, choć oddawał krew po raz pierwszy w życiu.

Wśród zarejestrowanych na godz 14.45 78 dawców krwi, znalazły się osoby m. in. z Krakowa, Świętoszowa, Kostrzycy i Podgórzyna. Do wspomnianej pory udało się zebrać ponad 30 litrów krwi. Pobieranie od pozostałych zarejestrowanych osób potrwa do godz. 16. - Wykorzystane zostaną wszystkie, przygotowane przez Wojskowe Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa Oddział we Wrocławiu, zestawy pobraniowe - informuje Jerzy Zębik z wydziału promocji i polityki informacyjnej urzędu.

Tak duża liczba dawców była zaskoczeniem zarówna dla organizatorów jak i obsługi medycznej. Wszystkim, którzy włączyli się w akcję, a w sposób szczególny tym, którzy oddali swoją krew, z całego serca dziękujemy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (22) Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group