Poniedziałek, 14 czerwca
Imieniny: Elizy, Michała
Czytających: 6265
Zalogowanych: 16
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Kraj/Region: Czytelnicy: Ludzie, uważajcie na ogłoszenia o pracy za granicą!

Niedziela, 7 kwietnia 2013, 7:47
Aktualizacja: Wtorek, 9 kwietnia 2013, 7:28
Autor: Angela
Kraj/Region: Czytelnicy: Ludzie, uważajcie na ogłoszenia o pracy za granicą!
Fot. Angela
– Praca w różnych częściach Niemiec przy zbiorach warzyw z koniecznością wpłaty 50 zł na wstępie to oszustwo – ostrzegają nasi Czytelnicy. Oferty są zamieszczane na różnych portalach. Jednym z pokrzywdzonych jest 20–letni Marek z Jeleniej Góry. W taki sam sposób oszust naciągnął tysiące osób z całej Polski. Sprawą zajmuje się policja i prokuratura, a mimo to cały czas pojawiają się nowe ogłoszenia.

Pan Marek skończył szkołę, wyprowadził się od rodziców. Potrzebował pieniędzy na zapłacenie czynszu i na życie. Długo szukał czegoś na miejscu. Nie znalazł. W ręce wpadła mu oferta wyjazdu do Niemiec. Firma poszukiwała pracowników fizycznych do pracy przy zbiorze i pielęgnacji ogórka szklarniowego. Oferta spadła mu jak z nieba. Miejsce pracy: Chemnitz (180 km od Polskiej Granicy-Zgorzelec). Praca w godzinach 08:00-16:00, od poniedziałku do piątku. I stałe wynagradzane. Możliwość pracy w soboty i niedziele za 6,00 euro/netto. Zakres obowiązków: zrywanie ogórka, odrzucanie uszkodzonego surowca, podwiązywanie i podwieszanie łodyg, pakowanie do skrzynek i transport na miejsce oczyszczania (ręcznym wózkiem paletowym).

- Nic skomplikowanego, pomyślałem – mówi Marek. - Warunki ludzkie… wymagania niezbyt wygórowane: osoby pełnoletnie, dobra kondycja fizyczna, gotowość do wyjazdu na minimum dwa miesiące, chęci do pracy w szklarni. Co to jest dla młodego chłopaka. Bułka z masłem! – dodaje jeleniogórzanin.

Co oferował pracodawca- pośrednik? Wiele: umowę zlecenie (początkowo- na warunkach niemieckich-później o pracę), zakwaterowanie (bezpłatne), wynagrodzenie w kwocie 1000 euro/netto (do wypłaty) i ewentualne nadgodziny. Po przyjeździe możliwość zaliczki w wysokości wynagrodzenia tygodniowego, możliwość stałej pracy na umowę o pracę, po przepracowani minimum sześciu miesięcy, dokumenty na żądanie, w przypadku chęci zwrotu podatku za pracę zagraniczną.

Jeleniogórzanin już zaczął się pakować, bo przed wyjazdem miał tylko przesłać skan dowodu osobistego oraz wpłacić za rezerwację miejsca w busie 50 zł od osoby.

- Byłem ostrożny z płaceniem pieniędzy, bo słyszałem, że są tacy naciągacze – mówi Marek. – zadzwoniłem do nich, rozmawiałem, pytałem o różne rzeczy. Mężczyzna wydał mi się wiarygodny. Zadawał konkretne pytania. Zapewniał, że można dobrze zarobić pod warunkiem, że ktoś chce pracować. Ja pracy nigdy się nie bałem. Tu w Polsce też nie było łatwo, więc pomyślałem, co mi zależy. Nic mnie tu nie trzymało. Te pięćdziesiąt złotych miało być na transport. W ofercie było napisane, że koszt ten jest częściowym pokryciem kosztów ropy i jednocześnie ostatecznym kosztem, ponieważ odbierają każdą osobę z miejsca jej zamieszkania. Pomyślałem, że nikt nie oszukiwałby na takie pieniądze, ale szybko okazało się, że pozory mylą – dodaje.

Po wpłaceniu pieniędzy na konto, jeleniogórzanin miał w ciągu 5-7 dni miał otrzymać dokumenty, do podpisania. Nigdy do niego nie dotarły. Od czasu wpłaty nikt też już nie odebrał od niego telefonu.

- Napisali w ofercie, żeby skany przesyłać tylko mailem – czyta internetową ofertę Marek: „Dane do wpłat/rezerwacji miejsc: Bartosz Komendołowicz, ul. Urzędnicza 3/4, 32-590 Libiąż, nr konta: 34 1140 2017 0000 4102 1294 5028. Tytuł: w tytule prosimy o wpisanie swojego numeru telefonu i adresu e-mail. Kwota: 50 zł(osoba). Wpłaty należy dokonać w ciągu 24 godzin, termin nie może zostać przedłużony ze względu na to, że w przedziale czasowym między wysyłką dokumentów a wyjazdem, musimy zorganizować wyjazd logistycznie i formalnie. Należy przesyłać jednym mailem skan dowodu osobistego + skan wpłaty/przelewu, przesyłane osobno, będą ignorowane. W razie jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, zapraszamy do kontaktu telefonicznego z panem Tomaszem Schultz'em, pod numerami telefonów: +48 608-719-473 , +48 886-232-828, od poniedziałku do piątku, w godzinach 11:00-15:00, pod którymi uzyskają Państwo dodatkowych informacji. Nie odpisujemy na sms-y i nie oddzwaniamy ze względu na ogromną liczbę połączeń do nas”. Wszystko więc wyglądało wiarygodnie.

Kiedy jeleniogórzanin zrozumiał, że został oszukany, zaczął jednak szukać w internecie informacji o człowieku, który został podany w ogłoszeniu.

- Okazało się, że jego sprawą już zajmuje się prokuratura na Śląsku, a zgłoszenia przeciwko niemu spływają do policji w całej Polsce. Oszukał on tysiące osób. Nie wiem, dlaczego ten człowiek jeszcze jest na wolności i jak długo jeszcze na niej będzie, dlatego chcę ostrzec innych. Wiem, że w ostatnim czasie zamieszczał kolejne ogłoszenia wpisując nowe lokalizacje wyjazdu i nowe zajęcia. Zawsze jednak osoba, która chce wyjechać, musi wpłacić pieniądze. Na każdą taką ofertę należy więc bardzo uważać – przestrzega Marek.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (66) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group