Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 9 maja
Imieniny: Grzegorza, Karoliny
Czytających: 14329
Zalogowanych: 75
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Czymże życie bez miłości? Złote gody w ratuszu

Sobota, 2 kwietnia 2011, 12:52
Aktualizacja: Niedziela, 3 kwietnia 2011, 7:47
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Czymże życie bez miłości? Złote gody w ratuszu
Fot. TEJO
Wzajemny szacunek, zgoda i umiejętność przystosowania do siebie często bardzo różniących się charakterów – oto recepta na co najmniej pół wieku razem w małżeństwie. Z tej okazji prezydent miasta Marcin Zawiła – w imieniu prezydenta RP Bronisława Komorowskiego – wręczył dziś w ratuszu trzem parom medale za długoletnie pożycie małżeńskie.

Honory przyznano państwu Kunegundzie i Bronisławowi Liwaczom, Genowefie i Stanisławowi Mulawkom (po 50 lat w małżeństwie) oraz Felicji i Marianowi Wanatom, którzy powiedzieli sobie „sakramentalne tak” 51 lat temu. Jedna z pań nie mogła dotrzeć do magistratu. Godnie reprezentował ją małżonek.

– Cieszę się, że gościmy państwo w ratuszu z takiej okazji. Bądźcie dla wielu przykładem, że jednak można wspólnie przeżyć nawet pół wieku i że przez ten cały czas można liczyć na oparcie w wybranku serca – mówił do szanownych Jubilatów prezydent miasta Marcin Zawiła, który wraz z Jerzym Milewskim, kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego, odznaczył pary medalem za długoletnie pożycie małżeńskie. Książeczki, które także dostali małżonkowie z długim stażem, podpisał prezydent Rzeczpospolitej Bronisław Komorowski.

– Po prostu trzeba kompromisu, bo nie ma cudów, żeby nie było ciężko. Zawsze są górki i problemy, jak to w życiu – powiedzieli nam Genowefa i Stanisław Mulawkowie. – Mąż jest bardziej wybuchowy, ja jestem spokojniejsza i to nas chyba… łączy. Trzeba się uzupełniać – dodają. Pani Genowefa wspomina, że zanim wyszła za pana Stanisława, było sześć lat narzeczeństwa. Wybranek był w wojsku, a ona przyjechała „za nim” do Jeleniej Góry z Wielkopolski.

W stolicy Karkonoszy osiedli na dobre, dorobili się czwórki dzieci, dziesięciorga wnuków i dwóch prawnuków. – U nas zawsze najważniejsza była i jest rodzina i szacunek do niej. Nie ma dnia, żeby któreś z dzieci do nas nie przyszło. Wychowaliśmy je na wartościowych ludzi, z czego się bardzo cieszę – mówi pani Genowefa Mulawka. Małżonkowie dodają, że – co oczywiste – nie ma już między nimi szału młodzieńczych uniesień, ale jest przywiązanie. – No i właściwie miłość też jest, bo gdyby nie było tej miłości, to by nie miało życie sensu – podkreślają Jubilaci.

Uhonorowani medalami wypili lampkę szampana wznosząc toast za pomyślność. Prezydent Marcin Zawiła po krótkiej rozmowie złożył Jubilatom serdeczne życzenia co najmniej kolejnego półwiecza razem. Do tych powinszowań i gratulacji przyłącza się nasza redakcja.

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
172
Dobry pomysł
46%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
22%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego ceny mieszkań nie spadają mimo rekordowej podaży?
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Inne wydarzenia
Rajdowcy opanują Jelenią Górę i okolice
 
Karkonoski Park Narodowy
KPN kupił Stawy Podgórzyńskie
 
Aktualności
Radość w Podgórzynie – przyszły na świat małe bocianki
 
Aktualności
Obchody rocznicy zakończenia wojny w Cieplicach
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group