Tak zwana gruszka na beton leży z boku jezdni, jest zabezpieczona biało-czerwoną taśmą i nie zagraża ruchowi, a jedynie dziwi kierowców, którzy maja okazję zobaczyć ten element samochodu ciężarowego jadąc do Siedlęcina.
- Usunięcie dużego elementu z jezdni i pobocza należy do obowiązku firmy, która posiada ten samochód ciężarowy. Być może element ten jest zbyt ciężki i właściciel dopiero organizuje transport. Nie wiemy, kiedy dokładnie zostanie wywieziony – poinformowała Edyta Bagrowska, rzecznik Miejskiej Komendy Policji w Jeleniej Górze.
Nawierzchnia, gdzie doszło do zdarzenia, jest zniszczona prawdopodobnie przez ciężki sprzęt i dźwig, które podnosiły ciężarówkę i przenosiły beczkę na beton z jezdni na pobocze.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.