• Środa, 21 sierpnia 2019
  • Godz. 5:05
  • Imieniny: Joanny, Franciszki, Kazimiery, Piusa
  • Czytających: 1868
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Czechy oczami Czeszek. Potrójna wystawa zza Karkonoszy

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 12 października 2010, 18:21
Aktualizacja: Środa, 13 października 2010, 7:51
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Trzy ekspozycje zdjęć trzech fotograficzek z sąsiednich Czech zostały dziś otwarte w Książnicy Karkonoskiej. To kolejne wydarzenie trzeciej, „damskiej” edycji festiwalu „Foto–ruszenie”. Rzadko mamy okazję oglądać fotografie naszych południowych sąsiadów i w dodatku prace tak dobre i przekonujące.

Jana Hunterová i Milada Domanková nazwały swoje wystawy po prostu „Fotografie”, Pavlina Soukopová dała ekspozycji tytuł „O nas”. Na zdjęciach pierwszych dwóch pań zobaczymy czeski, czarno-biały świat ulicy: fotografujące skupiają się jednak nie tyle na ogóle obrazu, ile na jego znaczących elementach: a to portrecie, a to zwierzęciu, a to na zbliżeniu detalu.

Klasyczne monochromatyczne kadry osadzone w poetyce fotografii ulicznej zapraszają widza do zagłębienia się w ten obraz, do odkrycia jego trzeciego wymiaru. Zdjęcia Milady zostały wykonane na materiałach analogowych, co od razu rzuca się w oczy.

Z kolei Pavlina Soukopová zainteresowała się światem zwierząt. Nie są to jednak portrety, jakie znamy z wielu obiegowych wyobrażeń „braci mniejszych”. Każdemu ze zdjęć autorka starała się nadać osobisty wyraz uwieczniając modela ukrytego w głębokim cieniu. Subtelne światła nadają fotografiom wiele tajemniczości, może nawet i odrobinę grozy. Są zagadkowe, bo trzeba na niektóre długo popatrzeć, aby rozpoznać fotografowane zwierzę. Na dokładkę Pavlina „zaserwowała” fotogramy umieszczone w light-boxach przedstawiające impresjonistyczne, choć monochromatyczne, wizje miasta nocą.

Licznie przybyłych do Książnicy Karkonoskiej gości przywitała Agnieszka Romanowska, koordynatorka projektu „Foto-ruszenie”. Bohaterki nie dotarły w komplecie: Jana Hunterová nie mogła przybyć na wernisaż, ale zastąpił ją Roman Machek. Goście podziwiali prace Czeszek, które wniosły nowego ducha do repertuaru całego festiwalu. Rzadko bowiem mamy okazję oglądać fotografie zza Karkonoszy i to fotografie tak dobre i przekonujące.

Uzupełnieniem do wystawy był dostępny za darmo albumik „Úhel pohledu” (Kąt widzenia) wydany przez libereckie „Občanské sdružení” (Zrzeszenie obywatelskie), grupę 12 fotografujących (wśród nich Milada, Jana oraz Roman). Wydawnictwo zawiera wiele czarno-białych fotografii wyraziście ilustrujących problemy społeczne Liberca.

Potrójna wystawa Czeszek w Książnicy Karkonoskiej będzie dostępna do końca listopada. W dalszej części „Foto-ruszenia” jutro w Orient Expressie Ewelina Korcala otworzy wystawę zatytułowaną „Enigma” (godz. 18), a dzień później – Patrycja Zalewska w „Belfaście” (też godz. 18) pokaże zdjęcia w ekspozycji zatytułowanej „(auto)ironicznie w Krainie (kosz) Marów”. Na koniec w Książnicy Karkonoskiej projekcja filmu „Futro: portret wyobrażony Diane Arbus (Książnica Karkonoska, 15 X, o godz. 18 )

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (11) Dodaj komentarz

~Kapryśny 12-10-2010 19:47
Aż przykro patreć jak wywala się takie pieniądze, nasze pieniądze a na wernisażu jest 20-30 osób i pewno jedna trzecia z Czech.Widocznie jest u nas zapotrzebowanie na inną rozrywkę a nie na siłę robienie wystaw i wernisaży miernym fotografikom.Może zebrać tą kasę i zaprosić kogoś znanego niech pokaże swoje prace nie koniecznie fotograficzne.
~ 12-10-2010 20:51
Szkoda, że utajniono kwotę jaką miasto zasponsorowało imprezę. Gdy w grę wchodzą publiczne pieniądze nie zaszkodziło by podać dokładnego kosztorysu. Ile dostali artyści za te wspaniałe dzieła, ile organizator?
~heheh 12-10-2010 21:32
Czy nic w tej jeleniej sie nie dzieje oprocz wystaw fotog. ?
~ 12-10-2010 22:52
są wypadki, kolizje, akcje policyjne skierowane przeciwko pieszym a w tej twojej Kanadzie co takiego się dzieje?
~FF 13-10-2010 2:35
Co z wami krytykanci z jg. Było w lecie "Lato w teatrze" to narzekania, że tylko teatry w jeleniej i nic więcej. O żenującej krytyce "Odysei" szkoda słów. Teraz jest Fotoruszenie i to samo "nic poza wystawami". Chciał bym zauważyć na każdej wystawie FR i w ogóle fotografii pojawiają się osoby, których fotografia interesuje jakoś mało tych nieopatrznych twarzy . No cóż skoro masa lubi głośne imprezy z kiełbasą i piwem to będzie krytyka bo nie ma gdzie zjeść ani zataczać się
~gfkpol 13-10-2010 8:48
Dobry przykład, że można zrobić coś dobrego jeśli zerwie się ze schematami i jeśli jest dobre zarządzanie. Umiejętność zarządcze ZAWIŁY rozsadzają tą Bibliotekę. Lepiej niech wraca na stołek prezydencki.
~ 13-10-2010 9:00
AKURAT FOTORUSZENIE, Z TEGO CO SIE DOWIEDZIAŁEM, JEST AUTORSKIM POMYSŁEM AGNIESZKI. NIE ROZUMIEM DLACZEGO ROBI SIE NA TYM "KIEŁBASE WYBORCZA"...PAN ZAWIŁA NAWET NIE RACZYŁ POKAZAĆ SWEJ POSTACI NA ŻADNYM Z WERNISAŻY Z TEGO CO SIĘ ORIENTUJE... A TOBIE AGNIESZKO GRATULUJE TAKIEJ IMPREZY!
~Obywatel 13-10-2010 10:51
Szkoda że ja niestety musiałem sprzedać aparat cyfrowy bo nie miałem pieniędzy by przeżyć bo w Jeleniej Górze nie ma już zakładów pracy tylko są Lombardy czynne 24h 7dni w tygodniu.
~ 13-10-2010 10:52
Każdy impreza jest czyimś autorskim pomysłem. Tylko w tym wypadku realizacja odbywa się za pieniądze podatników.
~DUDEK 13-10-2010 16:00
Do gfkpol .Instytucje kultury w mieście nie mają pieniędzy na robienie imprez,a co mówić o wielkich wydarzeniach.Wszystko co robią,robią dla ludzi,a nie na jakiś tam cel polityczny,czy wyborczy.Najłatwiej jest ,mając dobre układy i możliwości lokalowe robić u siebie prawie wszystko,a póżniej chwalić się jaki to ja jestem dobry ,czy dobra.To nadęcie może rozsadzić nie tylko instytucę .A może biblioteka zajęła by się tym do czego jest powołana?
~Jeloneczka 9-12-2010 22:32
Do malkontentów! Fotografia to jedna z dziedzin SZTUKI! A tworzenie i odbiór tejże jest przymiotem człowieka... kulturalnego. Człowiek kulturalny to... rarytas, warto jednak popracować nad sobą ;/

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group