Poprzednim rekordzistą był Słowak - Vladimír Hižnay, który niespełna rok temu w Tatrach wniósł 4,5 kg mniej. Štěpán Domorád jest teraz najsłynniejszym właścicielem siłowni w Vrchlabi, bowiem od Domu Śląskiego przez Drogę Jubileuszową wszedł na Śnieżkę z ładunkiem 170 kg na plecach.
Czech wyruszył spod schroniska o 9:00 rano. Jak podaje karkonoski dziennik (denik.cz), Štěpán potrzebował 4 godziny i 20 minut, aby pokonać z tak ciężkim ładunkiem dystans 2,2 km.
Miałem się dobrze, ale przez ostatnie pół kilometra było naprawdę ciężko. Zwłaszcza na ostatnich 100-200 metrach straciłem dużo mocy, miałem dość, ale ludzie na Śnieżce oklaskiwali mnie i wiwatowali - to mnie zachęcało, dawało mi nową energię - mówił dla czeskiego dziennika 46-letni Štěpán Domorád.
Co ciekawe, już zapowiadana jest kolejna próba bicia rekordu. Tym razem Zdenek Pacha chce 10 sierpnia wnieść na najwyższy szczyt Karkonoszy 210 kg.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.