Sobota, 24 października
Imieniny: Marcina, Rafała, Antoniego
Czytających: 2481
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Co dalej po nawałnicy? Miasto liczy straty

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 14 czerwca 2013, 7:33
Aktualizacja: Sobota, 15 czerwca 2013, 8:24
Autor: Angela
Fot. Angela
Strażacy w dalszym ciągu kilkanaście razy dziennie wypompowują wodę z piwnic i studni, a miasto szacuje ile pieniędzy pochłonie tegoroczna nawałnica. W środę po kilka razy strażacy wyjeżdżali do Maciejowej, Karpnik, Wojcieszyc i Kowar. Byli też przy ul. Kamiennogórskiej i Kwiatowej w Jeleniej Górze. We wtorek wyjazdów do podtopień było 16. Miejsca niemal te same.

- Cały czas otrzymujemy zgłoszenia z prośbą o pomoc. W ostatnim czasie mieszkańcy proszą głównie o wypompowanie brudnej wody ze studni, ale nie brakuje też zalanych piwnic czy pomieszczeń gospodarczych – mówi st. kpt. Andrzej Ciosk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Jeleniej Górze.

- Cały czas szacujemy straty, na środę była to kwota około 200 tys. zł – mówił zastępca prezydenta miasta Hubert Papaj. – Głównie są to uszkodzenia dróg, ciągów pieszych. Podtopionych domów mamy kilka. Na szczęście nie był to tak potężny kataklizm, jak w zeszłym roku, ale poszkodowani też są. Jak w każdym przypadku klęsk żywiołowych miasto ma zarezerwowane pieniądze na pomoc dla mieszkańców, możemy też o nią wnioskować do Urzędu Marszałkowskiego. Jak zawsze przy tego typu zdarzeniach będą powoływane komisje, które oszacują straty i poinformują o jakie wsparcie poszkodowani mogą się starać. Nie mamy konkretnych terminów udzielania pomocy, ale postaramy się by było to jak najszybciej. Wnioski przyjmuje Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej – dodaje Hubert Papaj.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~ 14-06-2013 8:37
Jadąc w kierunku Wrocławia można było przez długi czas obserwować uszkodzony mur oporowy na rzeczce w Maciejowej (rozsypujące się kamienie po lewej stronie). W niedzielę było co było i pewnie wyrwa w murze 10 razy się powiększyła. Proste pytanie: dlaczego u nas nie naprawia się drobnych uszkodzeń na bieżąco?
Nοstradamus 14-06-2013 10:22
14-06-2013 08:37 - Miasto Jelenia Góra nie jest właścicielem rzek, nawet tych w obrębie granic miasta. Podobnie nie może zarządzać Parkiem Narodowym mimo że to spora część miasta. Właściciel RZEKI nie odpowiada w Polsce za straty które ta rzeka wyrządzi. To jest cały problem, bo skoro NIE ODPOWIADA ZA SWOJĄ WŁASNOŚĆ ... to jak chciałbyś go zmusić do jej naprawienia? Zarządcy rzek nie są wybierani w wyborach, są z nadania KOLESI. Pomyśl teraz, rzeki przynoszą DOCHODY (opłaty różnego rodzaju zgodne z Prawem Wodnym wnoszone przez elektrownie, oczyszczalnie, zakłady przemysłowe itp.), natomiast NIE ODPOWIADAJĄ ZA NIC. Gdyby Twoje szambo wylewało się do sąsiada, to płaciłbyś mu odszkodowania tak długo dopóki byś go nie naprawił. Ale właściciel/zarządca rzeki nie płaci NIC. I nic nie musi.
~miejscowy 14-06-2013 10:36
Co roku występują podtopienia, w tych samych miejscach... a słyszę tylko, że jakieś tam naprawy są planowane ale to jeszcze przetarg... to bardzo wygodne ze strony miasta zasłaniać się przepisami i innymi pierdołami. Naprawy które mają przeprowadzić nie poprawią bezpieczeństwa, tylko usuną skutki powodzi z przed roku. Może należy powołać komisję która w sposób rzetelny i realny opracuje plan zabezpieczenia tych terenów.
~BUZIA 14-06-2013 13:10
NA TYM DRUGIM ZDJĘCIU NA PEWNO MIASTO LICZY STRATY PO NAWAŁNICY? JAKOŚ PANOWIE NIE WYGLĄDAJĄ NA ZMARTWIONYCH, WPATRUJĄC SIĘ W KOBIETĘ... ADEKWATNE ZDJĘCIE DO ARTYKUŁU, NIE MA CO...
~W tyłku 14-06-2013 13:17
Autorzy reformy samorządowej : Kulesza i Regulski do spółki z Buzkiem w kółko pletli o korzyściach z powstania wielkich województw. Korzyści owszem sa ale tylko dla Wrocławia , który doi całe województwo na różne sposoby: prymitywne lub wyrafinowane, prowadząc przy okazji grę z reszta województwa z udziałem radnych wojewódzkich z Wrocławia i bliskich okolic. I wygrywają! Nam ciemniakom tłumaczono, ze korzyści z dużych województw pojawia sie w przypadku np. klęsk żywiołowych. I co ? Ano jak zwykle bagno. Prowizoryczne mosty, zniszczone drogi, teraz jeszcze kłopotów przybyło. A Wrocław ma nas w tyłku. Jak zwykle.
~Żenada 14-06-2013 13:28
Ale żeby zapobiec to "nie, po co", a potem się dziwią. Od początku nikt nic nie zrobił z rzeką Bóbr, nie poszerzono nawet koryta rzeki, a potem się dziwią, że wylewa. Nikt nic nie robi! Za te odszkodowania już by 100 zbiorników powstało!!!
~dj 14-06-2013 14:14
Jedyny sprawdzony sposób aby zapobiec powodzi-zamieszkać najdalej i najwyżej od rzeki jak się da.
~Bolko. 14-06-2013 23:10
Nawałnice jak na razie już nie grożą i wielki czas wypuścić na ulice zamiatarkę, gdyż piachu przy krawężnikach (np. ul. Wolności) jak na wiejskiej drodze.
~Bolko. 14-06-2013 23:13
Nawałnice jak na razie już nie grożą i wielki czas wypuścić na ulice zamiatarkę, gdyż piachu przy krawężnikach (np. ul. Wolności) jak na wiejskiej drodze.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group