Wtorek, 4 sierpnia
Imieniny: Dominika, Jana
Czytających: 2323
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Chłopaki z Wilkowyj w Klubie Kwadrat

Wiadomości: Jelenia Góra
Czwartek, 26 lutego 2009, 10:36
Aktualizacja: Poniedziałek, 9 marca 2009, 21:12
Autor: RED
Fot. komor
Nie lada gratkę dla miłośników serialu TVP „Ranczo” w reżyserii Wojciecha Adamczyka zorganizowało Jeleniogórskie Centrum Kultury. 9 marca o godzinie 18.00 będą mogli obejrzeć spektakl „Smak Mamrota”, przedstawiający epizod z życia bohaterów filmu. Na scenie wystąpią więc Piotr Pręgowski, Sylwester Maciejewski, Bogdan Kalus oraz Ewa Kuryło.

Tym razem Solejuk, Pietrek, Stach i Hadziuk, przesiadujący na ławce i popijający mamrota trafią do szkoły, gdzie będą pracowali w ramach programu resocjalizacji. Przeprowadzą lekcje historii, matematyki, polskiego i innych przedmiotów. Uczniom, w rolę których wcieli się widownia zostanie przekazana nie tylko wiedza z konkretnych przedmiotów, ale i refleksja o życiu. Zadbano także o oprawę muzyczną, bohaterowie będą więc rozmawiać i śpiewać . Muzykę skomponował Krzesimir Dębski.

Sztuka wystawiana jest w wielu miastach w całej Polsce. Premiera w stolicy odbyła się pod koniec sierpnia 2008 roku, ale przez całe lato spektakl oglądali widzowie z mniejszych miejscowości. W artykule Pauliny Wilk w dzienniku Życie Warszawy z maja 2008 roku przytoczono wypowiedź Anny Gornostaj, założycielki teatru Capitol, która na temat „Smaku Mamrota” mówi - Wzorem teatrów z Wysp, najpierw zaprezentujemy spektakl publiczności poza Warszawą. To jest współczesna, społeczna komedia, chcemy sprawdzić, jak zareagują na nią ludzie w obleganych latem miejscowościach, zanim pokażemy ją wyjątkowo wymagającej publiczności w stolicy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (22) Dodaj komentarz

~droga Redakcjo 26-02-2009 12:18
na przykład gdybym byl zainteresowany z mojego kochanego portalu nie dowiem się o godzinie ani dacie tegoż występu. Podejrzewam żę może to być dzisiaj. Podajcie więcej informacji. Pozdrowienia dla pięknych dziewczyn z "Jelonki"
~ 26-02-2009 12:21
Co?, gdzie? i kiedy? Ludzie , troszkę informacji
~nhj 26-02-2009 13:01
bilet wstępu - jeden mamrot;)
~zgryz 26-02-2009 14:52
zawsze to jakiś pieniądz dla aktorów, a że chałtura....Z czegóś w końcu trzeba żyć...
~ada 26-02-2009 15:05
mamrot jest git
~zniesmaczeni 26-02-2009 15:56
Przeczytajcie dokładnie ostatnie zdanie, co o mieszkańcach nie stolicy sądzi Anna Gronostaj - najpierw test na wieśniakach a później "wymagająca" - a więc o wiele lepsza od nas, publicznośc w "stolycy". Wielkie gwizdy dla tej "artystki" z Capitolu.
~~jg 26-02-2009 16:53
pisze przeciez ktorego marca i godzina 18 jak wy czytacie ;/
~Hadziuk 26-02-2009 18:12
A my w Sobieszowie też mamy swoje Ranczoi taką łąweczkę jak w Wilkowyjach. Przy poczcie. Całe lato klienci tam zaprawiają się mamroami. Przyjedzcie popatrzcie na swoje wilkowyje ......
~:) 26-02-2009 19:48
gdzie i kiedy to napisalescie ale jaki koszt bileto to juz nie ;p
~Okienko 26-02-2009 19:51
Ech, prowincją daje z tych komentarzy ;]
~TOMWOJ 26-02-2009 20:06
Przez ok. 30 lat mieszkałem pod Jelenią Górą od roku meszkam tymczasowo pod Warszawą i powiem jedno.... Ta wymagająca publiczność ze stolicy to jedne wielkie koryto... Na ulicy jadąc autem Warszawiak ma zero tolerancji wobec innych, będzie zawsze się pchał wyprzedzał z tyłu korka tylko po to by być przed tobą... Jesli się zgubisz owszem pomogą ci ludzie ale z inną rejestracją niż Warszawska lub tam nie mieszkający ale i owszem pomoże i warszawiak poprowadzi wykieruje cię w pole, MALINy... Mają tu pieczywo które wyglądają wśrodku jak wydmuszki i smakuje okropnie niż w Jeleniej bo pieką pieczywo jakąś mieszanką bo tak taniej.... III Jeszcze jedno jest tu strasznie DROGO tylko dlatego że Warszawiak chce być lepszy od drógiego i nawzajem się z pieniędzy okradają....... Do Jeruzala gdzie kręcą film RANCZO mam niedaleko nic tu niema żadnej atrakcji poza tym filmem i MAMROTEM
~Kapitan Bomba 26-02-2009 23:50
Tak jesteśmy prowincją ale o wiele bardziej wymagającą,po stronie zachodniej jest wiele więcej miast bardziej rozwiniętych w każdym kierunku , a stolicą był kiedyś Kraków i dalej powinien nią być, tępe ...
~Trzy grosze... 27-02-2009 0:41
...nie ma co sie przejmowac pania anna gornostaj i wyjatkowo wymagajaca publicznoscia stolicy, bo juz dawno temu Tadeusz Chyla, przy jakiejs okazji, stwierdzil: "Zarozumiali tym tylko roznia sie od innych ludzi, ze nosza glowe wyzej, niz na to pozwala im szyja"...
~ago od kosmosu 27-02-2009 7:17
Masz rację Kapitanie Bromba! Fakt bycia wymagającą publicznością został przez nas udowodniony poprzez protest przeciwko sztukom wystawianym przez "światowego" dyrektora artystycznego Teatru Jeleniogórskiego - WiadomoKomo. TOMWOJ - co do wskazywania drogi przez warszawiaków - to mi akurat wskazywali dobrze, jak się u nich zagubiłam, a jeden to nawet chciał zaprowadzić osobiście do szukanego miejsca.
~TOMWOJ 28-02-2009 23:18
FAKT-- do ago od kosmosu fakt wyjątki się zdażają ja nie mówię o wszystkich ale niestety jest tu taka większość........
~ago od kosmosu 1-03-2009 9:26
do TOMWOJ. Mnie akurat pomogli, ale koleżankę faktycznie wykierowali w maliny. Do rozważenia przez Ciebie: dodawanie komentarzy przez Mozilla Firefox. Wprawdzie wolniej "chodzi" niż Internet explorer, ale może się zdarzyć, że się przyda. A tak w ogóle to piszesz naprawdę fajne komentarze. Pozdrawiam. ago
~blee 5-03-2009 15:09
Na szczęście jeleniogórzanie są światli i tylko nie potrafią czytać ze zrozumieniem oraz myśleć. W krajach, gdzie sztukę robi się za pieniądze inwestorów i gdzie ma ona również się zwrócić, teatrów nie stać na robienie chłamu. Żeby dopracować spektakl najpierw pokazywany jest on na scenach prowincjonalnych, np. w USA sztuki zanim trafią na słynny Brodway są pokazywane na specjalnym przeglądzie daleko w interiorze, a odbywa się to przerobionej na teatr oborze. Tam mają swoją premierą z udziałem widowni wszystkie spektakle, które później robią światową karierę i są grane latami. Sztuki, które nie odniosą na prowincji sukcesu, komedie, których prowincja nie zrozumie, dramaty, na których prowincja nie płacze, nie są pokazywane już nigdzie! A na pewno nie są grane na głównych scenach. Bo są złe! Capitol to prywatny teatr i nie stać do, tak jak na przykład Jelenią Górę, na wyrzucenie w błoto iluś tam tysięcy na teatralny chłam. Dlatego mamy niepowtarzalną szansę zobaczyć spektakl, który będzie pewnie grany w ograniczonej scenografii, może nie w ostatecznej wersji i może z pewnymi niedopracowaniami, ale, zobaczymy dobrą produkcję, gwiazdy i możemy spotkać się ze sztuką, z którą raczej kontaktu nie mamy. Kto ze światłych jeleniogórzan pojedzie specjalnie do Warszawy do Capitolu na komedię? Więc drodzy komentujący, przestańcie się irytować i cieszcie się, że ktoś do nas przyjechał... Bo jak tak Obrębalski będzie rządził, to będą do nas przyjeżdżać oglądać nas jak w zoologu, za biletami...
~abc 5-03-2009 17:32
bilet 50pln kosztuje
~ago od kosmosu 5-03-2009 19:15
To bilet na tę chałturkę tani nie jest. Dla porównania: bilet na operę śpiewaną w wykonaniu śpiewaków Opery Wrocławskiej i z udziałem Orkiestry Filharmonii Dolnośląskiej kosztuje tyle samo. Co kto woli...
~pytanie 5-03-2009 22:17
będzie komplet, czy tak jak na klemmie?
~jan 6-03-2009 20:27
ja tam wole za 50dyszek mamrotow kupic
~wkurzony 8-03-2009 20:52
a co to ... w stolicy szlachta wymagająca siedzi?? czyli po za stolicą same wieśniaki ?? hahaha ... żaaal. Jak patrze na ul. wiejską w Warszawie to myśle sobie, czy to aby nie jest ta "wymagająca publika". i że niby warszawiaki takie wykształcone?? i obyte ze sztuka ?:D:D WIEŚĆ SPIEWA I TAŃCZY !!! Widać, jak reszte spoleczeństwa traktują "wyższe sfery" z Wawy. SZLACHTA WARSZAWSKA ... pfff

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group