Niedziela, 25 lipca
Imieniny: Krzysztofa, Jakuba
Czytających: 2183
Zalogowanych: 3
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

REGION JELENIOGÓRSKI: Chciał zabić sąsiada i popełnić samobójstwo. Wszystko przez kredyt

Czwartek, 6 października 2011, 8:28
Aktualizacja: 9:57
Autor: Angela
W najbliższy piątek przed Sądem Okręgowym w Jeleniej Górze miał stanąć 74–letni Zdzisław K., który w kwietniu br. przed sklepem w Janowicach Wielkich dwukrotnie ugodził nożem swojego sąsiada. Teraz rozchorował się i został zwolniony z aresztu, zaś sąd zdecyduje czy nie zawiesić postępowania do czasu poprawy stanu zdrowia oskarżonego.

Zdarzenie miało miejsce 4 kwietnia br. Zdzisław K. najpierw w swoim mieszkaniu uszykował sobie sznur z pętlą, na którym po zabójstwie planował się powiesić. Następnie poszedł pod sklep spożywczy w Janowicach Wielkich i zadał swojemu znajomemu, Józefowi M., dwa ciosy nożem w brzuch i głowę.

– Oskarżony planów swoich nie zrealizował, bo na miejscu został obezwładniony i zatrzymany. Pokrzywdzony przeżył jednak tylko dzięki szybkiej pomocy medycznej – mówi Sędzia Andrzej Wieja, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze.

Jak wynika z ustaleń prokuratury, starszy mężczyzna kilka miesięcy wcześniej na prośbę poszkodowanego zaciągnął dla niego kredyt w wysokości kilku tys. zł. Józef M. był bowiem bezrobotnym Romem. Mimo że Józef M. regularnie spłacał dług, Zdzisław K. wypominał mu zaległości w płaceniu i zażądał zerwania umowy, a kiedy ten się nie zgodził, postanowił rozwiązać problem „po swojemu”. W chwili zajścia oskarżony miał 1,34 promila alkoholu we krwi, a pokrzywdzony 1,1 promila.

Na najbliższy piątek zaplanowana była pierwsza rozprawa przeciwko Zdzisławowi K., jednak w ostatnich dniach okazało się, że oskarżony przebywający w areszcie cierpi na schorzenia, które wykluczają jego pobyt w celi.
– Sąd zdecydował o uchyleniu tymczasowego aresztowania i w zależności od wyników dalszych badań będzie zastanawiał się czy postępowanie nie zostanie zawieszone do czasu, kiedy oskarżony będzie zdolny do występowania przed sądem i brania udziału w procesie. Niezależnie od tych okoliczności oskarżonemu grozi od ośmiu do 25 lat, a nawet dożywotnie pozbawienie wolności – mówi sędzia Andrzej Wieja.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (11) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group