Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 18 lutego
Imieniny: Maksyma, Szymona
Czytających: 6432
Zalogowanych: 13
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Burzliwe dzieje małej jeleniogórskiej świątyni

Poniedziałek, 25 listopada 2013, 6:39
Aktualizacja: Wtorek, 26 listopada 2013, 7:34
Autor: Mea
Jelenia Góra: Burzliwe dzieje małej jeleniogórskiej świątyni
Fot. Angela
Jednym z najciekawszych zabytków centrum Jeleniej Góry, o burzliwej historii, jest niewątpliwie niewielki, dawny katolicki Kościół Maryjny, zwany Kościołem Naszej Ukochanej Pani lub Najświętszej Marii Panny. Stoi przy ul. 1 Maja. Dziś to cerkiew Św. Apostołów Piotra i Pawła.

- Istnienie kościoła w tym miejscu pierwszy raz potwierdzone jest w źródłach z 1453 r. Była to wówczas prawdopodobnie niewielka świątynia gotycka, służąca mieszkańcom przedmieścia wojanowskiego ,dziś jest to część ul. 1 Maja. Obiekt znajdował się poza murami miasta Jeleniej Góry i poza fosą. Uposażenie tego kościoła ufundował jeleniogórski ród Tilsche, który ofiarował na ten cel 1000 talarów – powiedział Stanisław Firszt, dyrektor Muzeum Przyrodniczego w Jeleniej Górze-Cieplicach.

Ponieważ kościółek stał poza murami miasta, zawsze narażony był podczas różnych działań zbrojnych. Tak też było w czasie wojny 30-letniej. Prócz ruchów wojsk cesarskich i szwedzkich pod Jelenią Górą pojawiały się również bandy żołdaków, które rabowały okolicznych mieszkańców. Zwalczały ich zarówno żołnierze cesarscy, jak i Szwedzi. 4 lipca 1634 r. między godziną 7.00, a 8.00 rano, pod Bramę ul. Długiej stanęło ok. 2 tys. tych bandytów. Zażądali wejścia do miasta, ale ich nie wpuszczono, więc ostrzelali miasto z muszkietów, a następnie podpalili okoliczne domy, by ogień przeniósł się za mury miejskie. Wiatr jednak wiał w innym kierunku i plan ten nie powiódł się. Podeszli więc pod kolejną Bramę Zamkową. Znowu podpalili domy na przedmieściu, jednak i tu nie udało im się podpalić samego miasta.

- Rada miasta wysłała posłańców do wojsk cesarskich z prośbą o pomoc, a dokładniej do księcia Hieronima Coloredo. Rano 20 lipca 1634 r. ci sami żołdacy pojawili się już przy trzeciej bramie od strony ul. Wojanowskiej, gdzie w okolicy stał Kościół Maryjny. Znowu podpalali okoliczne domy. I z tej strony nie wpuszczono ich do miasta. Wtedy ostrzelali miasto podpalającymi kulami i wywołali wielki pożar. Cała Jelenia Góra spłonęła w ciągu trzech godzin. Całkowicie zniszczono też Kościół Maryjny. Gdy żołdacy plądrowali okolice, z odsieczą przybyły oddziały cesarskie. Schwytano tylko 15 szabrowników. Później ścięto ich lub powieszono - zaznaczył dyrektor.

Po zburzonym kościele została jednak pamięć. Prawie sto lat później, 29 grudnia 1725 r. w miejscu gdzie znajdował się ołtarz świątyni, ustawiono drewniany krzyż. W 1735 r. zaczęto szukać jego zarysów fundamentów i na tej podstawie chciano odbudować kościół. Od 30 września 1737 r. zaczęto odkopywać cały zarys dawnego kościoła. 15 lipca 1737 r. położono kamień węgielny pod budowę nowego, który wybudowano dokładnie w miejscu starego, ale już w stylu barokowym. Budowę zakończono 4 września 1738 r. i wtedy też poświęcono świątynię.

- W drugiej połowie XVIII w. wrócono do dawnego zwyczaju zapisanego na rzecz jeszcze pierwszego kościoła. Specjalnie opłacany człowiek zapalał w świątyni, zawsze w piątek i w sobotę specjalną lampę, która paliła się w niej przez 48 godzin. Kiedy w drugiej połowie XVIII w. i w XIX w. we wszystkich miastach śląskich wyburzano mury i likwidowano fosy, by dać możliwość rozbudowie, Kościół będący niegdyś poza miastem, znalazł się prawie w centrum przy głównej ulicy i zaczął służyć, jako katolicka kaplica Najświętszej Marii Panny, w której od czasu do czasu odprawiano msze. Tak działo się do lat 20’ XX w. – podkreślał Stanisław Firszt.

Na przełomie XIX i XX w. kościółek był zagrożony w momencie, gdy zaczęto budować linię tramwajową, biegnącą z dworca kolejowego, przez dzisiejszą ul. 1 Maja i przez obecną ul. Konopnicką. Kaplica stała teraz prawie na środku ulicy i przeszkadzała w budowie torowiska. Z tego powody chciano ją nawet wyburzyć. Ogołocono jej wnętrze. Obiekt jednak przetrwał. Po 1925 r. chciano w nim nawet zlokalizować miejskie muzeum Jeleniej Góry, trzeba bowiem pamiętać, że obecne Muzeum Karkonoskie należało do Towarzystwa Karkonoskiego, a nie do miasta. Ostatecznie namiastkę muzeum miejskiego zorganizowano w archiwum miejskim. Dawna kaplica była używana do 1945 r.

- Po II wojnie światowej nowi jeleniogórzanie Polacy (katolicy) mieli dwie świątynie do dyspozycji w mieście (Kościół św. Erazma i Pankracego i kościół ewangelicki, były Garnizonowy), więc nie wykorzystywali zdewastowanego małego kościółka przy obecnej ul. 1 Maja. Jednocześnie wśród mieszkańców, którzy przyjeżdżali na te ziemie ze Wschodu było wyznania prawosławnego. Im to w 1947 r. przyznano tę świątynię. Obiekt wymagał kapitalnego remontu. Dzięki wysiłkom wiernych przebudowano go na cerkiew. Stało się to w latach 1952 – 1953 dzięki uporowi i determinacji księdza Mitrata Stefana Bieguna. Uratowana świątynia stała się cerkwią pod wezwaniem Św. Apostołów Piotra i Pawła. Jej wnętrze wyposażono m.in. w ikony, które zostały przywiezione ze zniszczonych cerkwi na Lubelszczyźnie – powiedział dyrektor.

Dodatkową atrakcją świątyni są malowidła ścienne wykonane w drugiej połowie XX w. przez dwóch artystów Adama Stalony-Dobrzańskiego oraz wybitnego polskiego malarza Jerzego Nowosielskiego. Obecnie od kilku lat proboszczem parafii jest ks. Bazyli Sawczuk. Liczy ona ok. 100 wiernych. W 2003 r. dzięki ich staraniom wydano monografię poświęconą tej właśnie cerkwi.

- Warto również wspomnieć o średniowiecznych krzyżach pokutnych, które wmurowane są w ścianę cerkwi od strony ul. 1 Maja. Obiekt jest barokowy, a krzyże są dużo starsze. Stały prawdopodobnie przy okolicznych drogach. W trakcie rozbudowy miasta przeniesiono je i wmurowano właśnie w ścianę świątyni, co mogło się stać po jej zbudowaniu, czyli po 1738 r. Same krzyże pochodzą z XIV lub XV wieku. Według tradycji wykuły je osoby, które dopuściły się zabójstwa, w ramach pokuty i musiały wyryć na nich narzędzia zbrodni oraz ustawić w miejscu jej dokonania – mówił Stanisław Firszt.

Sonda

Czy będziesz płacił podatek kościelny?

Oddanych
głosów
378
Tak
20%
Nie
80%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Brak tej witaminy może nieodwracalnie uszkodzić wzrok
Rozmowy Jelonki
Jeden albo dwa nie zaszkodzą, ale...
 
Samorządy
Agnieszka Lemiszewska nowym wicestarostą karkonoskim
 
Aktualności
Violetta Kapcewicz zwyciężczynią „The Voice Senior”
 
Policja Jelenia Góra
Policjanci na Biegu Piastów
 
Teatr im. Norwida
"Powiedzmy miłość" w Jeleniej Górze
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group