Poniedziałek, 30 listopada
Imieniny: Andrzeja, Justyny
Czytających: 7105
Zalogowanych: 8
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Brak dojazdu do cmentarza to arogancja

Wiadomości: Region
Poniedziałek, 7 listopada 2016, 7:53
Aktualizacja: Wtorek, 8 listopada 2016, 8:30
Autor: Angelika Grzywacz–Dudek
Fot. Archiwum Jelonki.com/Czytelnik
Każdego roku pierwszego listopada wieczorem jeździmy z rodziną na Cmentarz Jeńców Wojennych przy Drodze Sudeckiej w Borowicach – pisze nasz Czytelnik. – Około1500 metrów przed cmentarzem zatrzymał nas znak zakazu wjazdu dla samochodów i motocykli. Rozumiem, że codziennie z jakiegoś powodu nie wolno tam wjeżdżać, ale czy na 1 i 2 listopada nie można tego znaku po prostu zasłonić?

- 1 listopada parking przy małym cmentarzu bywa pełny, a przy mogiłach kilka/kilkanaście osób. Wiemy, że w zwykłe dni to jest droga o prawie zerowym natężeniu ruchu, ale chyba nie jest trudno o skojarzenie tego czasu z tym miejscem i zrozumienie, że w dwa listopadowe dni można chętnym do odwiedzenia kwater bez nazwisk (są tylko obozowe numery) zwyczajnie odpuścić. Zakaz dojazdu w tym czasie to głupota i arogancja – twierdzi nasz Czytelnik.

Sprawa ta wraca od lat. Próbowaliśmy dopytać wójta Podgórzyna o powód takiego stanu rzeczy. Niestety, mimo pozostawienie numeru telefonu i kilkunastokrotnym próbom skontaktowania się z wójtem, nie znalazł on dla nas czasu. Pozostaje więc mieć tylko nadzieję, że w przyszłym roku ktoś wyciągnie z tej sytuacji wnioski i umożliwi chętnym dojazd do mogił bezimiennych jeńców wojennych.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (21) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group