Wtorek, 28 września
Imieniny: Marka, Wacława
Czytających: 6843
Zalogowanych: 14
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Bój o malucha

Poniedziałek, 16 kwietnia 2007, 0:00
Autor: Daria/ TEJO
Jelenia Góra: Bój o malucha
Fot. Daria
Do końca kwietnia trwa nabór dzieci do jeleniogórskich przedszkoli publicznych na przyszły rok szkolny. Czy wygrają z niepubliczną konkurencją?

Termin nie jest przypadkowy: na początku maja mają być gotowe projekty organizacyjne tych placówek oświaty.
Jak zapewnili nas pracownicy wydziału oświaty urzędu miejskiego wszystkie chętne dzieci znajdą miejsca w przedszkolach prowadzonych przez miasto. Ofertę publicznych przedszkoli uzupełniają działające w mieście przedszkola niepubliczne.
Aby zapisać dziecko do przedszkola należy w placówce pobrać a następnie wypełnić kartę zgłoszenia.

Większość jeleniogórskich przedszkoli pracuje od 6.00 do 17.00. Do przedszkoli przyjmowane są dzieci od 2.5 roku życia do 6 lat. W placówkach zorganizowane są grupy dla dzieci sześcioletnich popularnie nazywane zerówkami, które realizują program obowiązkowego przygotowania przedszkolnego taki sam jak w oddziałach przedszkolnych zorganizowanych przy szkołach podstawowych.

– Moje dziecko do zerówki chodzi w przedszkolu – mówi nam pani Anna Bednarz. – Pracuję, odbieram córkę po godzinie 15. W szkole skazana byłaby na przeładowaną świetlicę. Tam są razem dzieci młodsze i starsze, bardzo się tego bałam i dlatego zdecydowałam się na przedszkolną zerówk. Julka jest zadowolona, ma swoje koleżanki, lubi swoją panią a przedszkolu tyle się dzieje – dodaje pani Anna.

Przedszkola oprócz obowiązkowych oferują wiele zajęć dodatkowych. Do nich można zaliczyć oprócz religii i popularnej rytmiki także języki obce, gimnastykę korekcyjną, koncerty muzyczne, różnorodne formy i warsztaty teatralne.
Niektóre kuszą rodziców nawet muzykoterapią dla ich dzieci.

– Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom rodziców oprócz zajęć z języka angielskiego, w przedszkolu funkcjonuje językowa grupa sześciolatków, które uczą się niemieckiego – powiedziała Teresa Herbut dyrektorka przedszkola nr 19. Zajęcia w tej grupie prowadzone są jednocześnie w języku polskim i niemieckim przez nauczycielkę, która uzyskała kwalifikacje z tego języka.
– Poza tym w naszym przedszkolu przyjmujemy dzieci do zerówek do pięciu godzin, działających na takich samych zasadach jak w szkołach – dodaje pani dyrektor.

W Przedszkolu nr 19 zorganizowane są grupy żłobkowe.To jedyna tego typu placówka w mieście. W czterech grupach znajdują się dzieci od czwartego miesiąca do trzeciego roku życia. Budynek znajduje się przy ulicy Różyckiego 21. Zasady przyjmowania dzieci do oddziału żłobkowego są takie same jak do przedszkola. My po prostu oddział żłobkowy nazywamy małym przedszkolem a budynek przy Kurpińskiego dużym – dodaje T. Herbut. Zainteresowanie rodziców oddziałem żłobkowym jest bardzo duże. Wiele matek po wykorzystaniu urlopu macierzyńskiego decyduje się na powrót do pracy. A kiedy nie ma w pobliżu babci pozostaje zapisać dziecko do żłobka.

Oprócz oferty miasta, coraz większą popularnością cieszą się przedszkola niepubliczne, zwane prywatnymi (choć do końca prywatne nie są, bo dostają od samorządu zwrot części kosztów działania). – W praktyce są jednak tańsze w utrzymaniu – mówią urzędnicy. Gospodarze przedszkoli niepublicznych sami muszą zadbać o administrację i księgowość. Ale, aby na siebie zarobić, muszą też przewyższyć ofertą placówki samorządowe.

– Oferujemy opiekę nad dziećmi praktycznie przez cały dzień, a do tego bardzo atrakcyjny program nauczania i rozrywki – usłyszeliśmy w Przedszkolu Bajka.
Czesne (plus opłaty za dodatkowe zajęcia) kształtuje się na poziomie około 300 złotych. W przedszkolu Stokrotka to 274 złote.
– Z zapisami trzeba się pospieszyć, bo mamy sporo chętnych – radzą w placówce.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (16) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group