Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Piątek, 3 kwietnia
Imieniny: Ingi, Ryszarda
Czytających: 12927
Zalogowanych: 81
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Blokada na Bema

Środa, 8 sierpnia 2007, 0:00
Aktualizacja: Środa, 8 sierpnia 2007, 13:29
Autor: AGA
Jelenia Góra: Blokada na Bema
Fot. Agnieszka Gierus
Protest mieszkanki przeciwko kontrowersyjnemu objazdowi przez jej teren.

Ewa Ciepła nie chce objazdu, który przebiega przez jej działkę. Od miesiąca - z powodu zamknięcia na czas remontu sąsiednich ulic - codziennie kursują tamtędy samochody osobowe, dostawcze, autobusy MZK, a nawet autokary.
Miejski Zarząd Dróg i Mostów przeprowadził tamtędy objazd do Jagniątkowa. Nawierzchnia została w tym celu specjalnie utwardzona.

– Objazd poprowadzono bez naszej zgody i jakiegokolwiek wcześniejszego poinformowania. Przecież formalnie powinniśmy wyrazić zgodę i podpisać np. umowę dzierżawy gruntu – żali się pani Ewa. – Przez nasz teren przebiega odcinek drogi o długości kilkudziesięciu metrów. Nikt nie zwrócił się do nas z zapytaniem o zgodę, a my nie blokowaliśmy przejazdu, ponieważ nie chcieliśmy wprowadzać utrudnień w ruchu – dodaje.
Ewa Ciepła próbowała załatwić całą sprawę drogą formalną, ale gdy nie przyniosło to oczekiwanych efektów, zdecydowała się na bardziej drastyczny krok.

– W poniedziałek poinformowałam go, że jeżeli nikt nie skontaktuje się ze mną, w środę zablokuję drogę. Poradzono mi, abym odwołała się do prezydenta. Próbowałam porozmawiać z zastępcą prezydenta Łużniakiem, ale był nieuchwytny. Od sekretarki usłyszałam, że powinnam zadzwonić we wtorek o godz. 10.00. Tak też zrobiłam, ale prezydenta nie było, miał pojawić się za kilka minut – ponownie zadzwoniłam i sytuacja się powtórzyła. Zostawiłam kontakt do siebie, a sekretarka obiecała, że p. Łużniak na pewno tego samego dnia skontaktuje się ze mną. Niestety, nie doczekałam się – dodaje.

Zgodnie z zapowiedzią, po godz. ósmej rano w środę, Ewa Ciepła zablokowała przejazd. Dopiero wtedy zjawił się Stanisław Kurpiel. – Był zbulwersowany i zarzucał mi, że robię cyrk. Pojawił się też Jerzy Bigus, z-ca dyrektora MZDiM. Zdziwił się, gdy powiedziałam mu o całej sytuacji, bo okazało się, że pracownicy o niczym go nie poinformowali. Gdybym wiedziała, że są tacy niekompetentni, od razu zwróciłabym się „do góry. Obiecał, że geodeci zajmą się obniżeniem gruntu, MZDiM zawrze ze mną również umowę dzierżawy, a po zamknięciu objazdu, droga zostanie przywrócona do pierwotnego stanu – wyjaśnia.

Przed południem pojawił się pracownik MZDiM, który przywiózł pismo podpisane przez Jerzego Łużniaka. – Obiecali, że do 14 sierpnia otrzymam umowę dzierżawy wraz z warunkami finansowymi. Nie satysfakcjonuje mnie do końca takie rozwiązanie, bo przez mój teren w dalszym ciągu będą jeździć samochody i autobusy, ale dla dobra mieszkańców nie będę na razie blokować drogi – mówi Ewa Ciepła.

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
155
Brawura kierowców
68%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
28%
Kiepski stan naszych dróg
4%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Masz to w kuchni... To po cichu niszczy Twoje nerki
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Autyzm to nie choroba
 
Aktualności
Jest opiekun Bike Parku Czarne
 
Kultura
Natalia śpiewa Bajm
 
Uzdrowisko Cieplice
Sekret Młodości – Teoria przewlekłego zapalenia
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group