Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Piątek, 16 stycznia
Imieniny: Waldemara, Włodzimierza
Czytających: 16080
Zalogowanych: 102
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Blokada na Bema

Środa, 8 sierpnia 2007, 0:00
Aktualizacja: Środa, 8 sierpnia 2007, 13:29
Autor: AGA
Jelenia Góra: Blokada na Bema
Fot. Agnieszka Gierus
Protest mieszkanki przeciwko kontrowersyjnemu objazdowi przez jej teren.

Ewa Ciepła nie chce objazdu, który przebiega przez jej działkę. Od miesiąca - z powodu zamknięcia na czas remontu sąsiednich ulic - codziennie kursują tamtędy samochody osobowe, dostawcze, autobusy MZK, a nawet autokary.
Miejski Zarząd Dróg i Mostów przeprowadził tamtędy objazd do Jagniątkowa. Nawierzchnia została w tym celu specjalnie utwardzona.

– Objazd poprowadzono bez naszej zgody i jakiegokolwiek wcześniejszego poinformowania. Przecież formalnie powinniśmy wyrazić zgodę i podpisać np. umowę dzierżawy gruntu – żali się pani Ewa. – Przez nasz teren przebiega odcinek drogi o długości kilkudziesięciu metrów. Nikt nie zwrócił się do nas z zapytaniem o zgodę, a my nie blokowaliśmy przejazdu, ponieważ nie chcieliśmy wprowadzać utrudnień w ruchu – dodaje.
Ewa Ciepła próbowała załatwić całą sprawę drogą formalną, ale gdy nie przyniosło to oczekiwanych efektów, zdecydowała się na bardziej drastyczny krok.

– W poniedziałek poinformowałam go, że jeżeli nikt nie skontaktuje się ze mną, w środę zablokuję drogę. Poradzono mi, abym odwołała się do prezydenta. Próbowałam porozmawiać z zastępcą prezydenta Łużniakiem, ale był nieuchwytny. Od sekretarki usłyszałam, że powinnam zadzwonić we wtorek o godz. 10.00. Tak też zrobiłam, ale prezydenta nie było, miał pojawić się za kilka minut – ponownie zadzwoniłam i sytuacja się powtórzyła. Zostawiłam kontakt do siebie, a sekretarka obiecała, że p. Łużniak na pewno tego samego dnia skontaktuje się ze mną. Niestety, nie doczekałam się – dodaje.

Zgodnie z zapowiedzią, po godz. ósmej rano w środę, Ewa Ciepła zablokowała przejazd. Dopiero wtedy zjawił się Stanisław Kurpiel. – Był zbulwersowany i zarzucał mi, że robię cyrk. Pojawił się też Jerzy Bigus, z-ca dyrektora MZDiM. Zdziwił się, gdy powiedziałam mu o całej sytuacji, bo okazało się, że pracownicy o niczym go nie poinformowali. Gdybym wiedziała, że są tacy niekompetentni, od razu zwróciłabym się „do góry. Obiecał, że geodeci zajmą się obniżeniem gruntu, MZDiM zawrze ze mną również umowę dzierżawy, a po zamknięciu objazdu, droga zostanie przywrócona do pierwotnego stanu – wyjaśnia.

Przed południem pojawił się pracownik MZDiM, który przywiózł pismo podpisane przez Jerzego Łużniaka. – Obiecali, że do 14 sierpnia otrzymam umowę dzierżawy wraz z warunkami finansowymi. Nie satysfakcjonuje mnie do końca takie rozwiązanie, bo przez mój teren w dalszym ciągu będą jeździć samochody i autobusy, ale dla dobra mieszkańców nie będę na razie blokować drogi – mówi Ewa Ciepła.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki masz stosunek do zbiórek, akcji charytatywnych?

Oddanych
głosów
472
Staram się pomagać wszystkim
31%
Pomagam tylko osobom, które znam
36%
Nie biorę udziału w taki akcjach
33%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Tak wyglądały zimy w przedwojennej Polsce
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Pogoda
Wracają ujemne temperatury
 
Kilometry
Czy można przejeżdżać przez skrzyżowanie na pomarańczowym świetle?
 
Karkonosze
Śmierć za śmiercią na Śnieżce
 
Teatr im. Norwida
Orwellowski „1984” na scenie Teatru Norwida
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group