Poszukiwania źródła wycieku gazu nie przynosiły rezultatu. Przełom nastąpił po tym, kiedy jeden z mieszkańców poinformował, że jakiś czas temu widział mężczyznę, który opróżniał prawdopodobnie butle z gazem na trawniku w pobliżu jednego z domów. Informacja się potwierdziła.
- To było lekkomyślne zachowanie - mówią strażacy. - Jedna iskra by wystarczyła, żeby doszło do nieszczęścia - podkreślali.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.