• Niedziela, 25 sierpnia 2019
  • Godz. 14:22
  • Imieniny: Józefa, Luizy, Ludwika
  • Czytających: 8072
  • Zalogowanych: 13
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Bez wody, drzwi i pieca w trzaskające mrozy

Wiadomości: JELENA GÓRA
Piątek, 17 grudnia 2010, 7:56
Aktualizacja: Sobota, 18 grudnia 2010, 20:40
Autor: Angela
Fot. Angela
Dwa tygodnie temu w budynku przy ul. Powstańców Śląskich 3 w Jeleniej Górze mróz rozsadził rury wodociągowe. Od tego czasu trzy rodziny nie mają wody w mieszkaniach. ZGL Północ, który zarządza budynkiem, zniszczone rury odłączył, odcinając dopływ wody do mieszkań. W zamian zrobił ujęcie wody w piwnicy. Tymczasem lokatorzy nie mają jak się kąpać, prać czy korzystać z toalet.

Koszmar mieszkańców z budynku przy ul. Powstańców Śląskich 3 rozpoczął się w lutym 2007 roku, kiedy w obiekcie wybuchł pożar. Od tego czasu lokatorzy prowadzą ciągłą walkę o normalne życie. Trzy lata temu stwierdzono, że wszystkie rodziny powinny zostać stamtąd przekwaterowane, bo budynek nie nadaje się do zamieszkania, ani do remontu.

Zakład Gospodarki Lokalowej Północ mieszkańców jednak nie przekwaterował, bo w mieście brakuje zastępczych lokali. Zgodnie z obietnicą ograniczył jednak jakiekolwiek inwestycje w budynku. Stąd załatwienie nawet drobnej sprawy, to dla mieszkańców ciągła walka. Przez miesiące lokatorzy prosili o naprawę dachu i bocznej ściany. O ile te prośby częściowo zostały wysłuchane, o tyle tak podstawowe sprawy, jak remont klatki schodowej, wymiana doszczętnie zniszczonych drzwi wejściowych czy naprawa awarii wody, zostały odłożone na później. Na kiedy? Tego nikt nie wie.

– Czujemy się jak ludzie gorszej kategorii. W takich warunkach ani ja, ani moja żona po wylewie i zawale, która leży w łóżku i wymaga stałej opieki, nie przeżyjemy tej zimy. Jest tylko pytanie, czy to kogokolwiek obchodzi? Urzędnicy siebie traktują jak nadludzi, zabiegają o swoje stołki, siedzą w ciepłych, czystych pomieszczeniach. Nas traktują jak zwierzęta, od lat. 20 lat temu, kiedy dostaliśmy tu przydział ówczesny prezydent zapewniał, że to tylko na pół roku. Po tym czasie mieliśmy dostać mieszkania zastępcze. Skończyło się na obietnicach. Teraz nie mamy w domu wody, nie kapiemy się, nie pierzemy, nie mamy jak spuszczać wody z toalety. Nie chcę pokazywać twarzy, ani podawać nazwiska, bo to uwłacza mojej godności. Godności człowieka, którym dla ZGL – u od dawna nie jestem – mówi pan Stanisław.

O sprawy lokatorów walczy natomiast pani Maria Sulima. To ona kilkanaście razy w miesiącu odwiedza ZGL i przypomina o problemach mieszkańców. Zgłaszała też pilną potrzebę wymiany drzwi wejściowych do budynku. Obecnie są kompletnie zniszczone i nie można ich zamknąć. ZGL obiecał też lokatorce wymianę wyeksploatowanego pieca kaflowego, którego do tej pory nie dostała. Najpilniejszą sprawą jest jednak doprowadzenie wody do mieszkań.

- Poza rurami z wodą, w piwnicy popękały jeszcze rury kanalizacyjne. Teraz idąc po wodę chodzimy po fekaliach i kale. Nosimy wodę w wiaderkach i butelkach. Ja pracuję, a nie mam nawet możliwości się porządnie umyć. Na bieżąco płacę czynsz, co miesiąc reguluję zaległości w wyznaczonych ratach, a żyję jak człowiek z kompletnego marginesu społecznego – mówi pani Maria.

Wczoraj, (16.12) zamarzło ujęcie wody w piwnicy. W tej sprawie interweniowaliśmy u dyrekcji ZGL Północ. Jego dyrektor Lucyna Januszewska, dyrektor zapewniała nas, że dzisiaj (piątek) wyśle do budynku hydraulika oraz pracownika, który zabezpieczy piwnice przez mrozem. Zastrzegła też, że tylko pani Maria Sulima płaci za czynsz i spłaca zaległości. Pozostali lokatorzy mają sądowe wyroki eksmisji.

- Poza zabezpieczeniem piwnicy, nie będziemy więcej inwestować w ten budynek, bo jest to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Nie doprowadzimy wody do mieszkań tych ludzi, ponieważ ona ponownie zamarznie. Wystąpię o wykonanie wyroku eksmisyjnego i przeniesienie tych dwóch rodzin do lokali zastępczych czyli do hoteli wskazanych mi przez urząd miasta. Kiedy pani Sulima spłaci natomiast swoje zadłużenie, będzie mogła starać się o inne lokum. Obecnie takiego prawa nie ma - mówi Lucyna Januszewska.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (17) Dodaj komentarz

~??? 17-12-2010 8:32
Jak można zniszczyć I ZDEWASTOWAĆ BUDYNEK, W GŁOWIE SIĘ NIE MIEŚCI... bo to nie moje tylko wspólne czyli niczyje. Brak słów bo nam się należy.
~Josef 17-12-2010 8:32
Ta dyrektorka jest taka sama jak jej mąż. UB.
~ 17-12-2010 8:49
"jak dbasz tak masz", niech się złożą i sobie naprawią jak w przypadku większości innych budynków mieszkalnych należących do zgl. Tak będzie wyglądał odremontowany za 25mln zł budynek socjalny na Wyczółkowskiego, jeżeli lokatorami będą ludzie tak niedbający o swoje mienie jak w przypadku tego artykułu a nie np. młodych wykształconych, pracujących małżeństw.
~dora rada 17-12-2010 9:01
To okno od piwnicy można było zasłonić to śnieg i mróz nie zaszkodziłyby .Pewnie za ścieki to płacicie normalnie ja bym nie zapłacił.Drzwi wejściowe lepsze stoją powystawiane po śmietnikami.Wystarczy odrobina dobrej woli i szczerych chęci i można mieszkać w miarę normalnie.Rodzina Gołębi z Jagniątkwa to może nauczć was przeżycia w ekstremalnych warunkach. Polecam artykuł z nowin JG
~kizior 17-12-2010 10:26
A kto doprowadził do ruiny budynki ZGL-ów? Wy ,mieszkańcy tych budynków!
~berzoni123 17-12-2010 11:22
podobna sytulacje mialem w Cieplicach na Jagiellonskiej 25 tez lokatorzy nie dbali malo tego dewastowali po pijaku łamali barierki nie mozna bylo sie z nikim dogadac by cos samemu zrobic administracja wymienila nowe barierki ale za miesiac juz ich nie bylo wekszosc ma wylaczony prad ale wszyscy maja energie łacznie z grzejnikami elektrycznymi strach bylo tam mieszkac male zwarcie i budyne idzie z dymem wiec wziolem kredyt kupilem mieszkanie wsrod normalnych ludzi nie zerujacych na innych bo im sie wszystko za frajer nalerzy a czynszu tez nikt nie placil wiec za co ma administracja cokolwiek robic
~jur 17-12-2010 12:40
Tych budynków nie da rady naprawić a wręcz powiem nie opłaca się. One wyglądają tak jak 10 lat temu.15 lat temu i 20 lat temu. I tu nie jest wina ZGL czy wcześniej Administracji a wina jest tylko i wyłącznie tamtejszych LOKATORÓW chociaż trudno ich nazwać lokatorami. Przecież te budynki jak i wcześniej rozebrany leżący wieżowiec powinno się dawno wysadzić w powietrze. Tym LOKATOROM NIE OPŁACA SIĘ DAWAĆ LOKALÓW ZASTĘPCZYCH BO DOPROWADZĄ DO TAKIEGO SAMEGO STANU.
~lokator 17-12-2010 13:17
zgadzam się. Okienna piwniczne ipt.lokatorzy mogą zabezpieczyć we własnym zakresie.
~erg 17-12-2010 13:36
A ja zadam pytanie - gdzie byli administratorzy tego budynku 10,15 i 20 lat temu? Przecież taki stan nie powstał wczoraj,miesiąc rok temu. Tolerowali dewastowanie? Nie wiem czy tam mieszka patologia - ze zdjęć tego nie widać,ale skoro są wyroki eksmisyjne,to administrator budynku powinien też starać się o ich wyegzekwowanie.Przecież to są ludzie,którzy może z różnych powodów popadli w stan,w którym nie można płacić czynszu. Zapytam tych wszystkich,którzy wygodnie mieszkają,czy martwią się o niezabezpieczone okno w piwnicy,czy wymagają tego od zarządcy nieruchomości? Czy można świadomie przez lata dopuszcać do postępującej dewastacji zasobów przez siebie administrowanych? Płacę czynsz,fundusz remontowy,nie dewastuję klatki schodowej,dbam o swoje lokum i z pewnością nie zgodzę się na to,by ktoś mnie zmuszał do jakichś prac zabezpieczających,chyba,że w sytuacjach koniecznych. Rzeczxywiście w wielu budynkach dewastacja jest duża,więc zadaniem,myślę,nowego Prezydenta powinno być za
~ 17-12-2010 16:20
Popieram większośc tu sie wypowiadających. Nam młodym nikt mieszkania nie dał, BO SIE NALEZY. Mi akurat sie udało, nie jestem utopiona w kredytach, ale wiele osób jest takich, co ma ogromne kredyty i będzie je spłacac latami. Płacę za to wysoki czynsz, za ciepłą wodę, ogrzewanie, windę itd... I nie narzekam, ciesze się z tego co mam i przede wszystkim szanuję wspólne mienie.
~lokatorka 17-12-2010 16:40
Oj ludzie,mieszkacie w blokowiskach,ktore remontuja wam spoldzielnie,a ludzie w starym budownictwie placa i placza,bo nic sie tam nie robi tylko ZGLe pieniadze biora!W bloku placicie ale macie cieplo,a w starych domach musza sami napalic w piecach,wiec prosze nie zabierajcie glosu,skoro nie wiecie jak ciezko maja inni.
~ale jaja 17-12-2010 16:56
XXI wiek ?
~nos 17-12-2010 17:33
a dla kogo te nowe socjalne mieszkania po akademiku sa
~ZABOBRZANIN 17-12-2010 18:19
Należy dać każdemu, płaci i wymaga, niedawno socjalki wyremontowane pare ulic dalej to każdy ma chęci i ochotę. To dlaczego jeden dostaje inny nie ? Odwieczny problem obdarowywania również przed wyborami... Ale to okno jak widac że jakoś nikt nie był nawet zainteresowany zabezpieczyć. Nie moje nie ruszam ! Zadzwonie, telewizje wezwę, do gazety napiszę i będzie zaraz OK !
~wróżka 18-12-2010 7:42
Prezydent wysłucha jak w "Plebani" i zrobi wielkie zero. Następne 4 lata degradacji i zniszczeń. Niemieccy przyjaciele przezydenta Zawiły "stare domy remontują !!!
~ 18-12-2010 11:30
ciekawe dlaczego ludzie ktorzy sami buduja swoje domy nie maja takich problemow-BO DBAJA O SWOJE
~paloma 25-12-2010 19:48
kazdemu jest ciezko to nie jest zadne wytlumaczenie,a sikac i tak musze na zewnetrznej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!fuck

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group