Reklama
Sobota, 6 czerwca
16°C Jelenia Góra

Błędy w końcówce meczu, podział punktów w Szczedrzykowicach

Audio

Czytaj na głos

Zespół Karkonoszy Jelenia Góra po dwunastej serii spotkań nie opuści niestety ostatniego miejsca w tabeli piłkarskiej IV–ligi. Na nic zdał się hat–trick Krupy, podopieczni Artura Milewskiego zremisowali na wyjeździe z Orkanem 3:3, pomimo iż do 82 min. prowadzili jeszcze 3:1.

Autor: MDvR 2 min czytania
Od początku spotkania do ataku ruszyli miejscowi, którzy jak najszybciej starali się wyjść na prowadzenie i korzystnie „wejść w mecz”. Dłużni nie pozostawali jednak jeleniogórzanie, wyprowadzając coraz to groźniejsze kontry. Jako pierwsi do siatki trafili gospodarze, po naszej stracie piłki w środku pola poszła szybka piłka do napastnika Orkana, który precyzyjnym strzałem pokonał stojącego w naszej bramce Dubiela. Do wyrównania w 34 min. doprowadził Krupa, zachowując najwięcej zimnej krwi pod bramką rywali po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Gałuszki. Tuż przed przerwą szansę na zdobycie kolejnej bramki dla naszej ekipy miał Wojtas, ale futbolówka po jego strzale z bliskiej odległości poszybowała nad poprzeczką. – Po zmianie stron jeszcze śmielej zaatakowali gospodarze, którzy wyszli z linią obrony bardzo wysoko, próbując zamknąć nas na własnej połowie. W dzisiejszej potyczce dobrze dysponowany był jednak Krupa, który wygrywał z przeciwnikami pojedynki biegowe. Właśnie po takich szybkich kontrach w 70 min. było już 3:1 dzięki kolejnym trafieniom naszego napastnika – mówi Artur Milewski, trener Karkonoszy. Kiedy w 82 min. wciąż było 3:1 dla naszej drużyny, mało który kibic miejscowych wierzył jeszcze w korzystny wynik swojego zespołu. Sędzia boczny wskazał na rzut rożny, wydawało się, że jak każdy inny, z którymi jak do tej pory nie mieliśmy problemów. Było niestety inaczej, w naszej szesnastce zapanował chaos, błędy w ustawieniu i brak krycia, gospodarze w rezultacie zdobyli bramkę kontaktową. Dubiel po raz trzeci skapitulował w 86 min. po kolejnym rzucie rożnym miejscowych. W końcowych minutach obie ekipy miały swoje szanse, ale mecz zakończył się podziałem punktów i wynikiem 3:3. – Szkoda tego spotkania, tym bardziej, że prowadziliśmy 3:1. Wciąż sytuacja w tabeli nie wygląda wesoło, uciekły nam cenne dwa „oczka”. Przy takim prowadzeniu powinniśmy jeszcze dobić rywala kolejnymi trafieniami, a nie wyciągać piłkę z własnej siatki. Mamy młody zespół, który wciąż się uczy i popełnia proste taktyczne błędy, szczególnie w defensywie. Za tydzień na naszej drodze stanie Zawidów, małe derby ziemi jeleniogórskiej postaramy się rozstrzygnąć na własną korzyść – dodaje Artur Milewski. Orkan Szczedrzykowice – Karkonosze Jelenia Góra 3:3 (1:1) Karkonosze: Dubiel, Gęca (46’ Wawrzyniak), Bijan, Polak, Jurkowski, Siatrak (46’ Kowalski 80’ Walczak), Adamczyk, Kotarba, Gałuszka, Wojtas, Krupa

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Sprzedawca Truskawki Sprzedawca Truskawki Dam pracę Jelenia Góra Cena Ślusarz oddziałowy - ustawiacz maszyn Ślusarz oddziałowy - ustawiacz maszyn Dam pracę Mysłakowice Do uzgodnienia Skanowanie 3D Modelowanie 3D Rysunek 2D Skanowanie 3D Modelowanie 3D Rysunek 2D Usługi informatyczne Jelenia Góra Do negocjacji

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka