Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 4 kwietnia
Imieniny: Benedykta, Wacława
Czytających: 13329
Zalogowanych: 65
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Awantura po sesji. Korupcja polityczna?

Wtorek, 22 marca 2016, 8:49
Aktualizacja: Wtorek, 29 marca 2016, 8:36
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: Awantura po sesji. Korupcja polityczna?
Fot. Przemek Kaczałko
Nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej, podczas której radni debatowali nad zaskarżeniem decyzji wojewody o uchyleniu uchwały o odmowie przyjęcia taryfy „Wodnika” zakończyła się awanturą wokół rozmów o utworzeniu koalicji pomiędzy służbami prezydenta a klubem SLD. Mecenas Kiliszkowski zapowiedział z mównicy złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa (korupcji).

Jeszcze podczas obrad temat domniemanych propozycji dla szefa klubu SLD pojawił się w wystąpieniach. - Czy to prawda, że klub SLD wprowadził dyscyplinę w głosowaniu przeciw projektowi uchwały ws. wniesienia skargi do WSA we Wrocławiu, w zamian za koalicję z prezydentem? - zapytał Rafał Szymański (PiS). - A co to pana obchodzi? – odpowiedział krótko szef klubu SLD Piotr Paczóski.

Po zamknięciu sesji przez przewodniczącego o głos poprosił Jan Kiliszkowski. Radca prawny, który wspierał grupę radnych walczących o zablokowanie podwyżki cen wody zapowiedział wniesienie do Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze wniosku o wszczęcie postępowania wyjaśniającego w zakresie podejrzenia popełnienia czynu korupcyjnego z art. 228 kk oraz 229 kk na podstawie okoliczności opisanych w artykule jednej z lokalnych gazet. Zdaniem mecenasa z publikacji wynika, że radnemu Piotrowi Paczóskiemu zaoferowano korzyść w postaci stanowiska zastępcy prezydenta miasta za przychylne głosowania. - Oferta taka stanowi korzyść majątkową i osobistą osobie pełniącej funkcję publiczną – przekonywał. W trakcie wystąpienia radcy prawnego głos zabrał wiceprezydent Jerzy Łużniak domagając się odebrania głosu mecenasowi Kiliszkowskiemu na sesji Rady Miasta. - Już jest po sesji – odpowiedział Leszek Wrotniewski. - Pan pomawia człowieka na tej sali – przestrzegał prawnika J. Łużniak.

Na sali zrobiło się gwarno, a mecenas Kiliszkowski dodał, że wystąpi do senatora Krzysztofa Mroza o to, aby ten wniósł do Prokuratora Generalnego o nadzór nad tym postępowaniem.

Chwilę później do mównicy podszedł Piotr Paczóski, który oświadczył, że nie czytał wspomnianego artykułu, a dziennikarze już wielokrotnie zgłaszali się do niego z pytaniem, czy będzie wiceprezydentem. - Za każdym razem odpowiadałem, że rozmowy pomiędzy klubami trwają – stwierdził szef klubu SLD. - Oświadczam – rozmowy pomiędzy naszym klubem a prezydentem trwały, trwają i trwać będą. Nigdy Józef Kusiak, Wojciech Chadży, Robert Obaz ani Piotr Paczóski nie zostali wymienieni z nazwiska jako potencjalni kandydaci na funkcję wiceprezydenta. Czekam na proces – dodał Piotr Paczóski.

O komentarz poprosiliśmy również prezydenta Marcina Zawiłę, który w połowie sesji wyszedł z sali i nie był świadkiem awantury. - Myślę, że jest to dość nieodpowiedzialne (po przeczytaniu artykułu) rzucanie hasłami o korupcję. Z przykrością muszę stwierdzić, że to, co pan przewodniczący wraz z mecenasem Kiliszkowskim chcieli osiągnąć wcześniej – nie osiągnęli. Mogli to zrobić w terminie prawem przewidzianym. Przez brak profesjonalizmu, próbę bardziej kręcenia, niż postawienia sprawy jasno – doprowadzili do sytuacji, że nadzór wojewody uznał za absurdalne oczekiwania rady, a teraz gdy chciano wprowadzić Radę Miasta w długotrwały proces sądowy – wywołało to jak sądzę złość i stąd ta zapowiedź na podstawie przesłanek tego, że pan mecenas był łaskawy przeczytać gazetę – stwierdził Marcin Zawiła.

- Nie będę odpowiadał na to twardymi zarzutami. Czytałem o wielu rzeczach w gazetach. Nie ciągnę sprawy zamieszkania pana Leszka Wrotniewskiego, czyli tego, gdzie on naprawdę mieszka – dodał prezydent informując, że próbując budować koalicję złożył propozycje klubom Platformy Obywatelskiej i Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

- Jeżeli za próbę budowania koalicji podawalibyśmy kogokolwiek do prokuratora, to zaczynając od rządów od 25 lat po obecnie władające ugrupowanie polityczne […] nie ma to większego sensu – powiedział M. Zawiła.

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
221
Brawura kierowców
64%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
31%
Kiepski stan naszych dróg
5%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Mózg nie psuje się sam. My go codziennie zużywamy
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Miejska Droga Krzyżowa w sercu Jeleniej Góry
 
Aktualności
Autyzm to nie choroba
 
Aktualności
Jest opiekun Bike Parku Czarne
 
Kultura
Natalia śpiewa Bajm
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group