• Niedziela, 25 sierpnia 2019
  • Godz. 14:07
  • Imieniny: Józefa, Luizy, Ludwika
  • Czytających: 8043
  • Zalogowanych: 12
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Atrapy nie postraszą

Wiadomości: Dolny Śląsk
Środa, 19 września 2007, 0:00
Aktualizacja: Środa, 19 września 2007, 9:57
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Zamiast kartonowych radiowozów – fotoradary.

Kierowcy przyzwyczaili się do obecności sztucznych policyjnych polonezów na niebezpiecznych skrzyżowaniach i odcinkach dróg. Nie zdejmują w tym miejscu nogi z gazu, bo wiedzą, że radiowóz to atrapa. Policja atrapę usunie. Ale na nieprzestrzegających przepisów zmotoryzowanych czekają nowe zasadzki.

Jak pisze Dziennik sztuczne radiowozy przynosiły jedynie policji wstyd. Straszaki były niszczone przez wandali i zupełnie nie sprawdziły się w swojej roli. I przypominają milicyjne miasteczko rodem z filmu „Miś” Barei.
Teraz nieskuteczne makiety zastąpi bardzo skuteczny – i jak zapewniają stróże prawa – prawdziwy fotoradar.

Niektórzy kierowcy nie pochwalają pomysłu podkreślając, że najlepszym rozwiązaniem jest prawdziwy patrol drogówki. To na ich widok rzeczywiście się zwalnia.
Na to jednak policji nie stać, bo jest za mało funkcjonariuszy.

O tym, że fotoradar to jest to przekonują policjanci z Jeleniej Góry. W środę urządzenie pracowało przy ulicy Wolności, gdzie kierowcy najczęściej grzeszą przyciskając gaz do dechy.

Dziennik cytuje opinię Janusza Korwin-Mikkego, lidera Unii Polityki Realnej. – Drogi szybkiego ruchu są po to, aby można było się nimi szybko poruszać. Radary spowodują, że ludzie będą jeździć wolno. Montowanie tam radarów jest nonsensem – uważa J. Korwin-Mikke.

A my jesteśmy ciekawi, co o tym sądzą kierowcy z Jeleniej Góry i pobliskich miejscowości.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (17) Dodaj komentarz

~yyyyyyyy 19-09-2007 10:25
ok. fotoradary sa dobrym pomyslem, ale na drogach, gdzie np jest duzo przejsc dla pieszych czy tez do szkol dla dzieci, ale nie na takich ulicach jak Wolnosci czy tez al. Jana Pawla.... przeciez sa to drogi dwupasmowe, gdzie naprawde mozna jechac bezpiecznie z wieksza predkoscia, a nie z predkoscia 50 km/h... z taka predkoscia nigdzie nie dojedzie sie na czas.... jesli w Jeleniej nie ebdzie drog szybkiego ruchu.... masakra...
~aga 19-09-2007 10:38
bardzo dobry pomysł:) dobrze jest zmieniać miejsca radaru, żeby lokalni piraci byli czujni i ostrożniejsi wsiadając do swojego pojazdu.
~użytkownik dróg 19-09-2007 11:16
Błędy drogowców najlepiej zamaskować ograniczeniami. Czy ktoś z włodzrzy pomyślał ile więcej spalin jest wydalanych przez samochody przy tak wolnej jeździe? ile więcej hałasu emitowanego przy niższych biegach? Nie jestem zwolennikiem szybkiej jazdy po ulicach gdzie jest sporo przechodniów np Wojska Polskiego ale na Jana Pawła, czy Wolności od piekarni w Cieplicach do urzędu podatkowego powinno być 70 km/h. Jest jeszcze sporo takich odcinków gdzie można podnieść max prędkość np W,Pola, Sobieszowska itp. Swoją drogą powinny żniknąć przejścia dla pieszych na Jana Pawła a powstać kładki nad jezdniami. Ostatnie remonty ulic pokazują, że nasze władze nie mają kompletnie wyobraźni jak będą tak dalej remontowały to trzeba bedzie ograniczyć ruch do 30 km/h. Kiedy człowiek na wózku próbuje pokonać nowo położony krawęźnik ( stanowczo dla niego za wysoki)to trzeba stanąć bo ma z tym spore kłopoty. A Panowie policjanci niech najpierw uporządkują swoje podwórko bo kiedy nie są pojazdem uprzywilejowanym obowiązują ich ogólne zasady ruchu, to zakrawa na kpinę kiedy mija mnie radiowóz na dwóch ciągłych z co najmniej 90 na liczniku, a za chwilę zatrzymuje mnie bo poruszałem się z prędkością 52 km.
~zrobic 19-09-2007 11:32
zrobic podziemnbe przejscia takie jak koło mechanika
~dres 19-09-2007 11:51
JKM znowu mądrze prawi. UPR.
~alfonso 19-09-2007 11:54
Zgadzam się "użytkownik dróg", święta prawda. We Wrocławiu jest wiele miejsc gdzie podniesiona prędkość została do 70 km/h. I jest krawężnik i jest chodnik obok i nikt nie narzeka bo są kładki nad drogą a nawet ich czasami nie ma. No i gdyby u nas było 70, to wszyscy poruszali by się przepisowo w tych miejscach które opisałeś. Jedziesz w tempie innych na J.P. II i sam nie wiesz czy patrzeć do przodu, czy do tyłu, czy szukać misia który wyskoczy zza krzaków z lizakiem chuppa chupps. Totalny brak skupienia na prowadzeniu auta, a policja porusza się tam i na kogo będz na tego mandat. Owszem niech ścigają tych co cisną tam 90 km/h. Ale niech dzadzą spokój kierowcom poruszających się natrualnym tempem po drodze która do tego została przystosowana. Tam naturalnie bez żadnego ścigaństwa auto jedzie ponad 60 km/h, a może bardziej trzeba tyle jechać by zachować tempo innych i nie blokować ruchu. Mogliby chociaż eksperymentalnie wprowadzić na jakiś czas i sprawdzić co z tego będzie. A co do W.P. to tam strach jechać 40 km/h gdy z jelfy wyjdą mrówki do domów, pchają się na ulicę pod same koła. Strach! Kwestia bezpieczeństwa pozostanie w głowach każdego z nas. Jeżeli pieszy cieńko rozumie, że nie wbiega się na drogę przed nadjeżdzającym pojazdem, to już jest jego indywidualny problem... A kierowca, że 100 km/h po mieście to ułańska jazda. Oraz samorządowcy którzy wreszcie może nabiorą odwagi by coś zmienić. Póki co będą dalej potrącenia, wypadki, ludzie będą ginąć, itp. trafia wtedy swój na swego. Żeby była poprawa wpierw musi być zmiana. Dziękuję, ja wysiadam.
~ktoska 19-09-2007 11:59
Oczywiście, ze TAK! Jestem jak najbardziej za. Sama jestem kierowca i wcale mi nie przeszkadzają radary. Jeśli jeździ sie przepisowo nie ma strachu, niech uważają ci dla których bezpieczeństwo innych nie jest ważne. Z doświadczenia wiem, ze zdają one w 100% swoja rolę. Na stale mieszkam w Niemczech gdzie radary są na porządku dziennym i powiem, że widziałabym ich tyle samo u nas.
~el Griton 19-09-2007 13:14
Brawo Korwin– Mikke.
~Pawel 19-09-2007 14:35
niech ustawiaja radary ale w miejscach niebezpiecznych np przejscie dla pieszych w okolicach szkoly. ale jak mi postawia radar gdzies na trasie to sie zdenerwuje!
~do "ktoska" 19-09-2007 15:15
Nie porównuj Polski do Niemiec, tam jak się śpieszysz to wyskakujesz na autostrade i jedziesz jak szybko chcesz (no chyba ze sa remonty albo korki) wtedy możesz przez miasto mozesz sobie spokojnie jechac. Dla przykładu wiesz jak najszybciej dojechać do Szczecina? przez Niemcy.
~Patol 19-09-2007 16:25
Ja jeżdze w swoim BMW w kominiarce albo masce klałna ;–) A rejestracyje mam kradzione ;–P
~do ktoska – yyyyyyyy 19-09-2007 17:04
zgadzam sie z oostatnia opinia "do ktoska". w Niemczech jest full autostrad gdzie ograniczenie predkosci to nie 50 km/h tylko jak cos min 90km/h, wiec nie ma porownania, gdyby wszyscy jezdzili przepisowo to z Jelenij Gory nad morze jechaloby sie dwa dni...
~Do Patol 19-09-2007 19:31
Tą maske klałna to se daruj, pewnie w orginale tak wyglądasz !
~Patol 19-09-2007 21:52
Sam sie pie...
~wladca 19-09-2007 23:09
szkoda gadac na te ograniczenia!najlepiej tym fordem jechac za kierowca co przekroczy o 10–20km/h i dac mandat 200zl i kilka punktow!albo zrobic fotke i wyslac do domu!wstydzic sie powinni!BANDA KRETOW!
~ktoska 20-09-2007 10:35
To nie tak.., radary sa i na drogach szybkiego ruchu poza miastem. Ja mialam na mysli jezdzenie zgodne z przepisami obojetnie gdzie! Jesli przestrzegasz to jest ok. Jak sami piszecie mozna szybciej... ale do tego potrzebne sa drogi, poki co radary sa sluszne. Czy jak masz dobra droge to nie depczesz pedalu mocniej? A jesli wiesz, ze moze "pstryknie" to noga z gazu.... Nie ma lepszej metody jak kara i to solidna!!!! Wiec poki co niech "pstryka".
~hugo 20-09-2007 20:09
ten patol to naprawde czub kto splodzil takiego debila???chyba archiwum x.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group