W trakcie akcji śmigłowiec dwukrotnie lądował na stadionie lekkoatletycznym w Szklarskiej Porębie. Po raz pierwszy, by podjąć na pokład ratowników Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Drugi - w drodze powrotnej po akcji, już z poszkodowanym, który wcześniej zasłabł w trakcie górskiej wędrówki. Z miejsca zdarzenia był on transportowany na noszach podwieszonych pod śmigłowcem i asekurowanych przez ratownika górskiego.
Było to konieczne, gdyż mężczyzna wezwał pomoc w miejscu trudno dostępnym, gdzie nie było możliwości przyziemnienia maszyny - mówi naczelnik Grupy Karkonoskiej GOPR Sławomir Czubak. - Poszkodowanemu udzielono pomocy medycznej na stadionie w Szklarskiej Porębie, gdyż poczuł się on na tyle dobrze, że odmówił dalszego transportu do szpitala.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.