Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 14 stycznia
Imieniny: Feliksa, Niny
Czytających: 6758
Zalogowanych: 17
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Zwycięstwo Karkonoszy na pożegnanie

Środa, 16 czerwca 2010, 19:28
Aktualizacja: Czwartek, 17 czerwca 2010, 11:14
Autor: arec
Jelenia Góra: Zwycięstwo Karkonoszy na pożegnanie
Fot. Robert Ignaciak
Piłkarze Karkonoszy w bardzo dobrym stylu pożegnali się z jeleniogórską publicznością. Podopieczni Marka Herzberga wygrali 2:0 z 1985 Szczawno Zdrój, zespołem który do niedawna liczył się w walce o awans do III ligi.

Zespół ze Szczawna Zdroju co prawda rozpoczął dzisiejsze spotkanie bez 5 podstawowych zawodników, jednak gra Karkonoszy mogła się kibicom podobać.

Jeleniogórzanie górowali dobrym przeglądem sytuacji na boisku. Kilka błyskotliwych zagrań słusznie zostało nagrodzonych przez kibiców brawami. Najważniejsze jest jednak to, że Karkonosze zdobyły dwie bramki, a mogło ich paść więcej.

W 18 minucie piłkę przed polem karnym otrzymał Kotarba, który ładnym zwodem ograł obrońcę gości i technicznie uderzył na bramkę. Groźną piłkę zdołał jednak wybić bramkarz przyjezdnych. Chwilę później z ostrego kąta uderzył Wojciech Bijan. Niewiele brakowało, a obrońca Karkonoszy skopiowałby sytuację, w której Maicon zdobył gola dla Brazylii w meczu z Koreą Północną. Na posterunku znalazł się jednak bramkarz 1985.

W 21 minucie jeleniogórzanie cieszyli się już z prowadzenia. Po dośrodkowaniu z lewej strony w polu karnym fatalnie zachowali się obrońcy gości, którzy dwukrotnie mylili się przy wybijaniu piłki. Ta trafiła w końcu pod nogi Bartosza Chrząszcza, a ten strzelił na 1:0.

W 39 minucie było 2:0. Wysoką piłkę do wbiegającego w pole karne Marcina Krupy zagrał Daniel Kotarba. Napastnik Karkonoszy wysoko wyskoczył i pięknym uderzeniem głową posłał futbolówkę do siatki gości.

Piłkarze ze Szczawna Zdroju w pierwszej połowie zagrozili bramce Karkonoszy tylko raz. W 40 minucie mocne uderzenie z kąta wybronił Michał Dubiel. Na przerwę jeleniogórzanie schodzili w dobrych nastrojach.

W drugiej połowie śmielej atakowali przyjezdni. W 52 minucie po rzucie rożnym wykonywanym przez gości piłka minęła obrońców Karkonoszy. Mogło być 2:1, ale napastnik przyjezdnych nie wykazał się skutecznością.

W 60 minucie z kontratakiem wyszło 4 zawodników Karkonoszy. Kogut zagrał do Krupy, ten z prawej strony dośrodkował do świetnie ustawionego Kotarby, który niestety uderzył nieczysto i piłka minęła bramkę. Dwie minuty później przez interweniujących obrońców przedarł się Kogut. Zawodnik Karkonoszy posłał piłkę na długi słupek gdzie wślizgiem akcję próbował wykończyć Kotarba. Niestety i tym razem zabrakło precyzji.

Przyjezdni w tym czasie szukali szczęścia w niebezpiecznych strzałach z daleka. Dobrze jednak w bramce spisywał się Michał Dubiel.

Druga połowa choć bardziej aktywna w wykonaniu gości nie przyniosła im bramki. Karkonosze nadal kontrolowały sytuację na boisku i nie oddały prowadzenia aż do końcowego gwizdka. Jeżeli taka gra podopiecznych Marka Herzberga jest zapowiedzią przyszłego sezonu, jeleniogórscy kibice mogą czekać na jego rozpoczęcie z niecierpliwością.

Karkonosze Jelenia Góra - 1985 Szczawno Zdrój 2:0 (2:0)
Bramki dla Karkonoszy: Chrząszcz, Krupa

Karkonosze: Dubiel, Wawrzyniak, Bijan, Rodziewicz, Siatrak, Chrząszcz, Malinowski (Walczak), Kotarba, Kogut (Burszta), Krupa (Gęca), Durlak (Kowalski).

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki masz stosunek do zbiórek, akcji charytatywnych?

Oddanych
głosów
256
Staram się pomagać wszystkim
32%
Pomagam tylko osobom, które znam
35%
Nie biorę udziału w taki akcjach
33%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Tak wyglądały zimy w przedwojennej Polsce
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Kultura
Karkonosze w pigułce
 
Aktualności
Doroczne spotkanie u prezydenta
 
Aktualności
Od dzwonów do kas fiskalnych. Niezwykła historia w Kowarach
 
Ciekawe historie i inne opowieści
Kiedyś palono tu znicze, dziś robi się zakupy na obiad
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group