Czwartek, 23 września
Imieniny: Bogusława, Linusa
Czytających: 5461
Zalogowanych: 10
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Zimą miasto kona

Piątek, 12 lutego 2010, 9:58
Aktualizacja: Sobota, 13 lutego 2010, 7:59
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Zimą miasto kona
Ulica Długa wczoraj około godz. 18. Przechodniów można było policzyć na palcach.
Fot. TEJO
Od dwóch miesięcy nie odwiedziła nas żadna grupa turystów, a przecież trwają zimowe ferie – powiedziała nam przedstawicielka osób, które na placu Ratuszowym prowadzą działalność handlową i gastronomiczną. – Wszystkiemu winna śnieżna zima: ludzie wolą zjeżdżać na nartach w górach – mówią odpowiedzialni za promocję turystyczną Jeleniej Góry.

Tak słabego sezonu jeszcze nie było! – żalą się przedsiębiorcy z placu Ratuszowego. – Bywało, że podczas zimowych wakacji przez centrum miasta przetaczała się wycieczka za wycieczką, zostawiając pieniądze w miejscowych sklepach i restauracjach. A teraz: cisza i spokój. Zupełny bezruch w interesie – mówią.

Kto jest za to odpowiedzialny? Zdaniem przedsiębiorców – miasto. – Bo nie ma parkingów dla autokarów ani ciekawej oferty dla potencjalnych turystów – mówią. – Jeśli chodzi o parkingi nic się nie zmieniło od co najmniej dwóch lat: ten sam parking przy ulicy Grodzkiej działa cały czas, jest miejsce postoju przy dworcu PKS, a wycieczki mogą wysiadać przy Podwalu – ripostuje Miłosz Sajnog, zastępca prezydenta Jeleniej Góry.

Barbara Różycka-Jaskólska, szefowa Centrum Informacji Turystycznej podkreśla, że tegoroczna zima jest fatalna dla Jeleniej Góry. Puste hotele, niewielkie zainteresowanie zwiedzaniem miasta. Dawno nie było tak źle – słyszymy. Tymczasem Szklarska Poręba i Karpacz pękają w szwach i na turystach robią kokosy.

– Po prostu ludzie, zamiast szlifować jeleniogórskie bruki, wolą zjeżdżać na nartach. Po to w góry przyjechali. W latach, kiedy nie było śniegu, turyści szukali atrakcji poza kurortami i było ich więcej w Jeleniej Górze. Teraz nie ma powodu, aby specjalnie tutaj przyjeżdżali – dodaje kierowniczka informacji.

Pozostaje więc czekać na sezon wakacyjny, który – być może – przyniesie ożywienie na rynku turystycznym. Choć prognozy nie są optymistyczne. Biura podróży bardzo rzadko organizują wycieczki dodatkowe do stolicy Karkonoszy. To tendencja ogólna: mniej jest też propozycji tyczących Pragi czy Drezna. Współczesny turysta jeśli zwiedza, czyni to indywidualnie. Jak się dowiedzieliśmy, mniej ma być też zorganizowanych grup z zachodniej granicy. A to właśnie Niemcy dawali sporo zarobić przedsiębiorcom, których głównym źródłem utrzymania się jest turystyka.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (70) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group