Sobota, 31 lipca
Imieniny: Heleny, Ignacego
Czytających: 2055
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

KARKONOSZE: Zgon i wypadki. W górach nie ma żartów.

Czwartek, 29 grudnia 2011, 11:11
Aktualizacja: 13:58
Autor: Angela
Wczoraj późnym wieczorem ratownicy górscy pomagali nierozsądnemu turyście w zejściu ze stoku w okolicach Karpacza. Wcześniej w Jakuszycach zmarł mężczyzna, który zasłabł podczas przebieżki.

Wczoraj po godz. 21.00 goprowcy pomagali w zajściu ze stoku nierozsądnym turystom. Mężczyzn zaskoczył szybko zapadający zmrok i zabłądzili. Nie zabrali też ze sobą latarki, ani telefonów komórkowych. Najprawdopodobniej byli też pod wpływem alkoholu. Podczas drogi powrotnej jeden z maszerujących skręcił sobie nogę na oblodzonej nawierzchni.

- Był to typowy przykład nieodpowiedzialnego wychodzenia w góry. Prosimy turystów, by zawsze mieli przy sobie telefon komórkowy, spacerowali tylko po szlakach, które są o wiele bezpieczniejsze i schodzili ze stoków za dnia, kiedy jest dobra widoczność i wyższa temperatura, przez co oblodzenie jest mniejsze – mówi Marek Barzak, ratownik dyżurny GOPR.

W okresie świąt ratownicy odnotowali też sześć wypadków na trasach zjazdowych. Na szczęście nie były to zdarzenia poważne. Tymczasem tragiczną dla 55-letniego mężczyzny okazała się wycieczka na jakuszyckie trasy. 19 grudnia podczas przebieżki człowiek ten zasłabł i zmarł. Znalazła go dwójka turystów, która maszerowała od strony Jakuszyc.

Mimo rozpoczętej reanimacji kontynuowanej przez wezwanych na miejsce goprowców, mężczyzny nie udało się uratować. Lekarz stwierdził zgon. Ciało zabezpieczono do sekcji, która wykazała, że było to nieszczęśliwe zdarzenie.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (7) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group