Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 13 kwietnia
Imieniny: Marcina, Przemysława
Czytających: 10300
Zalogowanych: 20
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Zdzisław Wąs: mam nóż na gardle i zagramy inaczej

Czwartek, 10 kwietnia 2008, 19:17
Aktualizacja: Piątek, 11 kwietnia 2008, 10:48
Autor: JEN
Ze Zdzisławem Wąsem – trenerem szczypiornistek Finepharm Carlos rozmawia Janusz Cwen.

- Dlaczego przegraliście mecz z Zagłębiem Lubin u siebie? Tam wygraliście

- Przyczyniły się do tego bardzo słabe tego dnia bramkarki i niepewna obrona oraz pech: niewykorzystane dwa karne i kilka słupków i poprzeczek. Ponadto, nie chcę być złośliwy, ale jaki to cud medyczny powodował, że padające w drgawkach na parkiet zawodniczki Zagłębia, powstawały potem, po przyłożeniu im lodu, jak nowo narodzone? To tanie aktorstwo miało wpływać na decyzje sędziów, którzy czasem nabierali się na to.

- Niektórzy kibice zarzucają Ci, że pod koniec meczu, kiedy jeszcze nie było tak źle (25:28 – 54 min.) poddałeś się, bo wpuściłeś zawodniczki z ławki

- To nieprawda, ja się nigdy nie poddaję. Szukałem innych rozwiązań. Zresztą Małgorzata Buklarewicz zdobyła ładną bramkę i w 57 min. było jeszcze nie tak tragicznie: 26-30. Naszym dziewczynom zabrakło sił, bo rywalki mają do dyspozycji 12 pełnowartościowych silnych i wysokich przeważnie zawodniczek, a wszystkie zagrały na maxa.

- Najbardziej „pokarały jeleniogórzanki” dwie zawodniczki: Joanna Obrusiewicz i Elżbieta Olszewska, które zdobyły w drugiej połowie 12 z 17 strzelonych przez Zagłębie bramek. Dlaczego dopiero pod koniec meczu dałeś „plastra” tylko J. Obrusiewicz?

- W Zagłębiu każda zawodniczka może zdobyć gola w każdej chwili, jak tylko znajdzie trochę miejsca dla siebie. Pilnowanie tych dwóch zawodniczek, być może przyniosłoby dobry skutek, ale przyjąłem inną taktykę. Inna sprawa, że miały one zbyt dożo swobody, a szczególnie J. Obrusiewicz, której wchodził każdy rzut przy słabej dyspozycji naszych bramkarek.

-- Wygracie w Lubinie w decydującym meczu?

- Oczywiście. Nie mam innego wyjścia. Mam nóż na gardle i zastosuję kilka pokerowych rozwiązań taktycznych. Zmotywuję dodatkowo zawodniczki, którym przecież ambicji nie brakuje. Ponadto pojadą z nami kibice, którym organizujemy darmowy wyjazd. Wierzę w zwycięstwo! Bo sporcie wszystko jest możliwe i często nieprawdopodobne staje się możliwe i prawdziwe. Oczywiście wszystkie rozwiązania taktyczne, które zastosuję w Lubinie, wynikają z wniosków wyciągniętych po przegranym meczu u nas.

Sonda

Czy popierasz imprezy biegowe w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
313
Tak - świetny pomysł
59%
Nie - za duże utrudnienia dla mieszkańców
29%
Nie mam zdania
12%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego „tanie auto” często wychodzi drożej? Pułapki branży moto
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Powiat karkonoski oczami biegaczy
 
Aktualności
Tu spoczywa Duch Gór
 
112
Krwawy atak w hostelu
 
Aktualności
Karczma w Marczycach – świadek historii u stóp Karkonoszy
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group