Reklama
Piątek, 5 czerwca
13°C Jelenia Góra

Zdemolowali cztery autobusy i tyranizowali kierowców

Audio

Czytaj na głos

Wybite przez zezwierzęconych kiboli chuliganów szyby, powyrywane siedzenia, skopane sufity autokarów, połamane elementy wyposażenia, kałuże krwi, tony śmieci a także zastraszeni i obrzuceni przekleństwami kierowcy autobusów – to skutek ekscesów po sobotnim meczu drużyn MKS Karkonosze i KS Górnik/Zagłębie Wałbrzych. Sza

Autor: Angela 2 min czytania

Pracownicy Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego nie mogli uwierzyć w to, co zobaczyli w autobusach, które wróciły z weekendowego kursu odwożącego pseudokibiców z sobotniego meczu. Nie pomogły ani eskorty policji, ani inne środki zapobiegawcze.

Kiedy grupa wyrostków weszła do czterech miejskich autobusów, w środku rozpoczęło się prawdziwe piekło. Po tej wycieczce w autokarach pozostały tony śmieci i kałuże krwi, a także powyrywane i powyłamywane elementy konstrukcji autobusów. Bandyci w kapturach nie oszczędzili również tych, którzy ich wieźli.

– Ubliżano naszym kierowcom do tego stopnia, że jeden z nich musiał otworzyć drzwi i krzyczeć, że jest największym "cwelem" w Jeleniej Górze – mówią pracownicy Miejskiego Zakładu Komunikacji. – Zabrali mu też teczkę, w której miał jedzenie i powyrzucali mu z niej wszytko, łącznie ze służbową legitymacją i dokumentami.

Podczas jazdy jeden z kiboli wyszedł na dach i zaczął po nim skakać. Pozostali dawali upust swoim emocjom wewnątrz autokaru. Otwierali też drzwi i sikali podczas jazdy na ulicę. W innym autobusie zostały wybite dwie szyby. Chuligani bezkarnie kopali też w sufit i w jednym czasie skakali po podwoziu robiąc falę. Autobus zaczął się trząść na wszystkie strony. Ktoś wrzucił do środka gaz, ale to ich jeszcze bardziej rozjuszyło bandę przestępców. Policja jechała natomiast w osobnym, piątym autobusie, a kibice jechali sobie pozostałymi czterema. Jak mówi nadkom. Edyta Bagrowska, policjanci nie mogli jechać z kibicami razem, bo jest to niezgodne z procedurami. Poza tym wówczas mogłoby również dojść do drastycznych scen. – Mundurowi mają asekurować kibiców i reagować kiedy zagrażają oni bezpieczeństwu ogólnemu – mówi. W tym przypadku nie było żadnego zagrożenia zdrowia czy życia innych ludzi.

Policjanci nigdy nie jeżdżą jednym środkiem transportu z kibicami, bo było by to zbyt duże niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia funkcjonariuszy. O tym jasno mówią przepisy. Gdyby nie fakt, że te autobusy zostały podstawione, nie wiem czy zgodzilibyśmy się na przeprowadzanie tej imprezy i ochranianie jej. O żadnych świecach dymnych czy gazie nic mi natomiast nie wiadomo.

Straty, jakie poniósł Miejski Zakład Komunikacyjny, wstępnie szacuje się na ponad sześć tysięcy złotych. Nie są to jednak jedyne koszty poniesione w wyniku chuligańskiego zachowania bandy pseudokibiców.

Przed wyjazdem pracownicy musieli wymontować wszystkie kasowniki, żeby uniknąć ich powyrywania, a później trzeba to było zamontować od nowa – mówi Jerzy Bąkowski z MZK w Jeleniej Górze. – Następnym razem nie wiemy czy takie autobusy w ogóle podstawiać. Te autobusy nie były ubezpieczone, nie ma też sprawców i to są nasze ewidentne koszty. Wcześniej były drobne dewastacje, natomiast w tym roku była to największa demolka.

Na przyszłość trzeba zastanowić się nad inną formą zorganizowania przejazdu. Ten kto organizuje takie imprezy powinien najpierw ubezpieczać te autobusy, a później je podstawiać.

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Pogotowie elektryczne Pogotowie elektryczne Usługi elektryczne Jelenia Góra Cena Dwupoziomowe mieszkanie 63,2 m² | Antresola | Garderoba | Jelenia Góra -Kadetów Dwupoziomowe mieszkanie 63,2 m² | Antresola | Garderoba | Jelenia Góra -Kadetów Sprzedam mieszkanie Jelenia Góra Do negocjacji Skanowanie 3D Modelowanie 3D Rysunek 2D Skanowanie 3D Modelowanie 3D Rysunek 2D Usługi informatyczne Jelenia Góra Do negocjacji Brak zdjęcia Poszukuję kierowcy kat. C+E Dam pracę Mysłakowice Do uzgodnienia

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka