- Gramy i myślimy o trzech naszych kontuzjowanych zawodniczkach (Angelice Stefan, Aleksandrze Prokop i Wiktorii Łozowieckiej). Gdy wrócą do zespołu siła drużyny będzie znacznie większa. Nikogo nie wyróżniam bowiem wszystkie zawodniczki zagrały tak jak chciałem, skoncentrowane w obronie i skutecznie w ataku. Przed nami teraz najważniejszy mecz w Zgorzelcu, ale dopiero za trzy tygodnie - mówi trener Tomasz Pawlikowski.
Punkty dla KS Wichoś zdobyły: Aleksandra Lorenz 25, Natalia Kopiec 21, Magdalena Dźwilewska 15, Katarzyna Sławińska 15, Sandra
Lewkowicz 14, Jagoda Kuduk 6, Oliwia Rydlikowska 2, Marzena Małenda.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.