Wtorek, 24 maja
Imieniny: Joanny, Zuzanny
Czytających: 8404
Zalogowanych: 11
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Zbrojownia odnaleziona

Wtorek, 3 maja 2022, 5:52
Aktualizacja: 11:35
Autor: Stanisław Firszt
Jelenia Góra: Zbrojownia odnaleziona
Fot. Archiwum S. Firszta
Rycerski ród Schaffgotschów od XV wieku był w posiadaniu wielu ważnych zamków, m.in. Gryfa i Chojnika. W twierdzach tych przechowywano broń: miecze, topory, oszczepy, piki, łuki, kusze, zbroje, hełmy i tarcze, a także egzemplarze broni palnej używanej coraz częściej od XVI wieku. Wiele z tych obiektów używano podczas wojny trzydziestoletniej (1618-1648), a po zakończeniu walk uzbrojenie to i zdobyte na wrogach złożono w zbrojowni na Chojniku. Uległa ona zniszczeniu podczas pożaru zamku w 1675 roku.

W 1683 roku w odsieczy Wiednia wziął udział hrabia Krzysztof Leopold Schaffgotsch, prywatnie znajomy króla polskiego Jana III Sobieskiego, który w tej bitwie dowodził wojskami sprzymierzonymi przeciwko armii tureckiej wezyra Kara Mustafy. 12 września 1683 roku sprzymierzeni odnieśli wielkie zwycięstwo i zdobyli cały obóz wezyra. Został on splądrowany i każdy uczestnik bitwy wziął z niego coś dla siebie. Król Jan III Sobieski wysłał do Rzeczypospolitej 80wozów pełnych: tureckiej broni, siodeł, namiotów, dywanów, strojów i przedmiotów luksusowych. Część z nich pojechała do Wilanowa, część na Wawel, część do zamków w Żółkwi, w Złoczowie i Olesku. Tam później przy wielu okazjach przedmioty te były prezentowane i budziły podziw gości królewskich. Towarzysze husarscy i wielu polskich zwykłych żołnierzy również zabrali łupy, które później sprzedawano na bazarach miast Rzeczypospolitej. Pojawiła się moda na turszczyznę.

Hrabia Krzysztof Leopold Schaffgotsch zabrał także z tureckiego obozu wiele cennych zdobyczy. Zmieściły się one przynajmniej na jednym wozie Znalazła się na nim broń turecka, siodła, tarcze, uprzęże i stroje. Wszystko to przywieziono do Cieplic, gdzie były podziwiane i stały się atrakcją gabinetów osobliwości. Broń i inne zdobycze umieszczono na zamkach, a po 1716 roku w nowoczesnym budynku administracyjnym majątku przy bibliotece, archiwum i gabinetach osobliwości przyrodniczych. Zbiory te w 1733 roku weszły w skład powstałego wówczas fideikomisu chojnickiego utworzonego przez Johanna Antona Schaffgotscha, syna Krzysztofa Leopolda uczestnika odsieczy wiedeńskiej.

W latach 1833-1834, za wyjątkiem archiwum, zostały przeniesione z Sobieszowa, do wyremontowanego obiektu pocysterskiego w Cieplicach. Tam były później przechowywane i eksponowane.

Widział je i podziwiał Wincenty Pol, który w 1847 roku odwiedził Bibliotekę Majoracką Schaffgotschów. O znajdującej się tam zbrojowni pisał tak: ”Zbrojownia jest umieszczona w osobnym sklepieniu, które całe po temu urządzono. Są to familijne pamiątki z rycerskich czasów, mające jednak historyczną wartość, bo o każdej zbroi jest jakieś zajmujące podanie – i tak znajdują się tutaj zdobyte chorągwie z wojen religijnych i buńczuki z wyprawy pod Wiedniem, działa piękną robotą ozdobione, które ze znakami Schaffgotschów obeszły całe Niemcy w czasie 30-letniej wojny (…) cesarskie chorągwie Turkom odebrane i różne inne łupy na Turkach zdobyte, jako to siodła, buzdygany, sahajdaki, tarcze i karabele tureckie. Zbiór szczególny starych strzelb i hakownic wałowych, częstokroć bardzo misternie i bogato inkrustowanych, jest największym ponoć wartości w tej całej zbrojowni. Pokazano mi tutaj mały konny sztucer wykładany misternie kością słoniową, który Jan III darował Schaffgotschowi, podczas bitwy wiedeńskiej za odznaczenie się jego w boju”.

Zbrojownia przez następne lata była ciągle uzupełniana, szczególnie po wojnach z 1848 roku z Danią, z Austrią w 1866 roku, z Francją w 1870 roku. Na początku XX wieku był to bardzo cenny zbiór, reprezentujący uzbrojenia od średniowiecza do XX wieku.

Po drugiej wojnie światowej zbrojownia zachowała się. Wśród militariów była broń bojowa i myśliwska. Decyzjami odgórnymi płynącymi z Warszawy, z Ministerstwa Kultury i Sztuki, po upaństwowieniu wszystkich zbiorów muzealnych w Polsce, w 1950 roku postanowiono cieplicką zbrojownię przekazać innym instytucjom na terenie kraju. Szczególnie mającemu powstać oddziałowi Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, które chciano utworzyć we Wrocławiu.

W 1951 roku największa część cieplickiej kolekcji została przewieziona do składnicy muzealiów w Namysłowie. Stamtąd w 1952 roku, w związku z upadkiem pomysłu utworzenia oddziału Muzeum Wojska Polskiego, najlepsze i najcenniejsze zdobycze spod Wiednia przekazano na zamek Wawel, a pozostałą broń także turecką przekazano do Muzeum Historii Miasta Krakowa. Tam miano utworzyć Muzeum-arsenał w obiekcie zajmowanym dzisiaj przez Muzeum Czartoryskich, ale kiedy i ten pomysł upadł zmieniono plany. W 1958 roku broń z Krakowa przekazano do Muzeum Narodowego w Poznaniu, a w 1963 roku, także do Opola, Będzina, Olsztyna, Łańcuta i Wrocławia.

W Cieplicach pozostało ok. 100 egzemplarzy, ale i te w latach 60. XX wieku przekazano do Muzeum Śląskiego we Wrocławiu. Wcześniej, bo pod koniec lat 50. XX wieku do tego muzeum trafiły dwa działa spiżowe z XVI wieku, które dzisiaj znajdują się na zamku w Bolkowie.

W ten sposób rozdzielono nie tylko cieplicką zbrojownię, ale także jej wyjątkowy zbiór zdobyczy spod Wiednia, które do Cieplic przywiózł przed wielu laty Krzysztof Leopold Schaffgotsch.

Przeprowadzona kwerenda przez Muzeum Przyrodnicze w Jeleniej Górze w latach 2012-2020 wykazała, że zbrojownia Schaffgotschów zachowała się. W Poznaniu przechowywanych jest 280 obiektów, we Wrocławiu ponad 80, w Krakowie 17 obiektów. W Poznaniu: 36 karabinów, 33 pistolety, 13 muszkietów, 10 sztucerów, 21 szpad, 30 bagnetów, 8 arkebuzów,11 szabli, 8 pałaszy, 7 łuków. We Wrocławiu: sztucery, strzelby, dubeltówki i jeden muszkiet. W Krakowie: siodła, tarcze, pałasze, szale, rząd na konia.

Większość tych militariów pochodzi z XVIII i XIX wieku, ale są wśród nich egzemplarze związane z odsieczą Wiednia z 1683 roku. Na Wawelu : cały rząd na konia, siodło i tarcza turecka, wiązane z wezyrem Kara Mustafą, a także szable tureckie i pałasze. Natomiast w Poznaniu: jatagany, karabele, pistolety, janczarki, garłacze, tarcze, buńczuk i łuki tureckie.

Dzięki kwerendzie udało się nie tylko ustalić, gdzie znajdują się dzisiaj militaria ze zbrojowni Schaffgotschów, ale także przynajmniej wirtualnie scalić zdobycze spod Wiednia przywiezione do Cieplic przez hrabiego Krzysztofa Leopolda Schaffgotscha.

Twoja reakcja na artykuł?

17
40%
Cieszy
3
7%
Hahaha
5
12%
Nudzi
3
7%
Smuci
10
24%
Złości
4
10%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (11) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2022 Highlander's Group