Poniedziałek, 3 sierpnia
Imieniny: Lidii, Nikodema
Czytających: 7360
Zalogowanych: 11
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Zawalidroga na wiadukcie

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 25 stycznia 2010, 18:34
Aktualizacja: Wtorek, 26 stycznia 2010, 8:42
Autor: Angela
Fot. Angela
Samochód ciężarowy przewożący pnie z Zakopanego do Kostrzycy "złamał" się na pół, podwoziem uderzył o asfalt i utrudnia przejazd na wiadukcie przy ulicy Wincentego Pola. Ruch odbywa się tam wahadłowo, a na czas przeładowania drewna zostanie całkowicie zamknięty. Są kłopoty z przejazdem przez al. Wojska Polskiego.

Jak mówił asp. Waldemar Romańczuk z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze, na wiadukcie przy ulicy Wincentego Pola doszło do awarii naczepy pojazdu, który ciągnął około 35 kubików drzewa tartacznego.
- Z nieznanych przyczyn naczepa się złamała, kierowca twierdzi, że jest nowa, jeszcze na gwarancji. Obecnie czeka na pomoc. Nie poniesie żadnych konsekwencji. To zdarzene losowe – dodał po incydencie asp. Waldemar Romańczuk.

Wagę całego ładunku z samochodem kierowca oszacował na około 30 ton. Nigdy nie widział podobnego przypadku. Zapewnia, że samochód był sprawny, do tego nowy. - To pierwsze takie zdarzenie w moim życiu, a drzewo wożę już sześć lat. Byłem zaskoczony i przestraszyłem się – powiedział Tomasz Frydel z Bystrzycy Podhalańskiej. - Ten samochód to jakiś feler , bo niby nowy a złamał czy wygiął się wpół. Dzwoniłem po kolegę z Kostrzycy, który zaraz przyjedzie i na dwa dźwigi przeładujemy drzewo.

Jak długo potrwa przeładunek? Nie wiadomo. Kierowca zapewnia, że postara się uporać z problemem jak najszybciej.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (33) Dodaj komentarz

~uj 25-01-2010 19:11
A zadymiony autobus na Sudeckiej przy Strumykowej o 18:17 ?
~olo 25-01-2010 19:34
powinni sprawdzic ile naprawde mial zaladowane tego drzewa.
~ 25-01-2010 19:40
dłużyca to zdaje się pojazd do transportu drewna długiego, ładunek to po prostu drewno lub ścięte drzewa :)
~(gość portalu) 25-01-2010 19:43
Potężny zawalidroga
~ 25-01-2010 20:02
haha przejezdzalam tamtedy xD
~Maślana 25-01-2010 20:13
przyczyny incydentui ??????????? "Redaktorzy"
~ZABOBRZANIN 25-01-2010 20:18
Drzewo jest jak rośnie... potem to tylko drewno ! Może własnie przeładowany był... Jechać tyle i na koniec... klopsik !
~aggga 25-01-2010 21:03
Co to za drewno,że trzeba je przez cała Polskę wozić????
~nk 25-01-2010 21:53
A czy dopuszczone jest na wiadukcie kolejowym aby 30 tonowy TIR tędy przejeżdżał? Bo coś mi się nie wydaję sądzę że ma sporą nadwagę na bagażu....
rymcycymcy 25-01-2010 22:09
Przecież to była przyczepa do dłużycy, a nie takich pniaczków :) To musiało się złamać, bo konstrukcja nie jest obliczona na taki ładunek. A misiaki dali się oczywiście nabrać :) ...jeszcze kit z tą gwarancją ...zabawny gość :)
~Kierowca "Tira" 25-01-2010 22:14
Zjazd z wiaduktu , teren zabudowany, pewnie miał małą prędkość te 50-60 km/h a gdyby pocinał 90 km/h poza terenem zabudowanym?? Naczepy od tak sie nie łamią...albo jakaś mała naprawa na wsi w stodole albo przeładowana...
~ 25-01-2010 22:45
lepiej niech tam wycinają anie u nas
~do rymcycymcy 25-01-2010 22:49
Ty to masz zryty beret !!!
Patol 25-01-2010 23:19
rymcycymcy ma racje. Naczepa do dłużycy a nie drewna pociętego. Co za idioci ładowali!! Myśleli że im się uda jakoś to dowieźć! To musiało się tak skończyć.
Patol 25-01-2010 23:21
~nk k...n jesteś albo prawka nie masz! Widziałeś gdzieś tam zakaz? A jak Ci 6stka pełna emerytów leci to jak myślisz ile to waży...
~do rymcycymcy 25-01-2010 23:55
masz racje
~Kierowca "Tira" 26-01-2010 0:07
dopiero dostrzegłem że to wiadukt niedaleko PKP a nie ten na Jana Pawła..czyli prędkość musiała być niewielka jakieś 30 km/h pod górkę, strach pomysleć co by sie narobilo przy 80 km/h gdzieś poza terenem zabudowanym.
~jg 26-01-2010 0:15
Patol człowieku po co piszesz bzdury skoro się nie znasz, takimi naczepami można wozić dłużyce i wyrzynki, a to co się stało było pewnie efektem jakiegoś wcześniejszego uszkodzenia lub nieudolnej naprawy, bo taki ciężar jaki on tam miał to takie naczepy wytrzymują bez problemu.
Cień 26-01-2010 0:46
Dłużyca, to drewno o określonych wymiarach- średnica min. 20cm, długość min. 9m. Korzystacie z internetu i nie możecie sobie sprawdzić, tylko wprowadzacie ludzi w błąd. Co do zdarzenia, to nic dziwnego skoro mamy takie drogi.
~kri 26-01-2010 2:21
Przyczepa do przewozu słomy a nie do pociętego drewna. Bezmózg załadował, jaki problem oszacować ciężar. Podhale, tam mają stopnie za właściwy układ rąk do modlitwy, pi razy er kwadrat razy długość razy cięzar właściwy to zbyt skomplikowane aby opanować. Fizyka to takim nudny przedmiot......
~grr 26-01-2010 3:21
jak ten zlom ze zdjec byl "na gwarancji", to chyba to byla "gwarancja rozruchowa 7 dni" czyli taka jaka mozna dostac na portalu aukcyjnym kupujac 40 letni mlynek do kawy...
~Obserwator 26-01-2010 7:11
Widziałem wczoraj ten pojazd w okolicy Ronda ok. godz. 15 i przyczepa była tak przeładowana i przechylona na prawo, że to była tylko kwestia czasu......
~waran 26-01-2010 7:54
Ciekawe ile miał naprawdę ton na pace. Ciekawe też co on robił na tym wiadukcie, tam chyba nie można wjeżdżać "tirami"?
~isiek 26-01-2010 7:57
Ale tam zakaz ruchu pojazdów pow. 18T Dopuszczalnej Masy Pojazdu, a ten samochodzik miał na pewno pow. 18 ha ha ha
~123 26-01-2010 8:39
Hm,ale wozic drewno do lasu?gdzie tu sens?
~`do Patol 26-01-2010 8:57
Patol gówniarzu nie raz już zabłysłeś inteligencją i rasistowskimi komentarzami więc może jak się nie znasz to się nie wypowiadaj!!! NA tym wiadukcie i na każdym kolejowym w mieście jest zakaz poruszania się pojazdom powyżej 18ton!!! A autobus miejski pełny emerytów jak to nazwałeś na pewno nie przekracza tonażu tej ciężarówki która złamała się od nad tonażu!! Szkoda słów na takiego małolata jak TY!!!! Zabłysłeś!
~do ~patol 26-01-2010 8:59
A co do prawka jeżdżę od 10 lat bezwypadkowo!! W przeciwieństwie do Ciebie! Ty to pewnie kartę rowerową masz i na blokach siedzisz.. Albo możesz mieć prawko ale 6stką latasz z emerytami skoro wiesz bo napisałeś o emerytach w szóstce!
~bartolini 26-01-2010 11:24
dłużyca to fakt że to tartaki ale to co wiózł to tak zwane kłody o długości 4 metrów z hakiem i nie raz widzę że wożą takie drewno na naczepach od dłużycy tylko mają więcej wsporników żeby drewno nie wypadło, ale gbyby była naczepa sprawna to nie powinna się załamać.Albo wada konstrukcyjna albo była gdzieś pęknięta no i w końcu strzeliła.Dobrze nie było innych konsekwencji i nikt nie ucierpiał ale prawdą jest że misiaki jak kontrolują taki wóz to patrzą tylko na to czy ładunek się zgadza a nie ważą pojazdu a jak np naczepa jest dostosowana do liczby kubików a nie wagi to wiadomo że część drewna ma większą masę i tak to sie kończy
~Arno 26-01-2010 12:53
Zaraz, zaraz, jakiś czas temu, jakiś niepełnosprawny umysłowo, twierdził, że wyciska na śniegu i lodzie z auta ile się da, na letnich gumach. Czy to nie był czasem Patol?? On jeszcze żyje???
~chriss 26-01-2010 18:15
Ze zdjęć wynika, że ani policja ani kierowca tego kolosa nie wie po co są w aucie światła pozycyjne, a szkoda...
~xxx 26-01-2010 20:36
leczyc sie :D xD to sie nazywa kierowca szacun dla niego :D reespect :D
~xXx 31-01-2010 10:43
czepiacie się jak idioci a gdyby złapał gumę i tam stał? Też była by gadanina że może opona stara, może nalewka, może łysa, może stara itp. Widać nie rozumiecie słowa WYPADEK- PRZYPADEK
~Jeronimo 2-02-2010 17:30
OSZUKAĆ PRZEZNACZENIE!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group