Piątek, 18 czerwca
Imieniny: Elżbiety, Marka
Czytających: 5518
Zalogowanych: 8
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Zanim dojdzie do tragedii

Niedziela, 27 stycznia 2008, 13:31
Aktualizacja: 16:10
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Zanim dojdzie do tragedii
Zejście ze schodów łączących ul. Wincentego Pola z Drzymały to prawdziwe wyzwanie nie tylko dla osób starszych.
Fot. TEJO
Ludzie niedowidzący już trzy lata pukają do drzwi magistratu prosząc o pomoc w przystosowaniu do ich potrzeb przejść dla pieszych, które nie są zaopatrzone w sygnał dźwiękowy, oraz pomalowanie strategicznych miejsc w mieście, gdzie pojawiają się uskoki mogące doprowadzić do nieszczęścia. Władze zbywają petentów obietnicami.

Dwa lata temu Stowarzyszenie Osób Niewidomych i Słabowidzących przygotowało dla urzędu miasta mapkę Jeleniej Góry, na której zaznaczone zostały najbardziej niebezpieczne dla osób niewidzących, miejsca w mieście. Jednym z nich jest sam ratusz, na którym już kilka osób doznało poważnych obrażeń spadając z niewidocznych dla osób słabowidzących uskoków.

– To jest jakiś absurd, że tyle lat chodzimy i prosimy o pomoc i za każdym razem dostajemy odpowiedź, że zostanie to zrobione w ciągu najbliższego czasu – mówi Janusz Muller niedowidzący z Jeleniej Góry. – Co musi się stać, żeby ktoś w końcu zauważył nasze problemy? Brakuje barierek, oznakowania, dźwiękowych przejść dla pieszych. Prezydent miasta obiecał nam na licznych spotkaniach, że ta sytuacja się zmieni. Jak na razie niestety nie widać żadnych rezultatów.

W Jeleniej Górze jest ponad trzy tysiące osób niewidomych i niedowidzących. Największe problemy stwarzają im wspomniane uskoki koło ratusza, ulica Bankowa, gdzie pojawiły się barierki, ale nie ma oznakowania, przejście podziemne między ulicami 1 go Maja a Wincentego Pola czy schody prowadzące z ulicy Wincentego Pola na ulicę Drzymały.

Sporym problemem są również wszystkie przejścia dla pieszych, w szczególności bez sygnalizacji dźwiękowej. Jedynym skutecznym rozwiązaniem problemu, według niewidomych to zamontowanie urządzenia, jakim może się pochwalić Wrocław, gdzie o kolorze światła nie informuje sam dźwięk, ale głos wydający komunikaty: „Czerwone światło – stop”, „Zielone światło – możesz iść”.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (17) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group