Do zdarzenia doszło 12 stycznia. Kiedy właściciel zorientował się , że pieniądze zniknęły powiadomił policję. Podejrzewany o to przestępstwo mężczyzna dobrowolnie wydał 1400 zł. – Pozostałą kwotę wydał na własne potrzeby. Tłumaczył się, że zamierzał te pieniądze oddać ,gdy zleceniodawca zapłaci mu za wykonane prace – wyjaśnia podinsp. Edyta Bagrowska, rzeczniczka policji.
Złodziejowi za kradzież grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna został objęty dozorem policyjnym oraz ma zakaz opuszczania kraju.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.