Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Piątek, 2 stycznia
Imieniny: Izydora, Makarego
Czytających: 14803
Zalogowanych: 96
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Zagrali jak zawodowcy. Ogromne brawa dla młodych muzyków

Sobota, 17 marca 2012, 9:36
Aktualizacja: Niedziela, 18 marca 2012, 7:55
Autor: RED
JELENIA GÓRA: Zagrali jak zawodowcy. Ogromne brawa dla młodych muzyków
Fot. RED
Zasłużone oklaski dostali uczniowie Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia, którzy zagrali wczoraj Filharmonii Dolnośląskiej. Możliwość zaprezentowania swego talentu mieli ci, którym nie udało się wystąpić 8 marca, kiedy to – nieoczekiwanie – skrócono program koncertu na Dzień Kobiet.

Wczorajszy koncert, anonsowany przez Agnieszkę Cel, rozpoczął Zespół Perkusyjny, który wykonał opartą na melorecytacji “Fugę geograficzną” Ernsta Tocha. Utwór – choć znany już bywalcom imprez z udziałem młodzieży – daje spore możliwości interpretacji i w wykonaniu E. Kurowskiej, W. Gąsowskiego, M. Popisa, J. Nyca, J. Jackowskiego i T. Kujawy - zabrzmiał świeżo i oryginalnie.

W klimaty baroku ożywione fascynacją folklorem góralskim wprowadziła publiczność orkiestra kameralna pod batutą Eweliny Rożek-Jaworskiej. Zabrzmiała Suita na flet i orkiestrę Jerzego Filipa Telemanna, a partię solową z wdziękiem zagrała Katarzyna Misiek. Chóralnym góralskim “Hej!” muzycy zakończyli brawurowe wykonanie “Orawy” Wojciecha Kilara.

W drugiej części na wyżyny swoich możliwości wzniosła się Orkiestra Symfoniczna PSM I i II st. im. Moniuszki w pełnym składzie. Eliza Kurowska (ksylofon) zagrała partię solową Krótkiego koncertu ksylofonowego J. Sotomskiego. Saksofonista Marcin Wołoszyn zmierzył się z trudną solówką “Starego Zamku”, jednej z części “Obrazków z wystawy” Modesta Musorgskiego, zaś Sulamita Ślubowska (skrzypce) zagrała partię solową w Poemacie Symfonicznym “Dance Macabre” Camille'a Saint Saensa.

Za pulipitem dyregenckim stanął też absolwent jeleniogórskiej “muzycznej” w klasie skrzypiec, aktualnie student Wydziału Dyrygentury Akademii Muzycznej we Wrocławiu Radosław Droń. Orkiestra pod jego batutą z rozmachem zagrała Uwerturę do opery “Cyrulik Sewilski” Rossiniego.

Podczas koncertu miała miejsce premiera utworu białoruskiego kompozytora zamieszkałego w USA E. Magalifa. Jego Tarantella na dwa flety, orkiestrę smyczkową i perkusję owacyjnie została przyjęta przez publiczność. Nie obeszło się bez bisu. Młodzi filharmonicy pod batutą Eweliny Rożek-Jaworskiej zaprezentowali temat z filmu o agencie 007 Jamesie Bondzie autorstwa M. Normana w aranżacji Wojciecha Gąsowskiego.

Na zakończenie koncertu zaprezentował się Zespół Rozrywkowy przygotowany przez Tomasza Kujawę. Klaudiusz Leśniak, świetnie radzący sobie w repertuarze Elvisa Presleya, zaśpiewał dwa przeboje Króla Rocka: melancholijną balladę “ Can't help failling in love” oraz pełen werwy “Blues suede shoes”. Ręce same składały się do braw. Wokaliście towarzyszyli: Aleksandra Dogiel (kontrabas), Katarzyna Misiek (fortepian), Patryk Kryński (perkusja) oraz Marcin Kassner (gitara).

Występ wszystkich młodych muzyków potwierdził wysoki poziom artystyczny uczniów miejscowej Państwowej Szkoły Muzycznej. I nie jest wykluczone, że wielu wykonawców ma szansę na karierę nie tylko regionalną, lecz także ogólnopolską, a może i światową. Brawo!

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co myślisz o wprowadzeniu jednego wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn (62 lata)?

Oddanych
głosów
350
Dobry pomysł
58%
Zły pomysł
42%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Zagrożenia dla rolnictwa i hipokryzja UE
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
112
Straż Parku uratowała wychłodzonego Czecha
 
Czechy
Sensacja przyrodnicza w Sudetach
 
Aktualności
Tak w sylwestrową noc bawiła się Jelenia Góra
 
Aktualności
Sylwester pod chmurką z Łobuzami i Mr. Presidentem
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group