Poniedziałek, 10 sierpnia
Imieniny: Borysa, Wawrzyńca
Czytających: 6321
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Zabytek się sypie, właściciel nie ma pieniędzy

Wiadomości: REGION
Niedziela, 16 listopada 2008, 8:35
Aktualizacja: 8:36
Autor: TEJO
Fot. Kazimierz Piotrowski
Datowana na 1601 rok była karczma w Jeżowie Sudeckim jest najstarszym drewnianym domem na Dolnym Śląsku. Jego stan jest beznadziejny, bo gospodarza nie stać na remont dachu.

Donosi o tym Polskie Radio Wrocław. – Właścicielem dawnej karczmy w Jeżowie Sudeckim jest miejscowy rolnik. Nie stać go na remont niszczejącego zabytku, a od państwa pomocy nie dostał. Opowiada, że w czasach PRL jego ojciec po prostu za darmo otrzymał materiał na remont. Nie może zrozumieć, że dziś tak nie można. Ma pretensje do urzędników ze służby ochrony zabytków – podała rozgłośnia.

Odpowiedzialni urzędnicy twierdzą, że rolnik nie stara się o pomoc finansową przeznaczoną na remont, choć jest wiele możliwości uzyskania takiego wsparcia. Nie jest też zainteresowany sprzedażą zabytku.

Niestety, bez jego dobrej woli karczma może przestać istnieć. Służby ochrony zabytków nie mogą bowiem w przypadku prywatnej własności są bezsilne. Jak widać „święte prawo własności” nie zawsze jest korzystne dla posiadanego majątku.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (17) Dodaj komentarz

~ 16-11-2008 9:34
Drugie dno... Nie chce sprzedać, bo ktoś ma chrabke na ten zabytek, chce się interes robić na turystach a tu nie chce sprzedać własciciel. "Nie da nam, to niech się zawali ze starości i nikt nie będzie miał" - przychodzi mi tylko to na myśl... Kapitalizm
~*** 16-11-2008 11:42
Dokladnie,bardzo madrze napisane.Ja mialam podobna sytuacje mimo ze moj dom nie jest zabytkiem,ale jest idealnie polozony,ma wspamiale widoki na pasmo gor i wielu cwaniakow mysli ze nie stac nas na remont przez co nekaja moja rodzine i chca to kupic za jakis smieszny ochlap.Ludzie nie maja wstydu i szacunku do innych.Jak ktos ma problemy itp.,to najlepiej zabrac mu wszystko bo to biedak a gdzie bedzie mieszkal jak sprzeda ostatnie,to juz nikogo nie obchod,nawet panstwo ma to gdzies...Trzymaj sie chlopie,nie daj sie wykorzystac i jak najszybciej staraj sie o pomoc finansowa zeby uratowac ten cenny objekt,jeszcze raz pokaz swoj charakter :)))
~Norek 16-11-2008 13:02
Moze by docenial jakby jego potomkowie to ciężko wybudowali , a tak to otrzymal to za darmo i lage kladzie - bo to ani gospodarz ani biznesmen , ani gospodarz , Większość przesiddleńców za Buga i z kresów to niedbaluchy i balaganiarze.
~sałdyjczyk 16-11-2008 13:15
skoro nie stać tego rolnika na remont to niech się stara o dofinansowanie... a gmina też mogłaby pomóc w uzyskaniu pieniążków... wystarczy wydelegować jedną osobę, aby pomogła owemu rolnikowi w załatwieniu wszelkich formalności, ale po co skoro można nic nie robić i zgarniać kasę za to. A jeżeli chodzi o sprzedaż to podobno gmina chciała to odkupić i jestem za, nawet jak weźmie to od gminy jakiś prywatny inwestor to na pewno wyremontuje... skoro ma pieniądze to dlaczego ma nie korzystać??
~imhran 16-11-2008 13:32
a ja znam tego czlowieka, i wiem ze prawdopodobnie gdyby dostal na remont, przeznaczylby tylko mala czesc, za to bylby szczesliwym posiadaczem jakiegos nowego nabytku rolniczego....
~Tomy M. 16-11-2008 13:33
Takie zabytki często są w rękach starszych i mało zorientowanych ludzi, to nie ich wina że żyją w kolejnym systemie prawnym, to zrozumiałe że nie są w stanie być na bieżąco z przepisami prawnymi bo to są dla nich kolejne przepisy. Takie przepisy za ich życia zmieniały się już kilkanaście a nawet kilkadziesiąt razy !!!! Bogaty właściciel np. zamku opłaca obsługę prawną swojego obiektu i fachowców zajmujących się wyszukiwaniem przepisów i przygotowywaniem dokumentacji w celu uzyskania dotacji. Trudno wymagać aby zwykłego rolnika było na to stać. Ktoś powie : Niech w takim razie sprzeda tą karczmę bogatemu właścicielowi zamków ... tylko że w ten sposób za 50 lat wszystko będzie należało do wąskiej grupy bogaczy, którzy poprzez doskonale opłacanych prawników nadal będą się bogacić naszym kosztem (wyszukując luki w przepisach itp.) Co należy zrobić ? Rozgraniczyć przepisy dotyczące niewielkich obiektów i ich dotacji od przepisów dotyczących wielkich inwestycji (w zakresie dotacji zabytków). Uprościć sposób dotowania takich małych obiektów zabytkowych. Trzeba zauważyć że ten rolnik ma małe możliwość defraudacji pieniędzy z takiej dotacji bo i sumy są tutaj niewielkie, po co więc mnożyć przepisy i wymagania dla takich ludzi i do takich celów. Każdy dodatkowy dokument wymagany przez urząd to JEDEN DODATKOWY ETAT i KOSZT JAKI Z NIEGO WYNIKA.
~Tee 16-11-2008 17:57
A może odpowiedzialni urzędnicy pomogliby mu napisać wniosek o dofinansowanie tego remontu? Kiedyś była taka akcja dopłaty do gruntów rolnych i wtedy urzędnicy pomagali. A bycie urzędnikiem to służba i czasami trzeba się poświęcić dla wspólnego dobra. Skoro "w czasach PRL jego ojciec po prostu za darmo otrzymał materiał na remont. Nie może zrozumieć, że dziś tak nie można. Ma pretensje do urzędników ze służby ochrony zabytków" - to może ma trochę racji? Czy ktoś z urzędników nie może się tam po prostu przejść? A może potrzebna współpraca urzędników z ochrony zabytków ze starostwem czy inną władzą, której podlega Jeżów Sudecki? Ta ochrona zabytków to chyba jakieś paniska, którzy coś zrobią tylko wtedy jak im sie kłaniać w pas.
~dostawca 16-11-2008 18:15
w Siedlęcinie przy ulicy Ogrodowej też jest taki budynek i nikt sie nim nie interesuje
~tutejszy 16-11-2008 19:20
Czytając tekst, bez specjalnego wysiłku zauważyłem, że autor artykułu pisze o tym, iż gdyby rolnik ten napisał wniosek o dotacje do zabytku to by otrzymał! Nikt nie żąda od niego sprzedaży zabytku, nikt nie chce mu tego zabrać - ma tylko napisać pismo do Konserwatora Zabytków o dofinansowanie remontu obiektu! Może jeszcze ktoś ma za tego własciciela napisać podanie, może zanieść do Urzędu Konserwatora, a potem jeszcze za niego przeprowadzić remont? Nie wiem skąd te wszystkie insynuacje, podejrzenia wyzierające z innych postów! "Dom Gwarków" bo taką nazwę ma ten budynek w Jeżowie Sudeckim wymaga pilnych prac. Jeżeli ten "właściciel" nie chce się pofatygować do Urzędu Konserwatora Zabytków w Jeleniej Górze przy ul. 1 Maja 23, to niech pracownicy Urzędu pofatyguja się do niego i droga perswazji i innych narzedzi które daje im ustawa zmobilizują do rozpoczęcia prac remontowych!
~Sabath 16-11-2008 21:49
jak właściciela nie stać na utrzymanie to powinien zająć się tym inny właściciel a co do świętego prawa własności to nad takim czymś trzeba najpierw się zastanowić
~Tee 16-11-2008 22:05
Jak rolnik jest stary i sfatygowany, to niestety trzeba się pofatygować do rolnika i za niego napisać, bo inaczej będzie po zabytku. Z rolnikami już tak jest, że oni umieja raczej siać, orać, doić krowy, ale niekoniecznie pisać wnioski o dofinansowanie. A jak na zabytku nie zależy Urzędowi Konserwatora Zabytków to nie ma o czym gadać. To pewnie prosty chłop i po prostu nie umie tego napisać. Takie życie. A może sam konserwator też nie umie pisać takich wniosków, bo on pewnie umie je tylko czytać.
~Tee 16-11-2008 22:22
<i> to z archiwum, mnie tam jeszcze nie było:-) </i>
~emigrant 16-11-2008 22:24
szkoda takiego cacka to wyjatkowy zabytek w skali całego dolnego slaska Róbcie coś bo ostana sie same ruiny. W Jeżowie zostana tylko same domki barbie:( Masakryczna zabudowa nowobogackich
~kapitalizm 16-11-2008 23:42
Jak wiochmena nie stac na utrzymanie to zabrac mu budynek dla dobra zabytku bo tylko patrzec jak rozbierze i sprzeda na celgy.
~Tee do Sabath 17-11-2008 1:03
A tego rolnika to wyrzuciłbyś na bruk, bo stary, sfatygowany, otępiały i już się tam namieszkał? Oj Sabath, Sabath, czasem jesteś przyjacielem wszystkich ludzi, a czasem... trochę pomyśl...
~Sabath 17-11-2008 21:57
rozumiem to że ktoś jest w podeszłym wieku i się zakochał w danym miejscu
~Sabath 17-11-2008 21:59
bardzo ładnie o mnie napisałeś Tee ale widzisz że nieraz jestem przeciwnikiem ludzi ...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group