Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 13 maja
Imieniny: Roberta, Serwacego
Czytających: 7294
Zalogowanych: 22
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Zabójstwa w filharmonii ze szczególnym okrucieństwem

Piątek, 3 stycznia 2014, 7:53
Aktualizacja: Poniedziałek, 6 stycznia 2014, 12:26
Autor: Angela
Jelenia Góra: Zabójstwa  w filharmonii ze szczególnym okrucieństwem
Fot. Angela
– Podczas czterokrotnego przesłuchania 29–letni Michał M. przyznał się do zarzucanych mu czynów i przy każdej kolejnej rozmowie podawał więcej szczegółów zbrodni – mówił prokurator Sebastian Ziembicki, prowadzący sprawę podwójnego zabójstwa w Filharmonii Dolnośląskiej, do którego doszło 8 marca 2013 roku.

Wczoraj (2.01) odbyła się konferencja podsumowująca ustalenia Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze, która 31. grudnia 2013 roku skierowała do sądu akt oskarżenia w tej sprawie. Michał M. usłyszał zarzuty podwójnego zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, gwałt ze szczególnym okrucieństwem i rozbój z użyciem noża.

Jak mówili prokuratorzy, obszerne zeznania oskarżonego niemal w całości pokrywają się z ustaleniami śledztwa. - Podczas postępowania udało nam się ustalić zarówno motyw tych zbrodni, jak i przebieg z dokładnością do kilkudziesięciu minut – mówił prokurator Sebastian Ziembicki.

O szczegółach jednak zbyt wiele już nie powiedział powołując się na prośbę nieujawniania szczegółów złożoną oficjalnym pismem do prokuratury przez matkę jednej z ofiar, 25-letniej Victorii J., harfistki zamordowanej w pokoju gościnnym w budynku filharmonii.

- Motyw jest bardzo złożony i nie da się o nim mówić nie wchodząc w szczegóły, a o ich nieujawnianie prosiła matka jednej z ofiar i musimy to uszanować – mówił prokurator.
Z aktu oskarżenia można wnioskować jednak, że chodziło o motyw złożony co najmniej z dwóch pobudek: seksualnej i rabunkowej.

Prokurator Sebastian Ziembicki podał natomiast przybliżone godziny, w których mogło dojść do zbrodni. Jak wynika m.in. z nagrania monitoringu sprawca wyszedł 7. marca z pracy po godz. 21.00, do Filharmonii wszedł ponownie około godz. 23.30. Pierwszego zabójstwa dokonał 8. marca pomiędzy godz. 1.08 a 1.30, a 59-letniego ochroniarza Pawła K. zabił pomiędzy 1.51 a 2.30. W chwili zbrodni najprawdopodobniej był pijany.

- Podejrzany został zatrzymany kilkanaście godzin później. Podczas przesłuchania twierdził, że w czasie zbrodni był po spożyciu alkoholu – mówiła prokurator Violetta Noziołek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze. – Nie możemy odpowiedzieć na pytanie czy był pod wpływem narkotyków – dodała.

Zdaniem prokuratora prowadzącego śledztwo, podczas każdego kolejnego z czterech przesłuchań Michał M. był spokojny i bez emocji podawał kolejne szczegóły zbrodni. Powiedział też, że żałuje tego co się stało. Biegli psychiatrzy nie stwierdzili u niego żadnych zaburzeń i przyznali, że w chwili zbrodni był on w pełni poczytalny i zdolny do ocenienia własnych czynów. Żadnych zaburzeń nie stwierdził również biegły psycholog. Przyznał on natomiast, że poziom inteligencji Michała M. jest wyższy niż średni poziom dla jego grupy wiekowej.

Z uwagi na dobro osób pokrzywdzonych i ich rodzin, prokurator składając akt oskarżenia do sądu wniósł również o wyłączenie jawności rozprawy głównej w całości, co zdarza się niezwykle rzadko. Prokurator Violetta Niziołek przyznała jednak, że tak okrutne zbrodnie, jak ta, zdarzają się raz na wiele lat. Sprawę podwójnego zabójstwa w filharmonii porównała do podwójnego zabójstwa kobiet w Kowarach z czerwca i lipca 2007 roku.

I rzeczywiście trudno nie dopatrzeć się podobieństwa między Michałem M., a Adamem Z. zwanym „kowarskim wampirem”, który podczas wizji lokalnej również ze spokojem opowiadał, jak napadał, dusił, gwałcił, a następnie wrzucał ciała swoich dwóch ofiar do studzienki kanalizacyjnej w kowarskim lesie. Każdą z ofiar też okradł. Adam Z. był jednak wcześniej karany. Za zabójstwa sąd skazał go na dożywocie. To grozi też Michałowi M., który karany wcześniej nie był, przez co zgodnie z prawem sąd może mu wymierzyć niższy wyrok, ale nie mniejszy niż 12 lat.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
478
Dobry pomysł
48%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
20%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlatego Japończycy nie tyją, mało chorują i żyją dłużej niż Polacy
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
Aktualności
Wąż strażacki ma aż 3 kilometry długości!
 
Pogoda
Zima w maju?
 
Jelenia Góra - KARR
Forum Regionów Strategicznych w Bogatyni
 
Pieniądze
KPN dostał miliony od Fundacji i kupił Stawy Podgórzyńskie
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group