• Wtorek, 24 września 2019
  • Godz. 11:13
  • Imieniny: Gerarda, Teodora, Tomiry, Ruperta
  • Czytających: 6173
  • Zalogowanych: 13
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Zabójczy czad znów zaatakował

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 8 lutego 2010, 14:12
Aktualizacja: 14:12
Autor: Angela
W minioną sobotę do szpitala w Jeleniej Górze trafiła jedna osoba, która wskutek ulatniającego się tlenku węgla z wadliwego piecyka gazowego straciła przytomność. Czterech pozostałych domowników, w tym dwójkę dzieci ewakuowano.

Do zatrucia się tlenkiem węgla wydobywającym się z nieszczelnej instalacji piecyka gazowego doszło w minioną sobotę o godzinie 12.30 w budynku przy ulicy Chrobrego w Jeleniej Górze. Kiedy na miejscu pojawili się strażacy, stężenie czadu nie było już zbyt wysokie. Wcześniej jednak cichy zabójca doprowadził do nieprzytomności 61-letniego mężczyznę. Lokatora karetką pogotowia odwieziono do szpitala. Z mieszkania ewakuowano natomiast pozostałą czwórkę lokatorów, w tym dwójkę dzieci.

Jak mówi rzecznik jeleniogórskiej straży pożarnej, uniknięcie takich zdarzeń nie jest to zbyt trudne i wymaga jedynie przestrzegania podstawowych zasad bezpieczeństwa. Nadrzędną z zasad są kontrole przewodów kominowych, dymowych i wentylacyjnych. Inne to nie zatykanie kratek wentylacyjnych, które często są jedynym źródłem dopływu świeżego powietrza.

– Ten problem jest szczególnie widoczny w małych mieszkaniach, gdzie montowane są urządzenia spalające tlen – mówi kpt. Andrzej Ciosk. Kotły ogrzewające dom pobierają powietrze, a jeśli kratka wentylacyjna jest zatkana i zaczyna brakować powietrza, dochodzi do niepełnego spalania podczas którego wytwarza się tlenek węgla i robi się ciąg wsteczny. Wówczas tragedia jest gotowa.

O sprawdzeniu wentylacji należy też pamiętać przy każdej wymianie okien i drzwi. Jednym z najskuteczniejszych sposobów zapewnienie bezpieczeństwa przed czadem jest również częste wietrzenie mieszkania, a w szczególności pomieszczeń w których znajdują się urządzenia grzewcze czyli kuchnie i łazienki. Wspomagające w zapewnieniu bezpieczeństwa mogą być też czujniki czadu, które kosztują niewiele, a często uratowały już ludziom życie.

– Nie można jednak ograniczyć się do samych czujek, bo one dla naszego bezpieczeństwa z pewnością nie wystarczą – mówi kpt. Andrzej Ciosk.
Żelazną zasadą w każdym domu, gdzie stosowane są urządzenia do podgrzewania wody lub urządzenia dwufunkcyjne powinno być ich systematyczne serwisowanie i kontrolowanie. Nie wolno użytkować sprzętu niesprawnego technicznie.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (3) Dodaj komentarz

Cień 8-02-2010 15:22
Najlepiej niech się tym zajmie super firma "Dom Bud". ;-)
~_Łowca byków 8-02-2010 23:15
Znowu laickie gadanie, że kratki wentylacyjne są źródłem dopływu świeżego powietrza. Jeśli tak się dzieje to już jest źle. Wstyd panowie. Wszystkie pomieszczenia, gdzie zainstalowane są urządzenia grzewcze potrzebujące do swojego prawidłowego funkcjonowania powietrze do spalania, muszą być wyposażone w KRATKĘ NAWIEWNĄ i kratkę wentylacyjną. To nawiew spowoduje stałe zasilanie urządzenia w tlen do spalania oraz wprowadzi i wyreguluje na bieżąco wentylację grawitacyjną w pomieszczeniu (lokalu) jak również poprawi jej skuteczność, nawet w te dni, kiedy ciąg kominowy jest zdecydowanie osłabiony z powodu niekorzystnego ciśnienia atmosferycznego. Posiadacze kominków, piecyków gazowych, kuchenek gazowych, itp., jeśli z Waszych kratek wentylacyjnych wieje to już jesteście zagrożeni niedotlenieniem organizmu lub zatruciem wyziewami z sąsiednich przewodów kominowych - OTWÓŻCIE WTEDY OKNO I WPROWADŹCIE PORCJĘ ŚWIEŻEGO POWIETRZA, OBSERWUJCIE JAK NAWIEW Z KRATKI WENTYLACYJNEJ POWOLI ZANIKA!!! JEŚLI CHCECIE ŻYĆ, NIE UŻYWAJCIE URZĄDZEŃ GRZEWCZYCH SPALAJĄCYCH TLEN, JEŚLI W POMIESZCZENIU NIE MA ZAMONTOWANEJ KRATKI NAWIEWNEJ ZASILAJĄCEJ POMIESZCZENIE W POWIETRZE ZEWNĘTRZNE!!!!
~rumcajs54 9-02-2010 8:14
Do "łowcy byków": brawo za merytoryczną wypowiedź ! Trzeba pamiętać, iż mimo że powietrza NIE WIDAĆ, to ono JEST. Pamiętam sytuację sprzed lat, kiedy to domorosły znawca wentylacji kazał zamontować w lokalu gastronomicznym, wyposażonym w szczelne witryny, drzwi i okna, dwa wentylatory dachowe. Wytworzyło się takie podciśnienie, że nikt z zewnątrz nie mógł swobodnie wejść do lokalu. Ażeby było "śmieszniej" w lokalu tym zainstalowany był podgrzewacz wody zasilany gazem z butli... Dopiero po tym fakcie zdecydował się na wykonanie tzw. "zetek" pod oknami.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group