Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 18 stycznia
Imieniny: Małgorzaty, Piotra
Czytających: 8134
Zalogowanych: 9
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Kotlina Jeleniogórska: Zabił za grosze

Piątek, 20 kwietnia 2007, 0:00
Aktualizacja: Piątek, 20 kwietnia 2007, 6:50
Autor: DOB
Kotlina Jeleniogórska: Zabił za grosze
Fot. Archiwum
Zdegenerowany nastolatek zamordował starszą kobietę.

Ta tragedia wstrząsnęła w ubiegłym roku podjeleniogórską gminą. Sprawcy grozi dożywocie, jego wspólnikowi – 12 lat.

Dawid miał złą opinię od dawna. Mimo młodego wieku często pił, był wulgarny i arogancki. Żył z tego, co udało mu się ukraść i spieniężyć. To włamał się do komórki, to okradł czyjąś piwnicę. Ludzie nie zgłaszali tego policji, bo straty niewielkie, a i matki chłopaka szkoda. Kobieta we wsi jest lubiana, choć nad swoją pociechą nie panowała.

Raz Dawid przesadził, kiedy z kościoła ukradł sprzęt nagłaśniający. A że był młody i niekarany, dostał tylko dozór kuratora. Uczył się w ośrodku szkolno-wychowawczym. Przez jakiś czas nawet miał dobre stopnie, ale kiedy pedagodzy zaczęli mieć odrobinę nadziei, że coś z niego wyrośnie – uciekł z placówki.

Z Tomkiem przyjaźnił się od dawna. Ten uczył się w drugiej klasie podlwóweckiego gimnazjum. – Cichy chłopak, spokojny, nie rzuca się w oczy – mówili o nim mieszkańcy. – Szkoda, że z Dawidem się zadaje. On go na złą drogę sprowadził.

Obaj potrzebowali pieniędzy jak ryba wody. Ich kolega organizował imprezę pożegnalną, gdyż wyjeżdżał do wojska. Byli spłukani, a nie wypadało przyjść z pustymi rękami. Tak zrodził im się pomysł napadu na panią Władysławę. Staruszkę znali bardzo dobrze, nawet kiedyś byli w jej domu. Kolegowali się bowiem z jej wnukiem, który do wsi przyjeżdżał co roku na wakacje. Doskonale wiedzieli, że kobieta pieniądze zawsze trzymała przy sobie, a kiedy szła spać, chowała je pod poduszkę. Wiedzieli też, że syn Edward, z którym mieszkała, o stałych porach wychodził z domu przed sklep, by napić się z kolegami.

Jest 4 maja 2006 roku. Obaj sprawcy w ukryciu obserwują dom pani Władysławy. Tomek zostaje na czatach, Dawid czeka na odpowiedni moment, by ruszyć do akcji. Zgodnie z planem, syn ofiary niczego nie przeczuwając udaje się jak zwykle pod sklep. Kobieta przez jakiś czas pracuje w ogródku, po czym wchodzi do domu, do kuchni. Dawid rusza. Przez otwarte okno na piętrze wchodzi do środka. Potem cicho zbiega na dół, i puka do drzwi od kuchni.

Kiedy kobieta otwiera, napastnik wypycha mocno drzwi prosto na nią. Ofiara pada na podłogę, a rozjuszony Dawid na nią. Krzyczy, żąda pieniędzy. I poddusza, uciskając to nos to krtań. Robi to z takim impetem, że pani Władysława umiera kilka chwil później. Oprawca zabiera jej 1400 złotych i razem z kompanem uciekają.

Biegli z Zakładu Medycyny Sądowej we Wrocławiu nie mieli wątpliwości: przyczyną śmierci była ostra niewydolność krążeniowa, spowodowana podduszaniem.
Dawid początkowo przyznał się do winy. Potwierdził to kilkakrotnie w zeznaniach. Zeznał też, że nie chciał jej zabić, a zmusić do oddania pieniędzy. Później jednak zrzucił odpowiedzialność na wspólnika. W liście do prokuratury napisał, że to właśnie Tomek wykonał całą „brudną robotę” a potem kazał mu wziąć na siebie winę, w zamian oferując 800 złotych.

Śledczy nie dali jednak się nabrać. Prokuratura Rejonowa w Lwówku Śląskim oskarżyła Dawida o morderstwo ze szczególnym okrucieństwem. Za to grozi mu dożywocie. Wspólnik dostanie najwyżej 12 lat. W momencie zdarzenia mieli odpowiednio 17 i 18 lat.

Akta tej sprawy trafiły do Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki masz stosunek do zbiórek, akcji charytatywnych?

Oddanych
głosów
546
Staram się pomagać wszystkim
31%
Pomagam tylko osobom, które znam
35%
Nie biorę udziału w taki akcjach
34%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
15 błędów zimowej jazdy, które niszczą silnik
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Pogoda
Wracają ujemne temperatury
 
Kilometry
Czy można przejeżdżać przez skrzyżowanie na pomarańczowym świetle?
 
Karkonosze
Śmierć za śmiercią na Śnieżce
 
Teatr im. Norwida
Orwellowski „1984” na scenie Teatru Norwida
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group