Sprawca uwziął się na psa sąsiadki, bo zwierzę obszczekiwało członków rodziny. Złapał czworonoga, zaprowadził do chlewu i kilkakrotnie uderzył zwierzę siekierą. Później poinformował, że „zrobił z psem porządek i więcej problemów nie będzie”.
Policjanci zabezpieczyli ślady i siekierę które jednoznacznie wskazywały sprawcę tego zdarzenia. Sprawa trafi do sądu z wnioskiem o zatwierdzenie kary.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.