– Pijany sprawca podczas domowej awantury uderzył pokrzywdzonego kolanem w okolice klatki piersiowej, przewrócił go, kopał mężczyznę obutą nogą w głowę, zadał mu też ciosy popielniczką powodując rozległe obrażenia – poinformowała Ewa Węglarowicz-Makowska, naczelnik Wydziału Śledztw Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.
Henryk K. zmarł, bo pozostawiony nieprzytomny na podłodze zachłysnął się własną krwią. Syn nie przyznał się do zbrodni. – Potwierdził jedynie, że uderzył ojca kolanem i kopał leżącego w głowę, ale – jak stwierdził – nie chciał go zabić – dodaje prok. E. Węglarowicz-Makowska.
Michałowi K. grozi kara więzienia na czas nie krótszy niż osiem lat, kara 25 lat pozbawienia wolności lub dożywocie.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.