• Środa, 21 sierpnia 2019
  • Godz. 12:13
  • Imieniny: Joanny, Franciszki, Kazimiery, Piusa
  • Czytających: 7077
  • Zalogowanych: 19
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Za nami druga kolejka JLB

Wiadomości: Jelenia Góa - Złotnicza
Poniedziałek, 22 lutego 2010, 21:29
Aktualizacja: Czwartek, 25 lutego 2010, 14:32
Autor: arec
Fot. Robert Ignaciak
Po drugiej kolejce JLB można już wskazać potencjalnych faworytów turnieju oraz drużyny, które mogą sprawić sporo niespodzianek.

Poniżej podajemy wyniki oraz relacje ze spotkań, przygotowane przez Krzysztofa Mozgawę z SP Gol.

GRUPA A

DOLFAMEX – PEC 9-1 (4-0)
DOLFAMEX: Podobiński x 3, Bińczyk x 2, Gawlik x 2, Kogut, Malinowski
PEC: Eszrych

Wyraźna dominacja ekipy Dolfamexu, która w tym roku wystawiła bardzo mocny skład. Już w 4 min „rozstrzeliwanie” przeciwnika rozpoczął Bińczyk. Drużynie PEC-u należą się słowa uznania za prowadzenie otwartej gry do samego końca. Zostali za to wynagrodzeni w ostatniej minucie honorową bramką po szybkiej kontrze Wojciecha Eszrycha.

PMPOLAND – JELENIA PLAST 2-0 (2-0)
PMPOLAND: Pelichowski, Mastalerczyk

Mecz dwóch „starych” rywali z Ligi Biznesu. Jak zwykle mecze tych drużyn są bardzo wyrównane choć nie przynoszą wielu emocji sportowych. Tym razem lepsza okazała się ekipa z Cieplic, co dało jej awans na drugą pozycję w tabeli.

ENERGIAPRO – MEBLE BLACK-RED-WHITE 1-1 (0-0)
ENERGIA PRO: Piotr Mrowca
MEBLE B-R-W: Kościewski

Meble Black-Red-White to beniaminek JLB. Jednak ekipa ta wyraźnie rozkręca się i całkiem dzielnie poczyna sobie na parkiecie. Wczoraj przez długi okres czasu prowadzili z drużyną energetyków, którzy długo nie mogli odnaleźć właściwego rytmu gry. Dopiero w 28 min Piotr Mrowca uratował remis i 1 punkt dla EnergiiPro co należy w tym wypadku uznać za sukces. Natomiast ekipa „meblarzy” będzie zapewne trudnym rywalem dla kolejnych zespołów, z którymi spotka się w dalszej części rozgrywek.

PRAWNICY – MAR-MAT 2-1 (0-1)
PRAWNICY: Łukasz Janik, Błaszczyk
MAR-MAT: Szymczyk
ŻK: Michałek (Mar-Mat)

Bardzo zacięty pojedynek zespołów, których ambicje sięgają zapewne strefy medalowej w tegorocznych rozgrywkach. Sytuację na boisku szybciej opanował Mar-Mat i udokumentował to bramką Kordiana Szymczyka w 11 min meczu. Jednakże po przerwie, drużynie Prawników dzielnie wspieranej z ławki trenerskiej przez Jerzego Janika, udało się dogonić rywali a w zaciętej końcówce, po obustronnej wymianie ciosów, Filip Błaszczyk w 28 min zdobył bramkę dającą Prawnikom zwycięstwo i upragnione 3 punkty.

TABELA GRUPY A – po II kolejce

1. Dolfamex 6 pkt 13-4
2. PMPoland 4 3-1
3. Mar-Mat 3 5-4
4. Prawnicy 3 5-5
5. PEC 3 4-11
6. Meble Black-Red-White 2 2-2
7. EnergiaPro 1 3-5
8. Jelenia Plast 0 2-5

GRUPA B

ENDICO - MARACANA PIECHOWICE 2-2 (0-1)
ENDICO: Krzystof Szczotka, Bukat
MARACANA: Cudyk, Kondrat

Pojedynek ten już na początku wczorajszej kolejki dostarczył wielu sportowych emocji. Drużyna Endico – przez niektórych uważana za jednego z faworytów tegorocznej JLB – długo nie mogła odnaleźć się na boisku. Dlatego tez ekipa z Piechowic, tworząca bardziej zgrany kolektyw, przeważała, co zostało udokumentowane dwoma bramkami. Dopiero wtedy Endico ruszyło do ataku i w ciągu dwóch minut wyrównało wynik meczu. Do końca spotkania pomimo wielu sytuacji nie padła już bramka i drużyny sprawiedliwie podzieliły się punktami.

DSE BIURO KONSTRUKCYJNE – PRZYJACIELE GOLA 3-2 (0-2)
DSE: Szkuta x 2, Mazur
PG: Lizak, Ziobro

Bardzo wyrównane spotkanie, w którym zdecydowanym faworytem była drużyna DSE. Mądra taktyka doświadczonej ekipy Przyjaciół Gola przez 15 min przynosiła jednak zamierzony efekt i dawała im do przerwy prowadzenie 2-0. Dopiero w drugiej części gry młodość DSE dała o sobie znać, co pozwoliło im wyrównać stan meczu, a w 27 min Andrzej Mazur przypieczętował zwycięstwo swojego zespołu.

POLCOLORIT – NOMI 2-0 (0-0)
POLCOLORIT: Loba, Amarowicz

Ostatni mecz kolejki o bardzo dziwnym przebiegu. Naprzeciw siebie stanęła 10 osobowa ekipa Nomi i tylko 5 osobowy zespół Polcoloritu. Można się było spodziewać, że tylko kwestią czasu będą bramki dla Nomi. Tymczasem w bramce Polcoloritu znakomicie bronił Kamil Glina, który miał bardzo duży wkład w końcowy sukces. Oprócz niego w drużynie Polcoloritu wyróżnić trzeba strzelców obu bramek: Daniela Lobę i Jana Amarowicza. Bramka tego drugiego w 30 minucie pozbawiła złudzeń sympatycznych, choć wczoraj mało skutecznych zawodników ekipy Nomi.

TABELA GRUPY B – po II kolejce

1. DSE Biuro Konstrukcyjne 6 pkt 7-4
2. Maracana Piechowice 4 3-2
3. Przyjaciele Gola 3 6-3
4. Polcolorit 3 2-1
5. Endico 1 2-2
6. FC Temida Lambert Team 0 2-4
7. Nomi 0 1-6

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (10) Dodaj komentarz

Ciocia Krysia 23-02-2010 15:30
Zapraszam na wieczorny turniej domowej piłki nożnej.Chcę aby któryś z tych przystojniaków na zdjęciach szczelił mi gola.Oferty proszę składać na forum - oddzwonie.
~win:) 23-02-2010 16:54
Zazdroszczę graczom JLB, że mają takie superowe zdjęcia :). Muszę sprawdzić, czy tak efektownie wyglądają w rzeczywistości!
~kibic 23-02-2010 18:42
liga biznesu to lipa.....
~BiznesClub 23-02-2010 21:11
A ja uważam,że ta liga jest o.k.Przynajmniej nie ma pajaców z "Pekinu" i wieśniakòw z pseudo klubu "Karkonosze".
~kibic 23-02-2010 22:24
a kogo masz na mysli ??? to miala byc liga dla praconikow a nie pilkarzy
~SS 24-02-2010 9:12
kazdy gada ze to jest liga biznesu a polowa druzyn to normalny wałek.nie widzicie tego?street nie mogl zagrac bo poprostu sie boi lizak tego ze mogli sie dobrze bawic.a potem gadaja ze młodzi nie moja co robic i sa problemy z nimi.nie czepjajcie sie streetsuadu oni chca tylko grac.ale nie wszyscy to jarzą.Street pozdrawia wszystkie druzyny ktore osobiscie niemialy nic do tego abysmy grali w tym turnieju.
~Prawnik Pedagog 24-02-2010 10:02
Każdy zakład pracy zatrudnia ludzi.Wsròd ludzi,są również piłkarze,którzy grają sobie w A czy B klasie i dlatego zdaża się,że w drużynie są rasowi kopacze.Pracodawca ma prawo rownież zatrudnić sobie na czas określony(np.na czas trwania zawodów)całą drużynę piłarską dla poprawienia sobie wizerunku-jedna z form reklamy.Przepisów turnieju nie łamie,bo są to pracownicy jego zakładu.Drodzy chłopcy z SS,jeśli chcecie grać jako cały zespół musicie zarejestrować sobie firme.
~ss 24-02-2010 13:59
kolego my mislismyh firme nie chcialismy grac jakos ss tylko jako firma na poczatku nas dopuscil do ligi ale potem z nie wyjasnionych przyczyn wyrzucil nas bez slowa
Ciocia Krysia 24-02-2010 14:43
Oj synku,synku czyli ss - tak to rozumiem w przeciwieństwie do tego co napisałeś.Jestem emyrytowaną nauczycielką jezyka poskiego i zapraszam na przysłowiowe "korki".
~obrońca 27-02-2010 8:16
do Prawnika Pedagoga: nie chrzań, przecież połowa zawodników nie ma nic wspólnego z drużynami, które reprezentuje. Nigdy tam nie pracowała i pewnie nie będzie pracowała. Wałek jak nic. Ale to koledzy Lizaka, dlatego ich wziął i przymyka oko. Tak samo piłka - do trawy a nie do hali. Odbija się jak balon. Chyba Lizak woli taką grać, bo nie sądzę, żeby nie było go stać na prawdziwą halówkę. A ss powinien wziąć - łaski nie robi, w końcu to zwycięzcy poprzedniej edycji.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group