Zarówno bank, jak i proboszcz odmawiają komentarza w tej sprawie.
Proboszcz Andrzej Bokiej nie chce niczego mówić bo jak podkreśla sprawę powinien wyjaśnić nie tyle kościół, co organa ścigania. Bank zasłania się tajemnica bankową.
Według nieoficjalnych informacji pracownica banku pieniądze otrzymywane z tacy miała przeliczać, wspólnie z kilkoma innymi osobami i wpłacać na konto. Korzystała jednak z tego, że w parafii ich nie liczono i pieniądze podbierała. Wreszcie te kradzieże zauważono. Kobieta rnjednak twierdzi, że pieniądze wzięła tylko raz.
Od dnia stwierdzenia kradzieży minęły jeszcze dwa miesiące zanim bank zdecydował się powiadomić prokuraturę. Ta ma czas do połowy lutego na podjęcie decyzji czy prowadzić sprawę czy nie. Straty w tej sprawie są przez parafię szacowane na około 70 tysięcy złotych.
Z tacy do kieszeni
Audio
Czytaj na głos
Prokuratura wyjaśnia czy pracownica Kredyt Banku kradła pieniądze, które przekazywała jej - do wpłacenia na konto - parafia świętego Krzyża.
Ogłoszenia
Pogotowie elektryczne
Usługi elektryczne
Jelenia Góra
Cena
Dwupoziomowe mieszkanie 63,2 m² | Antresola | Garderoba | Jelenia Góra -Kadetów
Sprzedam mieszkanie
Jelenia Góra
Do negocjacji
Skanowanie 3D Modelowanie 3D Rysunek 2D
Usługi informatyczne
Jelenia Góra
Do negocjacji
Brak zdjęcia
Poszukuję kierowcy kat. C+E
Dam pracę
Mysłakowice
Do uzgodnienia












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.