Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 3 maja
Imieniny: Marii, Marioli
Czytających: 11159
Zalogowanych: 76
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Region: Z Karpacza do Kowar – dla serca

Niedziela, 31 marca 2019, 22:20
Aktualizacja: Poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 8:07
Autor: Przemek Kaczałko
Region: Z Karpacza do Kowar – dla serca
Fot. Tomek Raczyński
Bieg z przesłaniem – tak można opisać imprezę, która odbyła się w sobotę (30.03) w naszym regionie. Miłośnicy aktywnego trybu życia spotkali się w Karpaczu, aby pokonać dystans ok. 21,5 km (900 metrów przewyższeń) z metą w Kowarach. Organizatorzy I Biegu dla serca chcieli w ten sposób promować profilaktykę układu krążenia i chorób serca.

Wśród mężczyzn zwyciężył Paweł Czerniak z Sosnówki (czas: 1:29:40). Drugi na mecie zameldował się Pavel Brydl z Trutnova (1:32:03), a trzeci Radosław Boniec z Żar (1:37:00). Kolejne miejsca zajmowali: Przemysław Górak (Sobótka), Paweł Sadowski (Janowice Wielkie), Piotr Szumliński (Kraków), Rafał Matyja (Jelenia Góra), Jakub Skudlarski (Wrocław)Maciej Kucharczyk (Choszczno) i Robert Knopek (Gliwice).

Pierwszą kobietą na mecie - na terenie Zespołu Szkół Ogólnokształcących im. Stanisława Lema w Kowarach - była Karolina Witek z Jarocina (1:51:23), druga była Katarzyna Solińska z Krakowa (1:52:47), a trzecia Kinga Gomołysek z Głuchołaz (1:53:48).

Trasa była bardzo trudna - dużo błota, ślisko, a ja się specjalizuję w ulicznych półmaratonach i biegach na 10 km. Postanowiłem wziąć udział w Biegu dla serca, ponieważ raz na jakiś czas bieg w górach jest potrzebny dla każdego lekkoatlety - mówił Abderrahim Elasri - Marokańczyk z polskim paszportem (tydzień temu był 4. w Półmaratonie Ślężańskim), który na mecie był pierwszy, ale po biegu dowiedział się o karach regulaminowych (2x20 minut) za brak dwóch elementów wyposażenia - folii ratunkowej i dowodu osobistego, przez co spadł w klasyfikacji i zwycięzcą ogłoszono Pawła Czerniaka.
Trasa była wymagająca - techniczne zbiegi, podbiegi, ale takie lubię. Jestem bardzo zadowolony z wyniku - forma rośnie. Najtrudniejszy był podbieg o długości około 400 metrów na ok. 12 kilometrze - jak to się mówi, prawie na czworaka - wyznał Paweł Czerniak (Karkonosz Running Team), który deklaruje, że w edycji jesiennej Biegu dla serca (w październiku) również wystartuje.
Chcieliśmy połączyć dwa miasta, dwie fundacje o zbliżonej działalności. Jesienią bieg będzie miał start w Kowarach, a metę w Karpaczu - powiedział Mirosław Kanecki z Fundacji Slow City z Kowar, która razem z Fundacją Karpacz Sport organizowała to przedsięwzięcie.

Jak mówili organizatorzy, najtrudniejsze na trasie były odcinki na 12 km (400 metrów podejścia) oraz zbieg do Budnik, gdzie osoby, które zaczynają przygodę z biegami górskimi mogły mieć co wspominać...

Chcemy promować badanie serca. Samo uprawianie sportu może nam dać dużo frajdy, ale trzeba pamiętać, że jesteśmy w grupie ryzyka, obciążamy serce - dodał Jakub Nakielski, współorganizator.

Twoja reakcja na artykuł?

2
100%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Te imiona noworodków królowały w marcu 2026 r. w Jeleniej Górze. Które byście wybrali?

Oddanych
głosów
744
Zofia
36%
Rozalia
14%
Julia
36%
Mia
14%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Ile pieniędzy potrzebujesz na emeryturę?
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Miejskie uroczystości 235. rocznicy Konstytucji 3 Maja
 
Aktualności
Festiwal Kwiatów na Zamku Książ
 
112
Pożar spod kół pociągu?
 
Kilometry
Google Street View znów w Jeleniej Górze. Miasto trafia do cyfrowego archiwum
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group