Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 9 kwietnia
Imieniny: Dobrosławy, Mai
Czytających: 12157
Zalogowanych: 90
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Z Fletnią Pana przez Polskę

Środa, 25 sierpnia 2010, 11:17
Aktualizacja: Czwartek, 26 sierpnia 2010, 9:31
Autor: agrafka
JELENIA GÓRA: Z Fletnią Pana przez Polskę
Fot. agrafka
Od dwóch lat mieszka w Polsce i na co dzień umila życie jeleniogórskim przechodniom i turystom peruwiańską, indiańską, meksykańską i latyno – amerykańską muzyką. To Neil Cabrera, artysta z Peru, którego mieszkańcy mogą spotkać najczęściej przy Bramie Wojanowskiej. Muzyk koncertuje też po całej Polsce.

Neil Cabrera razem z kolegami z Peru stworzyli zespół “Trio Mariachi” i koncertują po całej Polsce. Tydzień temu byli w Bolesławcu, w piątek pojadą do Gryfic obok Szczecina. Grają muzykę peruwiańską, indiańską, meksykańską i latyno-amerykańską. Jak mówią, melodie Lambady, Salsy czy Rumby porywają do tańca każdą publikę. Przykładów potwierdzających jego słowa nie trzeba było daleko szukać.

- Gdy przechodzę obok kaplicy św. Anny i słyszę przepiękną barwę fletni, to chce mi się tańczyć. Dźwięki wydobywane z tego typu instrumentów są lekkie i działają uspokajająco. W tym pędzie, jaki serwuje nam XXI wiek, słysząc te egzotyczne brzmienia, można choć na chwile zatrzymać się i popaść w zadumę – usłyszeliśmy od zachwyconej pani Elżbiety, jeleniogórzanki.
Muzyk gra również bardziej klasyczne utwory np. “Ojciec Chrzestny”, “La Paloma”, czy “El Condor Pasa”, co po polsku oznacza “Lot Kondora”.

- Gry na gitarze elektrycznej solowej i klasycznej nauczyłem się w Peru – zdradza muzyk. Na Fletni Pana gram dopiero od dwóch lat. Jest to instrument zrobiony z sosny lub hebanu. Każda z połączonych ze sobą rurek ma inną długość, co różnicuje wysokość dźwięków, jakie można z nich wydobyć.

- Kolejnym instrumentem, na jakim gram, jest tzw. zamponia, która zrobiona jest z rurek bambusowych, ułożonych w dwóch rzędach. Gram też na kenie,zwanej po polsku fletnią prostą pojedynczą, która także wykonana jest z drewna bambusowego – wyjaśnił Neil Cabrera.

Poza grą na fletni, muzyk sprzedaje płyty z muzyką, którą tworzy wraz z artystami z zespołu. Pozycje takie jak “Magical Sound” czy “Mistical Travel” nie są obce jeleniogórskiej społeczności. Bowiem muzyk z Peru mieszka już od dwóch lat w Jeleniej Górze

– Do Polski przyjechałem pierwszy raz w 1995 roku. W ciągu 6 lat grałem koncerty w różnych miastach m.in. w Poznaniu, Warszawie i Krakowie – wyznaje artysta.

Wybrałem Polskę, ponieważ spodobała mi się bardzo tutejsza kultura. Ludzie są otwarci, tak jak w Peru. Na początku nie było łatwo, szczególnie z nauką języka, ale po dwóch - trzech latach jestem w stanie już porozumieć się po polsku z każdym – dodał.

Artysta tworzy też własnoręcznie peruwiańskie bransoletki ze skóry i sierści sarny lub jelenia oraz z nici i korali.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
585
Brawura kierowców
60%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
32%
Kiepski stan naszych dróg
8%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego „tanie auto” często wychodzi drożej? Pułapki branży moto
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Inne wydarzenia
Mordercza walka, Śnieżka na trasie prestiżowego ultramaratonu
 
Kilometry
Utrudnienia na Bankowej
 
112
Zderzenie w Jeżowie Sudeckim
 
Aktualności
Policjanci pomagają mieszkańcom Jeleniej Góry
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group