Środa, 5 sierpnia
Imieniny: Mariana, Marii, Stanisława
Czytających: 5836
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

XXIII Ritchey Uphill Race Śnieżka już w niedzielę

Wiadomości: Karpacz
Piątek, 9 sierpnia 2013, 18:48
Aktualizacja: 18:50
Autor: MDvR
Fot. użyczone
Jest taki dzień, kiedy Śnieżka, królowa Karkonoszy, rzuca rękawicę kolarzom MTB. W tym roku ten dzień wypada 11 sierpnia i będzie to już 23 próba zdobycia najwyższego szczytu Sudetów. Jak do tej pory najlepszym czasem wjazdu może poszczycić się nasz najlepszy zawodnik MTB w historii, czterokrotny olimpijczyk, Marek Galiński, który z centrum Karpacza dotarł na szczyt w czasie 50 minut i 53 sekundy.

W tym roku dzięki uprzejmości Karkonoskiego Parku Narodowego na starcie stanie grupa 400 zawodników, którzy punktualnie o godz. 10.00 wyruszy spod DW Bachus deptakiem miejskim do Karpacza Górnego, a dalej od Świątyni Wang terenem KPN-u, przez Strzechę Akademicką do Domu Śląskiego i dalej na szczyt wznoszący się 1602 m n.p.m. Ostatni odcinek od Równi pod Śnieżką, biegnący Drogą Jubileuszową wokół szczytu, w tłumie kibiców i turystów, wyzwala wśród zawodników dodatkowe pokłady energii a kolarze czują się jak uczestnicy Tour de France zdobywający alpejskie szczyty.

Krótka trasa podjazdu, bo z centrum Karpacza na Śnieżkę to tylko 14 km, ale za to aż 1000 m do pokonania w pionie oraz diametralnie różna pogoda panująca na starcie i mecie wyścigu stawiają Ritchey Uphill Race w gronie najtrudniejszych wyścigów w Polsce.

Organizator dla wszystkich uczestników przygotował pamiątkową koszulkę kolarską ufundowaną przez firmę Vking Sport a dla wszystkich, którzy ukończą wyścig – pamiątkowy medal Zdobywcy Śnieżki.

Dla najlepszych zawodników w kategoriach wiekowych nagrody ufundowała firma Pol – Sport Group z Częstochowy, wyłączny dystrybutor w Polsce marki Ritchey, sponsora tytularnego XXIII edycji Uphill Race.

Szczegółowe informacje na www.uphillrace.pl

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (1) Dodaj komentarz

~Jerzy z B 13-08-2013 15:20
Żałośni pozerzy w getrach też tam byli. Niemała grupa - jakieś 20-30%. Napatrzyli się w telewizorze, jak to pędzący w wyścigu kolarz, po opróżnieniu bidonu ciska nim bez opamiętania za siebie. I też tacy chcieli być kolarscy. I zaśmiecili szlak w Parku Narodowym. Po przejeździe tej grupy na szlaku walało się pełno woreczków po jakimś ich dopalaczu. A samochód organizatora jechał za tym wszystkim na końcu peletonu. I jechał. I pojechał..

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group