• Czwartek, 24 października 2019
  • Godz. 6:20
  • Imieniny: Marcina, Rafała, Antoniego
  • Czytających: 1783
  • Zalogowanych: 3
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Wyniki sekcji mężczyzny zaatakowanego przez psy

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 4 października 2019, 9:12
Aktualizacja: Poniedziałek, 7 października 2019, 10:28
Autor: WAC
Fot. archiwum
Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze poinformowała o wstępnych wynikach sekcji zwłok 64 – letniego mężczyzny, który zginął w minioną sobotę (28.09) zaatakowany przez cztery psy na terenie składu opału przy ul. Łomnickiej.

Według wstępnej oceny, przyczyną śmierci mężczyzny było wykrwawienie, w wyniku licznych ran kąsanych. Oznacza to, że na ten moment można wykluczyć zgon mężczyzny z przyczyn naturalnych przed pogryzieniem przez psy.

W tej sprawie prowadzone jest postępowanie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Do tej pory nie postawiono nikomu zarzutów. Zwierzęta, które zaatakowały 64 – latka przebywają obecnie na obserwacji weterynaryjnej.

Twoja reakcja na artykuł?

3
4%
Cieszy
0
0%
Dziwi
1
1%
Nudzi
19
24%
Smuci
4
5%
Złości
52
66%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (35) Dodaj komentarz

~j 4-10-2019 9:18
No w zasadzie to ta wiadomość na innych portalach była 3 dni temu...
~emerytka 4-10-2019 10:57
Nie postawiono nikomu zarzutów, wszystko więc wskazuje na to, że będzie sprawie łeb ukręcony a biedny nieboszczyk zostanie pośmiertnie uznany intruzem który wszedł na cudzy teren bezprawnie i sam jest sobie winien. Niczemu nie winien właściciel firmy i psów, który "z powodu nawału obowiązków" nie zdążył zawrzeć z nim jakiejkolwiek umowy jest wg prokuratury czysty jak łza bo pewnie się wyparł, że ten człowiek był u niego dozorcą "na czarno".
~j 4-10-2019 13:23
do: ~emerytka (10:57)
No ale tak naprawdę, to trudno będzie postawić w tej sprawie zarzut. No bo niby na czym miałaby polegać wina właściciela psów? Ani nie wydostały się poza teren ogrodzenia, ani nie rzuciły się na przypadkową osobę. Owszem, sam fakt zatrudnienia "na czarno" ma konsekwencje tylko jeśli chodzi o kodeks pracy czy składki zus, ale powiedzmy sobie szczerze, jakie to ma znaczenie dla samego zdarzenia. Czytam, że postępowanie jest prowadzone w zakresie "nieumyślnego spowodowania śmierci". Jak właściciel psów miał nieumyślnie tą śmierć spowodować? Trzeba to rozpatrywać chyba w kategorii nieszczęśliwego wypadku, a nie działania czy zaniechania właściciela...
~emerytka 4-10-2019 14:28
do: ~j (13:23)
Nie znam dobrze prawa pracy ale chyba każdy kto zatrudnia pracownika jest zobowiązany zapewnić mu przynajmniej minimum bezpieczeństwa w pracy. Cztery psy, które były praktycznie pozbawione kontaktu z ludźmi, nie szkolone, zamykane na cały dzień w niewielkim boksie i wypuszczane na noc aby pilnowały terenu są niestety dużym zagrożeniem dla każdego kto ma z nimi bezpośredni kontakt. Takie stado, bo to już jest właśnie stado, kieruje się tylko i wyłącznie instynktem. Ten biedny człowiek pewnie otrzymał zapewnienie od właściciela że one nie gryzą i w to uwierzył. Nie sądzę żeby można to było rozpatrywać w kategorii nieszczęśliwego wypadku chyba że przyjmiemy, że żaden właściciel psa nie odpowiada za to że jego pies kogoś zagryzie. Psy wszystkie i te małe i te całkiem duże są "naszymi kochanymi psinami" tylko dlatego, że są z człowiekiem zżyte i spędzają z nim dużo czasu, są głaskane, przytulane i człowiek do nich dość często mówi. Te psy były pozostawione same sobie i skończyło się to tragicznie. Fakt zatrudnienia "na czarno" to nie tylko brak składek na ZUS, to w tym wypadku również duże utrudnienie w wyegzekwowaniu jakiegokolwiek odszkodowania przez rodzinę za tą śmierć.
Brajanusz 4-10-2019 16:56
do: ~emerytka (14:28)
Jasne, wszystko ok jeżeli to był jego pierwszy dzień pracy. A z tego co wiem, to nie był... więc co, psy przez miesiąc go nawet nie ugryzly, a po miesiącu tragedia? I to uważasz jest wina właściciela? Co miał zrobić, skoro wszystko było ok przez kilka tygodni. A pracownik bez umowy jest takim samym pracownikiem jak z papierkiem. Nie zmienia to jednak nic jeśli chodzi o winę właściciela za śmierć...
~emerytka 4-10-2019 17:36
do: Brajanusz (16:56)
Tak, uważam że to jest wyłączna wina właściciela. To że to nie był pierwszy dzień pracy tego człowieka w tym miejscu nie ma nic do rzeczy ponieważ takie pozostawione same sobie nie zsocjalizowane z człowiekiem psy są nieobliczalne i nigdy nie wiadomo co i kiedy będzie dla nich powodem do ataku. A pracownik bez umowy owszem jest pracownikiem pod warunkiem że pracodawca tego faktu nie neguje.
Brajanusz 4-10-2019 17:44
do: ~emerytka (17:36)
No to jeszcze napisz na czym ta wina miałaby polegać. Co takiego zrobił, że ma być winny. Owszem, jeżeli pracownik skarzylby się na psy, a właściciel nie reagował, to oze można mówić o winie. Ale nawet wówczas trzeba byłoby założyć, że pracownik był ubezwlasnowolniony i nie mial wyjścia i musiał pracować, nawet jeżeli bal się tej pracy i psów.
~` 4-10-2019 20:48
do: Brajanusz (17:44)
Niech psy wyskocza gdzies na wiosce i zrobia krzywde komus z twojej rodziny zobaczymy jak bedziesz spiewal te swoje mundrosci.
Brajanusz 4-10-2019 20:49
do: ~` (20:48)
Inna sytuacja. Jak wyskoczą to wina właściciela. Ale tutaj psy były z osobą, którą znały...
~NorthDevil 5-10-2019 0:19
do: ~emerytka (10:57)
Że tak nie skromnie napisze najbardziej do d.... jest gdy ktoś wypowiada się na dany temat g... .o nim wiedząc a tak właśnie jest z tobą paniusiu, cóż popisać sobie możesz te śmieci które ni jak się mają do prawdy , ale nie martw się ci którzy wiedzą jak sprawa wyglądała maja twoją wypowiedz za nic nie warte śmieci równe ich autorowi, wiec nie myśl ze napisałaś coś zgodnego z prawdą bo napisałaś coś co pokazuje jak bardzo żałosna jesteś i jak bardzo anonimowość pozwala ci być śmieszną stara ...... Daj sobie spokój bo szkoda wyrabiać sobie takie zdanie o ,,emerytach ,,
~............................ 5-10-2019 8:35
do: ~j (13:23)
Hitlerowcy w obozach koncentracyjnych szczuli psy na ludzi, z reguły były to owczarki niemieckie, tak jak te, co zagryzły tego pana. W Oświęcimiu i innych obozach śmierci owczarki niemieckie pilnowały więźniów, rzucały się im do gardła i zagryzały na śmierć. Czym ta straszna śmierć różni się od tej w obozach śmierci po zagryzieniu przez psy? Tym, że teraz ważniejszy jest pies ludojad niż człowiek ? Mamy czasy, gdy psy mogą bezkarnie zagryźć człowieka na śmierć, a osoba za to odpowiedzialna odpowie jak za "wypadek"? To gorzej jak za Hitlera.
~No, tak 5-10-2019 12:20
do: ~j (13:23)
Wszystko zależy, jak prowadzona będzie sprawa. Na początku obwiniano mężczyznę, który wtargnął na posesję właściciela składu opału. W artykule nie było mowy o tym, że to dozorca. Niezależnie od tego, czy dozorca pracował na czarno czy nie, ustali odrębne postępowanie. To nieumyślne zabójstwo. Nie mniej jednak wina leży po stronie właściciela. Skoro wiedział, że jego psy są agresywne, powinien był przed przybyciem dozorcy zamknąć psy, czego nie uczynił.
~No, tak 5-10-2019 12:36
do: ~............................ (8:35)
Miałam owczarka niemieckiego. Był łagodny jak baranek. Mogłam mu nawet wyjąć kość z pyska, rottweilerka sąsiadów wpadała niejednokrotnie i zjadała zawartość miski, a on nic nie mógł zrobić, bo rottweilerka zaraz warczała. Była bita i niezbyt dobrze traktowana. Wszystko zależy, jak wychowywany jest pies. Byłam w szkole dla psów i niektóre psy były tresowane na psy agresywne, a właściciel szkoły nie wylewał za kołnierz, a więc dałam sobie spokój.
~emerytka 5-10-2019 12:47
do: ~NorthDevil (0:19)
Odpowiem wprost - nigdy nie dyskutuję z chamami.
~Ja1988 5-10-2019 17:30
do: Brajanusz (17:44)
Winą było to, że psy jak ludzie piszą- były zostawione same sobie. Owczarki to psy pracujące, one jak i inne psy z tej grupy muszą codziennie mieć zajęcia fizyczne i umysłowe, do tego są stworzone. Nie bez podstaw wyodrębnione są grupy psów... Rozsądny właściciel nie kupi wyżła do zaganiania owiec, a border collie do polowania... Dlatego przy wyborze psa, szczególnie do stróżowania nie powinno się tylko kierować wyglądem, a wymaganiami danej rasy. Psy, które nie mogą zaspokoić instynktu mogą stać się agresywne. Zresztą, każdy pies zostawiony sam sobie może taki być.
~Gregory67 5-10-2019 18:02
do: ~emerytka (10:57)
Rodzinie tego Pana przydałby się porządny adwokat , bo dziadek ma dużo i znajomych prawników. Czy tragedii można było uniknąć ? Tak (poprzez tresurę psów) Czy są winni ? Tak (niewątpliwie ponosi ją właściciel psów) Czy winę ponosi właściciel terenu ? Tak (cięcie kosztów , kosztem zatrudniania na czarno, psy zamiast monitoringu itd.) W mojej ocenie przebywanie z czterema owczarkami niemieckimi bez szkolenia, zamykanych przez pół dnia w klatce na zamkniętym terenie stwarzało zagrożenie życia wszystkich osób przebywających na obiekcie, a powstały wypadek był tylko kwestią czasu. Nawet gdyby zagryzły złodzieja śmierć nie jest współmierna do kradzieży worka węgla. Moim zdaniem pilnowanie terenów przez psy powinni być uregulowane BHP : m.in. obowiązkowe szkolenie, opieka weterynarza lub całkowicie zabronione !
~............................ 6-10-2019 8:24
do: Brajanusz (17:44)
Już nikt do niego pracować nie pójdzie, jeśli to wszystko prawda, co ludzie piszą. Nikt nie zechce być zagryziony na śmierć przez psy. To straszna śmierć.
~gość 6-10-2019 9:57
do: ~Gregory67 (18:02)
Myślę, ze wypowiedzi na forum też powinny być regulowane, ponieważ często ludzie którzy nie mają do czynienia ze zwierzętami wpajają innym, że każdy piesek to aniołek, i jeśli coś sie stanie to na pewno jest to wina człowieka, a jak piesek "uratuje" druga osobę to nie jest to zasługa człowieka tylko mądry umysł psa. To jak jest w końcu! No i w ogłoe jak można się wypowiadać i opiniować w takiej sprawie. Specjaliści prowadzą dochodzenie a zwykli ludzie już ocenili sytuacje. Nie znam dokładnie sprawy, ludzi i zwierząt, to nie wydaje opinii.
~ojtamojtam 6-10-2019 16:02
do: ~NorthDevil (0:19)
Och Northdebilu, patrząc na twoje słowa, od pierwszego wejrzenia, już wie się , z kim ma się " do czytania". Jak na wstępie, Northdebil. W sprawie tej śmierci już się nie da wiele zrobić. A nauczka dla ewentualnego,żyjącego jeszcze , żuczka, to taka, że już się wie jaki to jest pracodawca, że w razie wypadku na czarno, zostaje się z problemem samemu.
~ 7-10-2019 8:19
do: ~NorthDevil (0:19)
Czytasz w ogóle swoje wypociny?
~gość 9-10-2019 6:55
do: ~` (20:48)
No niestety taka prawda.
~Legniczanka 4-10-2019 11:33
Jeleniogórski sąd do kompletnej wymiany, robią tam takie przekręty że szkoda gadać. Nawet morderca może nie pójść do więzienia, gdy do nich puści oczko. Ten wie kto u nich tam był na rozprawie.
~ryszard w swetrze . 6-10-2019 9:48
do: ~Legniczanka (11:33)
czyli co ? dobrze Sławek N mówił w Tczewie ...
~Sowa 4-10-2019 11:36
Okropna, makabryczna śmierć...
~Rzymianin 4-10-2019 11:48
To nie był gladiator ale niewolnik na arenie jakiegoś możnego obywatela.Okropna śmierć.
~arnar 4-10-2019 12:43
Psy sa na obserwacji hehe dobre
~` 4-10-2019 14:08
Pewnie będzie akcja w stylu kowal zawinił, a Cygana powiesili
~............................ 4-10-2019 17:52
Hitlerowcy w obozach koncentracyjnych szczuli psy na ludzi, z reguły były to owczarki niemieckie, tak jak te, co zagryzły tego pana. W Oświęcimiu i innych obozach śmierci owczarki niemieckie pilnowały więźniów, rzucały się im do gardła i zagryzały na śmierć. Czym ta straszna śmierć różni się od tej w obozach śmierci po zagryzieniu przez psy?
~ 4-10-2019 18:09
Strach tam kupić węgiel , mogą zerwać się gdzie są trzymane i napaść kupujących , wole kupić na Okopowej , tam są kamery a psów 0
~NorthDevil 5-10-2019 0:21
do: ~ (18:09)
Deb.... w dodatku próbujący robić interes na ludzkim nieszczęściu, żałosny fra.... tak ty ... anonimowy bohaterze
~............................ 5-10-2019 8:31
do: ~ (18:09)
Na Okopowej na składzie węgla dość długo był groźny pies, nie wiem, czy jest teraz.
~No, tak 5-10-2019 12:25
do: ~NorthDevil (0:21)
Jaki interes na nieludzkim nieszczęściu!? Czytałeś wypowiedź przedmówcy!? Ja też bałabym się kupować opał w miejscu, gdzie przebywają agresywne psy, bo jeśli udałoby im się wydostać z klatki, mogłyby zaatakować. Dozorcę też powinny de facto znać, a mimo tego zaatakowały i zagryzły.
~ojtamojtam 6-10-2019 16:07
do: ~NorthDevil (0:21)
YYYY? Jak się ktoś northdebilnie nazwie, to już się może uważać za nieanonimowego ? Ciekawe, ciekawe, można rzec northdebilnie. Można i tak. Można.
~nieznany 4-10-2019 19:46
panowie prokuratorzy we większości spraw ukręcają łeb bo to są lenie smierdzące nic nie robią a sprawe zeby zamknąć to przekazują policji policja umorzy oni przyklepią i po sprawie
~Gór dur 7-10-2019 9:23
Zwierzęta są do jedzenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group