Reklama
Niedziela, 7 czerwca
14°C Jelenia Góra

Wynik lepszy od gry

Audio

Czytaj na głos

Piłkarze Karkonoszy Jelenia Góra zagrali kiepskie zawody z Bazaltem Sulików – jednak wygrali 2:0.

Autor: Dawid 2 min czytania

Gdyby zawodnicy Karkonoszy tego dnia nie mieli rozregulowanych celowników, rezultat byłby znacznie wyższy.

Mecz rozpoczął się z 15-minutowym opóźnieniem. Część piłkarzy gości miało problem ze zwolnieniem z pracy, przez co Bazalt spóźnił się na zawody. Podopieczni trenera Radziszewskiego od początku ruszyli odważnie do ataku i w 4 minucie objęli prowadzenie. Józefiak wyłożył piłkę na 5 metr do Musiała a ten otworzył wynik. Chwilę potem Wojtas w doskonałej sytuacji posłał futbolówkę obok bramki. W 12 minucie było 2:0. Walczak znalazł się w sytuacji sam na sam z Gołygą i technicznym strzałem podwyższył wynik.

W 14 minucie Karczewski potężnie huknął z linii pola karnego – niestety piłka przeleciała tuż obok słupka. Goście pierwszą groźną akcję stworzyli w 27 minucie, kiedy uderzenie Jaworskiego świetnie sparował na korner Ciepiela. Nie minęło 60 sekund, a ponownie bramce Karkonoszy zagroził Jaworski, którego uderzenie z ostrego kąta na raty obronił golkiper miejscowych. W odpowiedzi, Karczewski z 10 metrów fatalnie spudłował. Tuż przed przerwą Gadzimski w 100% sytuacji nie potrafił pokonać bramkarza Bazaltu.

Druga połowa to uważna gra Karkonoszy w defensywie i oczekiwanie na kontry. Goście nie mieli pomysłu na sforsowanie defensywy Jeleniogórzan. Przyjezdni najlepszą okazję na zdobycie kontaktowej bramki mieli w 47 minucie, kiedy uderzenie Jaworskiego, z wielkim trudem wyłapał Ciepiela, który dziś zagrał dobry mecz. Przez następne 30 minut, spotkanie to można było nazwać żenującym...

Dopiero w ostatnich minutach miejscowi ruszyli do ataku, aby przypieczętować zwycięstwo. Najpierw Musiał ograł dwóch obrońców, następnie wyłożył futbolówkę jak na tacy Wojtasowi, który fatalnie przestrzelił. Chwilę potem, Walczak z najbliżej odległości nie potrafił pokonać Gołygę. Już w doliczonym czasie gry uderzenie Musiała przeszło minimalnie obok słupka bramki Bazaltu.

W następnej kolejce Karkonosze wybiorą się do Zawidowa, jednak z taką skutecznością nasi zawodnicy będą mieli problemy z wywiezieniem kompletu punktów z tego trudnego terenu.

Karkonosze Jelenia Góra – Bazalt Sulików 2:0 (2:0).
Bramki: 1:0 Musiał (4), 2:0 Walczak (12).
Żółte kartki: Walczak, Malinowski. Sędziowali: Arkadiusz Karaban jako główny oraz Roman Rościszewski i Dawid Licnerski. Widzów: około 100.

KARKONOSZE: Ciepiela – Bijan, Mackiewicz, Karczewski, Siatrak, Walczak, Malinowski, Józefiak, Chowański (30 Gadzimski, 61 Kowalski-Ciepiela), Wojtas, Musiał.

BAZALT: Gołyga – Konieczny, R. Jabłoński, Gniadzik, Bedynek, Zawiła (75 Maniak), P. Jaworski, Borowy, Achciński, Pazyra, Bandura (46 Korczyk).

Więcej informacji i zdjęć z tego spotkania na www.kskarkonosze.jgora.com

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Brukarstwo ukladanie kostki brukowej granitowej Brukarstwo ukladanie kostki brukowej granitowej Usługi budowlane Karpacz Do uzgodnienia Brak zdjęcia Menedżer Recepcji / Zastępca Menedżera Obiektu - Turkusowa Wyspa - Dolina Bobru Dam pracę Jelenia Góra Cena Skanowanie 3D Modelowanie 3D Rysunek 2D Skanowanie 3D Modelowanie 3D Rysunek 2D Usługi informatyczne Jelenia Góra Do negocjacji

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka