Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 25 stycznia
Imieniny: Miłosza, Pawła
Czytających: 15895
Zalogowanych: 98
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Wykruszają się ludzie z jeleniogórskiej Platformy

Piątek, 11 kwietnia 2014, 9:52
Aktualizacja: Sobota, 12 kwietnia 2014, 8:11
Autor: Angela
Jelenia Góra: Wykruszają się ludzie z jeleniogórskiej Platformy
Fot. Angela
Tomasz Kałużny nie jest już szefem klubu jeleniogórskich radnych Platformy Obywatelskiej. – Zamierzałem sam złożyć rezygnację, bo nie mogłem już patrzeć na działania Krzysztofa Kroczaka, czyli harcownika Huberta Papaja, ale podczas przerwy w ostatniej sesji (8.04) H. Papaj wydał dyspozycję klubowi przez zestaw głośnomówiący powołania nowego przewodniczącego – mówi Tomasz Kałużny. Jego miejsce zajął Piotr Miedziński.

Szefem klubu jeleniogórskiej Platformy Obywatelskiej Tomasz Kałużny był od kwietnia minionego roku, czyli po rezygnacji z tej funkcji Leszka Wrotniewskiego wybranego na przewodniczącego Rady Miejskiej Jeleniej Góry. Młody przewodniczący klubu już w grudniu minionego roku zapowiadał, że zrezygnuje z tej funkcji i wystąpi z klubu PO, jeśli radny Krzysztof Kroczak nie zacznie się stosować do decyzji klubu.

- Chodziło o łamanie dyscypliny klubowej (m.in. w sprawie budżetu i uchwały śmieciowej), ale przede wszystkim o występowanie Krzysztofa Kroczaka przeciwko członkom Platformy Obywatelskiej – mówi radny Tomasz Kałużny. – Kiedyś byliśmy demokratycznym klubem, który podejmował trudne decyzje większością głosów i pozostali ją respektowali. Oprócz Krzysztofa Kroczaka, którego ja nazywam harcownikiem Huberta Papaja. Największe problemy z nim zaczęły się bowiem właśnie po tym, jak H. Papaj stracił stanowisko wiceprezydenta. Wówczas nastąpił podział w klubie klubu i radni musieli zacząć się opowiadać po jakieś stronie. Zwracałem się z prośbą do Huberta Papaja o pomoc w zdyscyplinowaniu K. Kroczaka i zapanowaniem nad dzielącym się Klubem. Dopiero po moich naciskach został on pouczony, ale od tego czasu nic się nie zmieniło. Dlatego nosiłem się z zamiarem zrezygnowania z funkcji przewodniczącego, informowałem o tym Huberta Papaja sms-owo dwukrotnie. Przed sesją poinformowałem H. Papaja o tym, że złożę pisemną rezygnację. W przerwie sesji
H. Papaj zadzwonił jednak do klubu i przez zestaw głośnomówiący wydał dyspozycję, by wybrać nowego przewodniczącego, rekomendując na to stanowisko Piotra Miedzińskiego – dodaje Tomasz Kałużny.

Tomasz Kałużny dodaje, że ostatecznie wyleczył się z polityki, która w obecnie w Jeleniej Górze jest już bezpardonową walką przeciwko Marcinowi Zawile.

- Boli mnie to, że politycy przekładają własny interes, nad dobro społeczeństwa, któremu mają służyć – dodaje T. Kałużny.

Sonda

Co myślisz o podwyżce płacy minimalnej?

Oddanych
głosów
594
Pozytywnie
36%
Mam mieszane odczucia - niewiele się zmienia
37%
Negatywnie
27%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Grenlandia oddana USA? Ratyfikacja umowy z Mercosur zablokowana
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
WOŚP jest wszędzie
 
Ciekawe historie i inne opowieści
Orlinek – górnicza osada i "fortepian Beethovena"
 
Inwestycje
Huta w Szklarskiej Porębie nie może doczekać się ratunku
 
Karkonoski Park Narodowy
Pałac Sobieszów nagrodzony za wyjątkową renowację
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group