Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 4 kwietnia
Imieniny: Benedykta, Wacława
Czytających: 13288
Zalogowanych: 63
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Wybuchł gaz w hurtowni

Niedziela, 5 września 2010, 9:20
Aktualizacja: 13:02
Autor: Agrafka
JELENIA GÓRA: Wybuchł gaz w hurtowni
Fot. Agrafka
Do wybuchu gazu doszło dziś po godz. 9 w hurtowni przy ulicy Sobieskiego.Dwie poparzone osoby od razu zostały przewiezione do szpitala. Przyczyny zdarzenia ustali policja.

- Około 9.00 akurat jechaliśmy ulicą Sobieskiego, kiedy zatrzymał nas poparzony mężczyzna, który oświadczył, że wybuchła butla z gazem. Widoczne były kłęby dymu wydobywające się z jednego z budynków, który znajduje się na ulicy Sobieskiego 56/57. Mężczyzna w wieku około 30 lat miał wyraźne ślady poparzenia twarzy, tułowia oraz kończyn – poinformowali sierżant Robert Cygan oraz sierżant Grzegorz Kopeć z Miejskiej Komendy Policji.

W pomieszczeniu podczas wybuchu znajdowała się również kobieta w wieku około 30 lat, która miała widoczne ślady poparzenia. Oboje byli w środku budynku podczas wybuchu, ale udało im się wydostać o własnych siłach, byli przytomni oraz komunikatywni. Poszkodowani od razu zostali przewiezieni do szpitala, z tego powodu nie znamy jeszcze dokładnego przebiegu wydarzeń.

Najprawdopodobniej doszło do rozszczelnienia butli z gazem podłączonej do piecyka grzewczego. Na szczęście nie doszło do wybuchu samej butli. – Zabezpieczyliśmy teren, zamknęliśmy ulicę dla ruchu samochodowego. Po 20 minutach kiedy straż pożarna stwierdziła, że nie ma już zagrożenia droga została odblokowana – dodali.

Jak poinformowali właściciele obiektu z firmy handlowej „Jelmet”, znajdują się tu pomieszczenia do wynajęcia. Miejsce, w którym doszło do wypadku dzierżawi firma „Diagnostyk elektro-akcesoria samochodowe”, która ma tam pomieszczenia biurowo-montażowe.

- Kiedy przyszłam do pracy o 6.00, już paliło się światło ale drzwi były zamknięte. Kolega z nocy powiedział mi, że przyjechał po 4.00 pan z diagnostyki oraz, że pracują długo nawet w niedzielę. Kwadrans przed 9.00. akurat otwierałam bramę, bo przyjechał pan z Biedronki, zobaczyłam jak mężczyzna biegnie na ulicę, by wzywać pomoc.

Akurat zatrzymał policję. Ja zaprowadziłam poparzoną kobietę na portiernie i dałam jej wodę by się napiła. Miała popalone włosy, poparzoną twarz, a z rąk schodziła jej skóra. Szybko przyjechało pogotowie i zabrało poszkodowanych. Nie było słychać nawet wybuchu - wyznała Urszula Miłowska, dozorczyni.

Dokładna przyczyna zostanie ustalona po oględzinach przeprowadzonych przez grupę dochodzeniowo-śledczą.

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
221
Brawura kierowców
64%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
31%
Kiepski stan naszych dróg
5%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Mózg nie psuje się sam. My go codziennie zużywamy
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Miejska Droga Krzyżowa w sercu Jeleniej Góry
 
Aktualności
Autyzm to nie choroba
 
Aktualności
Jest opiekun Bike Parku Czarne
 
Kultura
Natalia śpiewa Bajm
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group