Środa, 5 sierpnia
Imieniny: Mariana, Marii, Stanisława
Czytających: 5818
Zalogowanych: 5
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Wraca sprawa strażnika więziennego

Wiadomości: Jelenia Góra
Czwartek, 28 lutego 2008, 8:35
Aktualizacja: 8:36
Autor: TEJO
Fot. Angela
Dziś (czwartek) zapadnie wyrok w postępowaniu apelacyjnym w związku ze sprawą Krzysztofa W., byłego strażnika więziennego, który w kwietniu 2006 roku zabarykadował się w wieżyczce jeleniogórskiego Aresztu Śledczego.

Jesienią ubiegłego roku Krzysztof W. w sądzie pierwszej instancji został skazany na sześć miesięcy pozbawienia wolności za przekroczenie uprawnień służbowych. Wyrok zapadł mimo sprzeczności w ocenie stanu psychicznego W. wydanej przez dwie grupy biegłych. Jeleniogórscy stwierdzili, że strażnik żył w potężnym stresie, dlatego strzelał. Bolesławieccy wskazali, że sprawca działał w pełni świadomie.

Z pierwszym wyrokiem nie zgodził się ani oskarżyciel, ani obrońca. Ten ostatni będzie domagał się uniewinnia Krzysztofa W. Chce przekonać sąd, że strażnik nie kontrolował swojego postępowania feralnego 19 kwietnia 2006.

– Obecnie prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie mobbingu w jeleniogórskim areszcie i nieformalnych kontaktów innych strażników z więźniami. O tych praktykach informował Krzysztof W. Według niego, to one doprowadziły do jego załamania nerwowego – napisała Polska Gazeta Wrocławska.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~Jolka 28-02-2008 14:42
a mnie tam chłopa szkoda,stres może czasem człowieka doprowadzić do takich rzeczy ze nawet trudno sobie to wyobrazić.Trzymaj sie Krzysztof-będzie dobrze.
~popieram jolkę 28-02-2008 19:57
Trzymaj się Krzysztof. I co z tego, że działał w pełni świadomy, przełozony może doprowadzić do takiej furii że, wcale się nie dziwię reakcji tego "biednego" strażnika.
~sindi 28-02-2008 20:32
Jestem tego samego zdania co moje poprzedniczki.Uważam że tego typu praca już sama w sobie jest stresująca,nie mówiąc już o tym jak drugi człowiek może przyczynić się do zdołowania innego.Od początku wydawało mi się,że coś za tym stoi.Jestem przekonana, iż bez powodu nie doszło do takiej sytuacji.Co do przełożonych-nie mam dobrego zdania-zwłaszcza w tym przypadku.Pozdrawiam Krzysztofa i jego rodzinę.POWODZENIA.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group