Piątek, 7 sierpnia
Imieniny: Doroty, Kajetana
Czytających: 6697
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Wojtek Bijan jesienią już nie zagra

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 14 września 2011, 20:26
Aktualizacja: Czwartek, 15 września 2011, 18:40
Autor: Przemo
Fot. Robert Ignaciak
Podstawowy obrońca jeleniogórskich Karkonoszy, który doznał kontuzji podczas sobotniego meczu z Piastem Zawidów nie pojawi się na boisku do końca rundy jesiennej.

W meczu 7. kolejki piłkarskiej IV-ligi doszło do brutalnego faulu Tylutkiego na Bijanie. Od początku meczu Tylutki faulował Bijana przy stałych fragmentach gry, czego sędzia zdawał się nie zauważać. Kulminacja nieczystej gry piłkarza z Zawidowa nastąpiła w 75. minucie w sytuacji, gdy gracz gości nie miał już szans na wywalczenie piłki, wszedł brutalnie nakładką po czym na stadionie rozległ się rozpaczliwy krzyk spowodowany ogromnym bólem, jaki odczuł poszkodowany zawodnik gospodarzy:

- Ból był niesamowity, pierwsze myśli były najgorsze. Myślałem, że mam złamanie otwarte bo tak bolało, ale jak spojrzałem na nogę to troszkę mi ulżyło bo była cała. Ale ból nie ustawał. Gdy leżałem na ławce rezerwowych czekając na karetkę ból cały czas narastał, a noga zaczęła puchnąć.

W dalszej części Wojtek Bijan opisuje swoją „przygodę” ze służbą zdrowia:

- Gdy przyjechała pomoc to był mój ostatni miły akcent związany z pomocą medyczną. Jak dotarłem do szpitala to posadzili mnie na wózku i zawieźli pod RTG. Pacjentów nie było, ale musiałem bardzo długo czekać na jakąkolwiek pomoc. Gdy lekarze (w końcu) mnie przyjęli to stwierdzili, że nie występuje żadne złamanie.

Zalecenie lekarza zabrzmiało niewiarygodnie:

- Proszę przykładać sobie lód, kupić fastum żel i smarować.

Następnie koledzy z drużyny przyjechali po Wojtka do szpitala i odwieźli do domu. Ale wieczorem było jeszcze gorzej: - Noga spuchła jeszcze bardziej, była wielkości arbuza – relacjonuje Bijan.

Dwudniowe stosowanie się do zaleceń lekarza ze szpitala nic nie dało. Trener Milewski postanowił zabrać Wojtka na wizytę do zaprzyjaźnionego lekarza dr Kobyłko, który pomaga piłkarzowi „z całego serca”. Diagnoza: złamanie drugiej kości śródstopia oraz podejrzenie złamania trzeciej i czwartej.

Wojtek Bijan – uznawany za najtwardszego piłkarza Karkonoszy „posiedzi” w gipsie przez najbliższe 5 tygodni, następnie czeka go rehabilitacja. Dr Kobyłko stwierdził, że Wojtek w tej rundzie już nie zagra, co ze zrozumiałych względów wywołało smutek na twarzy obrońcy biało-niebieskich:

- Powiem szczerze, że jestem załamany tą sytuacją ponieważ taka kontuzja wyklucza zawodnika na bardzo długi okres z gry. Ale mam nadzieje, że uda mi się szybko wrócić do zdrowia poprzez pomoc moich kolegów, znajomych, lekarzy i fizjoterapeutów, którzy będą mnie prowadzili, abym mógł wrócić jak najszybciej do zdrowia - za to im bardzo dziękuję.

Redakcja sportowa Jelonki.com życzy szybkiego powrotu do zdrowia.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (12) Dodaj komentarz

~ 14-09-2011 21:13
Tak jest w tym szpitalu (same konowały), pół roku temu miałem uraz nadgarstka przepisali mi fastum a nadgarstek dalej boli.
~ 14-09-2011 21:35
To jest właśnie szpital w jeleniej. I się dziwią, że z mordą się do nich skacze... w sumie źle. Tych trepów to w mordę powinno się lać!
~w. 14-09-2011 22:31
Szpital w Jeleniej to umieralnia !! Wojtek, szybkiego powrotu do zdrowia! Pozdro!
~xxxxxxxxxxxx 14-09-2011 22:46
No to w takim razie ktos powinien stracic prawo wykonywania zawodu lekarza !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~rocco 14-09-2011 23:07
dobrze ze zalecili tylko fastum żel...zawsze mogli wpaść na pomysł że trzeba natychmiast amputować hehehe
~Tomkins 14-09-2011 23:24
JELONKO ! nie zostawiajcie tematu , dowiedzcie się kto miał wtedy dyżur ! nie może tak być, ktoś musi za to odpowiedzieć !!
~Rudebwoy_JG 14-09-2011 23:32
Zbadać tą sprawe!!
~kibic 15-09-2011 1:34
A konowały marudzą, że mało zarabiają.... Tego konowała, który wystawił tą błędną diagnozę do końca życia pozbawił bym prawa wykonywania zawodu i dodatkowo dowalił wysoką karę finansową. Teraz "nie zauważył" złamania nogi, a co będzie następnym razem?? PS. Wojtek, szybkiego powrotu do zdrowia!! Wierny kibic Karkonoszy.
~ksk 15-09-2011 10:38
wycial bijan kilkadziesiat razy kilka wycieli i bijana...
~byłypacjent 15-09-2011 11:19
Zdarzyło mi sie pierwszy na raz w zyciu byc w szpitalu i mam nadzieje ze ostatni. Byłem u chirurga który zamiast mi napierw pomóc to mnie zbeształ i to prawie wulgarnie ze zapomniałem dokumentu ze jestem płatnikiem zus (człowiek połamany nie mysli), ledwo co stałem na nogach a on do mnie niech pan idzie do zus po wydruk ze jest pan ubezpieczony.... nawet mnie nie zbadał wczesniej.... a podobbno jak sie nie pa papierów przy sobie to ma sie 7 dni na dostarczenie.... szkoda ze nie nagrałem tego pana bo by ten film w tvn 24 zrobił furore....wkoncu mnie zbadał itd ale po co te jego gadki czułem sie jak szmaciaz uzalezniony od tego chama który zyje z moich podatków...
~XXL 15-09-2011 12:00
I te tlumy na trybunach...
~kibic 15-09-2011 12:24
Jakiś czas temu to samo było z Dubielem. Kiedy to prawie noge mu amputowali...Śmiech na sali z tymi szpitalami...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group