Środa, 21 kwietnia
Imieniny: Bartosza, Feliksa
Czytających: 6028
Zalogowanych: 7
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Wnioskodawcy: Psi park to wielka fuszerka

Środa, 17 sierpnia 2016, 8:11
Aktualizacja: Czwartek, 18 sierpnia 2016, 8:19
Autor: Angelika Grzywacz–Dudek
Jelenia Góra: Wnioskodawcy: Psi park to wielka fuszerka
Fot. Marta Zglenicka
– Inwestycja, która powstaje w ramach budżetu obywatelskiego miała zakończyć się 15 lipca. Mamy już połowę sierpnia, a park dla psów na Zabobrzu w dalszym ciągu nie jest skończony – skarży się Marta Zglenicka, współautorka projektu. – Do tego słupki zostały źle osadzone, przez co przypominają „falę Dunaju” i po założeniu siatki po prostu się poprzechylają – dodaje jeleniogórzanka.

Psi park na Zabobrzu od początku realizacji przez Mobilne Reha-Centrum Andrzej Rykaczewski z Wlenia budził ogromne emocje. W pierwszych dniach prac wykonawca pozostawił bowiem niezabezpieczone, wystające z ziemi ostre słupki, które stanowiły zagrożenie dla spacerujących tam ludzi i zwierząt.

- Nie odpuścimy tego i będziemy patrzyli wykonawcy na ręce, bo jest to projekt realizowany w ramach budżetu obywatelskiego, czyli z publicznych pieniędzy – mówi Marta Zglenicka. – Chcemy by ta inwestycja była zrealizowana zgodnie z planem i sztuką budowlaną, co kompletnie wyklucza się z tym, co do tej pory zrobił wykonawca. Zgłosiliśmy to w urzędzie miasta i usłyszeliśmy, że ktoś to kiedyś skontroluje, ale wtedy będzie już za późno. Te wady trzeba usuwać na bieżąco, na etapie początkowym, bo wiele rzeczy po czasie naprawić się już nie da – dodaje M. Zglenicka.

Na liście wad tej inwestycji autorzy wniosku obywatelskiego wymieniają m.in. niedotrzymanie terminu realizacji, brak podkopu pod tzw. podmurówkę, bardzo płytko i nierówno osadzone słupki, źle zaplanowane miejsca furtki i bramki (furtka i wjazdowa brama miały być na dole - od osiedla, po słupkach widać, że bramka jest zaplanowana u góry, a brama wjazdowa - chyba prosto w drzewo na dole). Ponadto – zdaniem wnioskodawców - teren przeznaczony pod ten park miał przebiegać nieco inaczej niż ten, który został ogrodzony słupkami. Wyłączona z terenu parku miała być bowiem m.in. ścieżka, którą spacerują mieszkańcy idący do okolicznego lasu.

- To zaledwie początek prac, a już widać, że wykonawca nie przywiązuje wagi do tego, co robi, mimo że sam zgłosił się do przetargu – dodaje Marta Zglenicka.

Na zapytanie ofertowe Miasta odpowiedziało czterech przedsiębiorców, jednak Mobilne Reha-Centrum z Wlenia zaproponowało najniższą cenę 26 tys.734 zł. Teraz wykonawca tłumaczy, że opóźnienia wynikają z wycofania się podwykonawcy.

- Pierwszy podwykonawca, którego zatrudniłem do tej pracy wycofał się po dwóch tygodniach – mówi Andrzej Rykaczewski z Mobilnego Reha-Centrum z Wlenia. – W związku z tym, że sezon takich prac jest w pełni, miałem spory problem, żeby znaleźć kolejną firmę. Stąd pojawiły się opóźnienia, ale mam nadzieję, że prace uda nam się zakończyć w tym tygodniu. Natomiast co do wykonawstwa, działamy według przekazanych nam map i ogólnych pomiarów. Nie mamy natomiast geodezyjnego rozmieszenia terenu czy słupków, więc działamy orientacyjnie, ale z założeniem, by furtka była jak najbliżej drogi i dojścia do ścieżki. Zamontowaliśmy też standardowe słupki o wysokości 2,25 m z czego wkopane jest 70 cm, więc zgodnie ze standardami w całej Polsce. Słupki będą niebawem zabetonowane od góry gotową podmurówką. Były już próby wywrócenia i rozruszania obecnie wbitych słupków, by nam udowodnić, że coś zostało źle zrobione, ale przecież nie są to słupki służące do wieszania się na nich – dodaje Andrzej Rykaczewski.

Osobiście tematem obiecał zainteresować się wiceprezydent Jerzy Łużniak, który zapewnia, że do tej pory do Miasta nie wpłynęła żadna oficjalna informacja co do źle prowadzonej inwestycji dotyczącej budowy parku dla psów na Zabobrzu.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (46) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group