Niedziela, 24 stycznia
Imieniny: Franciszka, Rafała
Czytających: 6639
Zalogowanych: 9
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Windy do wymiany w budynkach JSM

Wtorek, 25 listopada 2014, 8:07
Aktualizacja: 8:08
Autor: Angela
– Za konserwację wind płacimy co miesiąc ogromne pieniądze, a mimo to ulegają one awariom nawet dwa razy w miesiącu – skarżą się mieszkańcy budynków przy ul. Noskowskiego, Bacewicz czy Sygietyńskiego, zarządzanych przez Jeleniogórską Spółdzielnię Mieszkaniową. W sobotę (22.11) kolejny raz w windzie utknęła lokatorka z Noskowskiego 3. Do jej uwolnienia wezwano strażaków.

Obecnie największy problem jest z dwoma z szesnastu nowych urządzeń, które Jeleniogórska Spółdzielnia Mieszkaniowa wymieniła w ciągu ostatnich dwóch lat. Awaryjne windy zamontowano w budynkach przy ul. Noskowskiego 3 oraz przy ul. Bacewicz.

- Zdarza się, że nawet dwa razy w miesiącu winda zatrzymuje się między piętrami, albo zacinają się w niej drzwi – mówi pani Danuta z ul. Noskowskiego.

Każdy z nowoczesnych dźwigów osobowych kosztował po 130 tys. zł. Obecnie wszystkie mają jeszcze gwarancję.

– Dołożyliśmy wszelkich starań, by wybrać renomowaną firmę do dostawy tych urządzeń, znaną nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie – zapewnia Marian Szczęśniak, wiceprezes JSM w Jeleniej Górze. – Jest to firma szwajcarska, a mimo to dwie z szesnastu zakupionych wind okazały się wyjątkowo awaryjne. Za każdym razem wzywamy na miejsce firmę z żądaniem natychmiastowego usunięcia usterki. Niestety po naprawie jednej usterki pojawia się kolejna. Firma tłumaczy się, że to kwestia elektroniki. Nas to nie interesuje. Windy są na gwarancji, więc próbujemy wymóc ich skuteczną naprawę. W ostatnim piśmie nie zostawiłem na dostawcy „suchej nitki” – dodaje wiceprezes Szczęśniak.
W tym przypadku jest jednak nadzieja na skuteczną naprawę czy wymianę wadliwego urządzenia w ramach gwarancji. Gorzej jest w budynkach, gdzie windy mają około 10 lat, a takich urządzeń JSM ma około 60. Sporo skarg o awaryjności osobowych dźwigów odebraliśmy m.in. od mieszkańców ul. Sygietyńskiego.

– Kiedy winda zatrzasnęła się ze mną w środku i zatrzymała między piętrami przeżyłam prawdziwy koszmar – opowiada pani Janina. – Teraz boję się jeździć windą, ale nie mam wyboru, bo mam problem z poruszaniem się i nie mogę wchodzić po schodach. JSM tłumaczy, że windy są na bieżąco konserwowane. A ja pytam, skąd więc tak duża awaryjność tych urządzeń? – dodaje lokatorka.

Dotychczas JSM wymieniła ponad 40 ze 104 wind. Prezes M. Szczęśniak tłumaczy, że każda wymiana wiąże się z ogromnymi kosztami, stąd wymianę pozostałych 60. wind rozłożono w czasie. – Nie mamy innej możliwości, niż obciążenie tymi kosztami lokatorów – mówi wiceprezes. – Musimy to robić sukcesywnie, a nie gwałtownie. Dlatego plan wymiany wszystkich wind sięga roku 2037. Na ostatnim posiedzeniu jednak walne zgromadzenie podjęło decyzję o przeznaczaniu co roku z zysku Spółdzielni około 500 tys. zł na ten cel. Dzięki temu czas wymiany wind skróci się do roku 2024. Bardziej przyspieszyć tego nie możemy, bo ludzie nie dają rady płacić większych opłat. Podkreślam jednak, że wszystkie windy są systematycznie konserwowane przez firmę wrocławską i raz w roku przechodzą przegląd Urzędu Dozoru Technicznego, który wydaje zalecenia i decyzje o dopuszczeniu dźwigów do użytkowania - dodaje M. Szczęśniak.

Czytaj również

Komentarze (7) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group